2026.04.01-05 Sardynia
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Na Sardynii lądujemy w miejscowości Alghero, skąd autobusami przenosimy się na wschód wyspy, w bardziej górskie rejony. Prognozy na pierwsze dni nie były zbyt optymistyczne i zgodnie z zapowiedziami Dorgali przywitało nas chłodem i deszczem. Kolejnego dnia ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne udajemy się do Grotta di Ispinigoli. Jest to jaskinia wyróżniająca się imponującą, niemal 40-metrową kolumną naciekową – jedną z najwyższych w Europie. Miejsce to ma również znaczenie archeologiczne – odkryto tam ślady dawnych pochówków. Po wyjściu z jaskini deszcz osłabł, ruszamy więc w kierunku miejscowości Cala Gonone, ostatnie kilometry pokonując autostopem. Dalej wybrzeżem docieramy do Grotta del Bue Marino (Ramo Nord). To najdłuższy system jaskiń na Sardynii – po połączeniu z systemem Su Palu – Su Spiria osiąga ponad 77 km i należy do najdłuższych krasowych systemów we Włoszech. Niestety dostęp do dalszych partii wymaga transportu morskiego, więc docieramy jedynie do wejścia od strony lądu.
Trzeciego dnia– poranek ponownie z mżawką. Autostopem dostajemy się na przełęcz Passo di Genna Silana, skąd wyruszamy do wąwozu Su Gorropu. Najwyższy punkt jego stromych ścian ma ponad 500 metrów, co daje mu tytuł drugiego pod względem wielkości kanionu w Europie. Wąwóz zachwyca monumentalnymi, pionowymi ścianami wapiennymi oraz surowym, dzikim krajobrazem. Szlak prowadzący jego dnem wymaga miejscami uważnego poruszania się po dużych głazach, co dodatkowo podkreśla jego naturalny, nieprzekształcony charakter. Po wyjściu z wąwozu udajemy się w kierunku Dorgali wzdłuż koryta rzeki Rio Flumineddu częściowo pokonując trasę pieszo, a częściowo korzystając z autostopu.
W przed ostatni dzień - pogoda w końcu się poprawia, więc zmieniamy plany (zamiast autobusu w stronę lotniska), w słońcu schodzimy na wybrzeże szlakiem z Dorgali na plażę Cala Luna, po drodze odwiedzając jeszcze Grotta Toddeito, jaskinię położoną przy szlaku. Cala Luna to jedna z najbardziej malowniczych plaż Sardynii – jasny piasek, turkusowa woda i charakterystyczne groty w klifach. Po południu korzystając z autostopu, staramy się dotrzeć w pobliże naszego lotniska. Choć logistycznie wyglądało to mało realnie (Wielka Sobota), docieramy do Alghero na tyle wcześnie, żeby zdążyć jeszcze zobaczyć stare miasto.
2025.12.31 Sylwester na bazie
2025.09.19-20 BESKIDA
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Beskida 2025 to wydarzenie o charakterze turystyczno-wytrzymałościowym przybliżające piękno Beskidu Małego oraz Śląskiego.
Startowaliśmy na trasie o długości 67 km i przewyższeniu niespełna 3350m. Start zaplanowany był na godzinę 20:00 w piątek w Amfiteatrze Skalite w Szczyrku.
Wszyscy uczestnicy w trakcie pokonywania trasy „Wyrypy” musieli odnotować swoją obecność na czterech punktach kontrolnych, które jednocześnie były punktami żywieniowymi.
Trasa 67 km wiodła przez szczyty:
- Groniczki - 833 m n.p.m.
- Gaiki - 808 m n.p.m.
- Hrobacza Łąka - 828 m n.p.m.
- Czupel - 930 m n.p.m.
- Magurka Wilkowicka - 909 m n.p.m.
- Kozia Góra - 683 m n.p.m.
- Szyndzielnia - 1028 m n.p.m.
Nasz czas przejścia całej trasy wyniósł 16 godzin – bez przerw na punktach kontrolnych.
2025.09.06-13 Żeglowanie i nurkowanie Wyspy Liparyjskie
Jeremi Wójcik – Osoba Towarzysząca
Filip Perek
Wojciech Jasiak
+ 6 osób towarzyszących
W dniach 6-13 września odbył się rejs żeglarsko-nurkowy po malowniczych wulkanicznych wyspach Liparyjskich, leżących na północ od Sycylii. Nasza załoga wypłynęła z portu w Milazzo, korzystając z "luksusowego" jachtu o dumnej nazwie „Moscow Mule”, która jak się okazało jest nazwą drinka alkoholowego wymyśloną w Stanach Zjednoczonych. Pierwszym celem była wyspa pachnąca siarką, z licznymi fumarolami - Vulcano, gdzie przy okazji postoju o wschodzie słońca zdobyliśmy szczyt uśpionego wulkanu. Po zejściu wyruszyliśmy jachtem w dalszą podróż w kierunku wyspy Stromboli, którą udało nam się opłynąć wieczorową porą i podziwiać erupcję wulkanu z wyrzutami lawy. Noc spędziliśmy na kotwicy w pobliżu wyspy Panarea, skąd popłynęliśmy na krótką wizytę na Lipari, a z niej na nocne cumowanie przy wyspie Salina. Kolejne dni upłynęły nam na nurkowaniach w pobliżu wysp Salina, Lipari oraz Filicudi. W drodze powrotnej do Milazzo odwiedziliśmy jeszcze raz Lipari i opływając Vulcano wróciliśmy do macierzystego portu.
2023.09.03 Via Ferrata Skalka pri Kremnici
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
W poszukiwaniu słonecznej pogody udaliśmy się w Słowackie Góry Kremnickie na via ferraty Komin. Przeszliśmy wszystkie trasy o różnym stopniu trudności poza trasą E, którą zostawialiśmy sobie na kolejny wyjazd.
2022.11.19 - 20 Speleokonfrontacje
2022.10.31 Szatan, Szczyrbski Szczyt
Wejście na dwa szczyty od Doliny Młynickiej Szatan (2422m) i Szczyrbski Szczyt (2381m).
Warunki letnie.
