Jerzy Ganszer
Zobacz prywatną stronę Jerzego Ganszera - Ganszer
czwartek, 19 sierpień 2021 01:28

2021.08.18 Akcja rowerowa na Kopiec Grunwaldzki

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Kopiec znajduje się w miejscowości Palczowice koło Zatora.
czwartek, 12 sierpień 2021 22:03

2021.08.12 Trasa rowerowa - Oświęcim - Zator

Wanda Ganszer
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Zwiedzano - zamek w Oświęcimiu, śluzę, mosty, stawy rybne i "park zabaw" z za płotu w Zatorze. Trasa wybitnie rekreacyjna!
środa, 11 sierpień 2021 23:20

2021.08.11 Puchar 12 Wzniesień - Żar

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Dawniej biegało się po drugiej stronie torów, teraz tam jest sporo trawy. Na górze "grzana czekolada". Wszyscy poprawili czasy "tegoroczne".
poniedziałek, 09 sierpień 2021 21:59

2021.07.31-08.09 Wyjazd II grupy do Francji

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer


Częściowo działali z nami : Krzysztof Grajewski z Krakowa i Thomas Hufnagel ze Słowacji - MEANDER-HKSS

2 sierpnia - Jaskinia Bournillon do nacieków /sporo wody/ czas pod ziemia 1 godzina

3 sierpnia  Gouffre Berger - do - 800 m /ze względu na możliwość odcięcia przez wodę - wycofaliśmy się/ czas akcji pod ziemią 13 godzin

5 sierpnia -  Grotte de la Chaure w Ardeszu - czas akcji pod ziemią 0,5 godziny

7 sierpnia - atak na Barre des Ecrins 4102, ze względu na załamanie pogody wycofaliśmy się z wysokości 3450 m /wspaniałe widoki, duży lodowiec/

Zdjęcie grupowe wykonał Thomas Hufnagel 

Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

J.G. pokonał drogę widoczną na zdjęciu ok. 7 m trudność III 
J.P pokonał drogę "pod największą przewieszką" - trudność II

Tam są ładne widoki. Obiektów jaskiniowych brak.
Kila zdjęć - "kliknij" 
Jerzy Pukowski /grupa wsparcia/
Jerzy Ganszer

A po drodze zlokalizowano takie duże wychodnie skalne.
Katarzyna Kasprowska-Nowak: po analizie i interpretacji różnorodnych danych m. in. osadów budujących wnętrze obiektu w postaci łupków cieszyńskich górnych z wkładkami rud żelaza wraz z glina, dokumentacji kartograficznej (historycznej) i fotograficznej (pozyskana od J. Ganszera), a także wstępnej ocenie sytuacji geomorfologicznej w otoczeniu obiektu można stwierdzić, iż nie jest on efektem procesów krasowych. Biorąc pod uwagę długość obiektu (unikatowa jak na jaskinie na Pogórzu Cieszyńskim), sposób jego odsłonięcia (zawał) oraz występowanie sztolni rud żelaza w jego rejonie (badane przez autorkę kilka lat temu na potrzeby projektu szlaku geoturystycznego) wiele na to wskazuje, ze jest to obiekt łączony z eksploatacyjną działalnością człowieka i może być fragmentem dawnego wyrobiska korytarzowego.

Jak wiadomo w Cisownicy w 19 w. wydobywano rudę żelaza, którą potem wożono do huty w Ustroniu. Prace górnicze prowadzono pod Kopieńcem i Cisem oraz pod Malcową Górą i Gołaźnią, póżniej na Wędołach. Dziś o miejscach wydobywania świadczą porosłe drzewami i głogiem niewysokie hałdy ziemi i łupków zwane "łopukami" oraz nazwy jak Padoły, Wędoły, Dołki czy Sztol. Ponadto na mapie III wojskowego mapowania z lat 1869-1887 zaznaczono symbolami górniczymi miejsca eksploatacji. Jedno z takich miejsc idealnie pasuje do miejsca zapadliska w ulicy Gołaźnia. Podobne zapadliska występowały już wcześniej w różnych miejscach. Znane są przekazy o zwierzętach, które wpadały do szybów, albo o wozach które z końmi wpadały do dołów. Znane są niektóre sztolnie z nazw jak: Josefine, Rosalia. Nie wiadomo jednak które z nich to właśnie te i jak nazywały się inne.  W mojej opinii owa dziura w Gołaźnej jest więc pozostałością po dawnej sztolni. Blisko wejścia do sztolni prowadziła droga, którą zwożono urobek. Jak zakończono prace to prawdopodobnie zasypano sztolnię a drogę już w nowszych czasach poszerzono tak że zaspane wejście znalazło się pod drogą. Przesiąkająca woda mogła nasączyć grunt i "korek" (czyli materiał którym zasypano tylko początkowy szybik) puścił. Potem zapadł się też asfalt w drodze.
 
Zdaje mi się że w salce z wodą nie ma zawału.

Na ścianach sztolni do dziś widać występujące tam łupki zażelazione. Śladów po obudowie nie stwierdzono. Mogło jej tam w ogóle nie być lub po skończonej eksploatacji drewnianą obudowę wyciągnięto, aby wykorzystać w innych sztolniach.

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer


Zlokalizowano durze drzewo /prawdopodobnie świerk/ o obwodzie w "pierśnicy" - 4,40 m. Szacowana wysokość - 45 m /obliczenia zostaną poczynione w przyszłości/. Uwaga - "gejzer" wysechł, lecz dalej roznoszą się groźne odgłosy z podziemia! 

 

środa, 21 lipiec 2021 22:34

2021.06.21 Dokument Internetowy

Jaskinia w Ulicy Gołaźnej w Cisownicy