Agnieszka Byrtek
Magdalena Pacyna
Krzysztof Górski
Mariusz Majka
Grzegorz Majka
Kamil Oślizło
Wacław Michalski
Zdobyliśmy Litworową do samuśkiego dna. Jedna bagatelna szczelinka Elektromagla, dzieliła nas od Śnieżnej. Jako, że zachowaliśmy resztkę rozsądku i potrzebnych na wyjście sił, zdecydowano o odwrocie. Koledzy kursanci zaprzysięgli jednak przejście dalej i wyjście Śnieżną. Czekam na zaproszenie, że liny rozwieszone.
Akcja statyczna, bez nadmiernego pośpiechu, było miło choć sielankę rozpraszał "upadły" worek i cholerne ciasnoty. Wyniesiono sporo śmieci w tym młotek i kilof. No i nie mówcie........ świt w górach ma jednak swój urok !
