2024.11.23-26 - Kras Triesteński, Włochy

Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Dawid Jędrysek
Małgorzata Błaszczyk

Zwiedzone formacje krasowe:
- Grotta Antonio Federico Lindner
- Abisso di Trebiciano
- Grotta Gualtiero
- Abisso Carlo Debeljak

   Jeden telefon, krótka rozmowa, szybkie spojrzenie na kalendarz, „kon-takty" Bartka i ochota na działanie – tyle wystarczyło, by nie zwalniać tempa i ruszyć na kolejną przygodę. Tym razem naszym celem były jaskinie w okolicach Triestu, a mottem przewodnim wyjazdu stał się „Dzień Życzliwości”, który każdego ranka wprowadzał nas w dobry nastrój i towarzyszył przez całą wyprawę.
   Każda jaskinia miała w sobie coś wyjątkowego. Niektóre od razu zachwycały bogactwem nacieków, inne wymagały wysiłku i technik znanych z polskich warunków, gdzie lina była „na wagę złota”. Trafiły się również jaskinie zaskakujące infrastrukturą: drabinki prowadzące na samo dno i... plaża (!) na 300 metrach głębokości. Brakowało jedynie stroju kąpielowego i słońca, choć był... Internet, który spontanicznie wykorzystaliśmy do rozmowy z naszymi instruktorami.
   Do naszej ekipy czasami dołączał piąty towarzysz, który szczególnie na drabinkach wywoływał salwy śmiechu. „Pan Krecik” witał nas przy każdej okazji wesołym okrzykiem „Ahoj!”, a jego obecność z pewnością będziemy wspominać z uśmiechem na twarzy.
   Kierując się słowami naszego barda: „Trzeba mieć mózg jak gąbka, nie jak pumeks”, chłonęliśmy każdą chwilę i każde nowe doświadczenie.
   A teraz pro-tip z wyjazdu by Gosia: jeśli chcesz dokładnie umyć naczynia, zrób to, zanim ktoś weźmie prysznic! Naczynia będą zachwycone ciepłą wodą, a Twoi współtowarzysze dostaną zimny prysznic na dobry początek dnia :)
   Wracając jednak do włoskich jaskiń – to miejsce, do którego zdecydowanie warto wrócić. Wspomnienia z tej wyprawy zostaną z nami na długo!