Marcin Miśków
Paweł Olszewski
Późne, sobotnie, deszczowe popołudnie, nocka i słoneczny, upalny niedzielny poranek w Beskidzie Śląskim. Brenna- Kotarz- Biały Krzyż- Grabowa- Brenna (spokojne 14,1km). Były rozmowy o wszystkim i o niczym. Był także akcent weselny w postaci Pana Tadeusza (o tym będzie w filmiku):)
Zdjęć kilka
