Ewa Rutkowska
Zdzisław Grebl
Zbyszek Grzybek
Wojtek Jasiak
Kuba Krajewski
Wacław Michalski
Wreszcie po pandemicznych szaleństwach i już tylko z niewielkimi ograniczeniach w samolotach, można było skorzystać z nawiązanych nowo znajomości. Postanowiliśmy odwiedzić południowo-zachodnią Francję, góry Masywu Centralnego na północ od Tuluzy. Niewysokie na zdjęciach wzniesienia kryją głębokie doliny, dziwaczne skały ostańcowe oraz przepiękne ale też całkiem wymagające jaskinie. W ciągu 6 dni odwiedziliśmy: jaskinię Trassanel, jaskinię Venst d'anges oraz zrobiliśmy trawers jaskiń Matarnaude-Cabrespine. Ta ostatnia okazała się dużą dziurą, ma ponad 30km, a zeszliśmy do - 504m, do tzw drugiego biwaku przy samym końcu, gdzie nadal trwają prace nad jej przedłużeniem i pogłębieniem. Najciekawszy był jednak wygodny biwaczek, piękne galerie z naciekami, przejścia i pływanie podziemną rzeką. W dziurach ciepło +13C, więc naprawdę przyjemne grotołażenie, no i te wieczory z winkiem !!!. Traktujemy wyjazd jako rekonesans, zacieśnianie międzyklubowych kontaktów, jest nadzieja, że powrócimy tutaj z klubową ekipą, tak aby więcej chętnych osób mogło zobaczyć te wspaniałe dziury.
