2023.04.23 skiturowe Rysy 2499 m.

Rysy 2499 m. Rysy 2499 m. Marek S.
Marek Sobański
Elżbieta Jasiak
Marzenie z datą realizacji staje się celem i tak też było w minioną niedzielę, kiedy razem z Markiem S. wybraliśmy się w Tatry. Po 80 minutach dreptania autostradą do Morskiego Oka zameldowaliśmy się na jego tafli aby ruszyć na skiturach na dach polskich Tatr. Pogoda bardzo sprzyjająca, słoneczna prawie bez wietrzna, pokrywa śnieżna trochę miękka ale w miejscach zacienionych dalej zmrożona. Przydatne były harszle, które umożliwiły mi podejście na nartach aż do podstawy Rysy. Kolejny etap to już wspinaczka w rakach z nartami na plecach na szczyt Rysów. Widok z dachu Tatr nagrodził nasz wysiłek, a zjazd Rysą dał satysfakcję choć nie obeszło się bez stresu bo nachylenie stoku było dla mnie mocnym doświadczeniem wzmocnionym jeszcze odgłosami spadających lawin w rejonie Doliny Pięciu Stawów. Ostatnim etapem naszego wyzwania była droga powrotna z Moka na parking. Liczyliśmy na gorący posiłek regeneracyjny w barze ale niestety musieliśmy się zadowolić własnymi zachowanymi kanapkami bo w niedziele bar jest otwarty tylko do 16stej. To jednak nie pomniejszyło naszego dobrego samopoczucia a wzmocniło przeświadczenie, że zawsze trzeba mieć coś na ząb, na wszelki wypadek. W tym miejscu bardzo dziękuję Markowi za motywację i wsparcie w realizacji marzeń.