2023.07.14 Jaskinia Wielka Litworowa

Jerzy Ganszer
Dotarł do starego dna - Sala pod Płytowcem. Czas 2,5 godzin po linach. W najniższym miejscu była awaria oświetlenia. Po drodze w górę nad Kobylarzem spotkał Krzysztofa /Borgieła/ Borgła z żoną. Na powierzchni ciepło. Z jaskini wyniesiono trochę starych lin. 

Formalnie to była kontrola zaśmiecenia jaskini w ramach Biura do Spraw Odśmiecania Wielkiej Litworowej - jest dobrze! - dalej przed biwakiem leży sedes do wyniesienia, w rejonie studni wlotowej rękawiczki do zabrania i powyżej folia ze sznurkiem /kiedyś to służyło do monitorowania przelotu nietoperzy/ - może ktoś to usunie. Z tych badań wyszło, że więcej nietoperzy wlatuje do jaskini niż wylatuje! 

Uwaga - w porównaniu ze Śnieżną w Litworowej jest "super czysto!"

O Biurze można sobie poczytać na stronie Ganszera - "kliknij"

O
 akcji wszyscy zainteresowani dowiedzieli się ze strony Ganszera i ze strony - P.

Zważywszy, że autor sprawozdania jest osobą trochę historyczną - to przy okazji przypomina swoją pierwszą wycieczkę do tej jaskini: 

1981.04.07 Litworowa do Starego Dna. 9 godzin w jaskini. Pod Pierwszą Pięćdziesiątką był lód!

Lubomir Zawierucha - kierownik akcji
Marek Walusiak /nie żyje/
Mirosław Micherdziński
Jerzy Pukowski
Andrzej Luber
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Po przeczytaniu powyższego sprawozdania Mirosław Micherdziński wspomniał, że wtedy działaliśmy na podwójnej linie "dynamicznej", z drugiej liny była autoasekuracja z gibbsa, i wtedy wychodziliśmy przy pomocy trzech gibbsów. Czas akcji 8,5 godzin w jaskini.