Sylwia Dendys
Kamil Polański
Akcja turystyczna. Na podejściu warunki rewelacyjne, choć prognozy pogody pokazały co innego. Droga przez Świstówki oblodzona, lepiej sobie raki ubrać zaraz przed pierwszym prożkiem po zejściu ze szlaku, ale nie każdy musi bo to zależne jak kto idzie. Przechód mocno oblodzony, my jak zawsze szliśmy omijając linę. Lina z daleka wydawała się na mocno zalodzoną. Uwaga w ostatnim fragmencie Przechodu gdyż tuż pod pokrywą znajduje się jama śnieżna zrobiona samoistnie. jak się wpadnie tam nogą to i całe ciało może tam się znaleźć jak się popieści ;).
Zrobiono pętlę Setka - Obejście Gliwickie celem rekonesansu Obejścia pod kątem wspinaczkowym. Trzeba mieć "umysł odleciany" jak to powiedział jeden z "czornych" żeby tam wspinaczkę prowadzić ;).
Wychodzenie Setki bez przeszkód, nawet znaleziono patent na wychodzenie bez wahadła. patent męczący i trzeba mieć przy nim pętle z tasmy wspinaczkowej zamiast zwykłej stopki.
