Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Dość ciekawa akcja. Przepłynęliśmy prawie 13 kilometrów w czasie 5 godzin. Po drodze ruiny zabudowania i stary cmentarz. Teren bezludny, widoki, są tam ścieżki rowerowe i warto się tam wybrać "rodzinnie". Zażywaliśmy błotnych okładów i kąpaliśmy się w dość czystej wodzie. Próbowaliśmy płynąć Czarną Orawą w górę, lecz niestety było mało wody, podobnie było jak płynęliśmy w górę potokiem "Jeleśna".
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
