2024.06.09 Jaskinia pod Wantą - wyjazd kursowy
Tomasz Grzegrzułka
Kosiński Łukasz
Niedziela, 9 czerwca - tę datę dzieli jedynie 11 dni od pierwszego dnia lata, które jak zawsze kojarzy się nam z tym irytującym słońcem, okropnie niebieskim niebem, trzaskiem skrzeczących ptaków i tym najgorszym zwierzęciem górskim - turystami.
Gdy ruszaliśmy z parkingu o 7 rano, żadna z powyższych plag nam nie doskwierała. Dzięki dusznej i deszczowej aurze, wilgotność powietrza i naszego ubioru utrzymywała się na stałym, wysokim poziomie.
Deszcz opuścił nas w okolicach Przysłupa Miętusiego, pozostawiając po sobie jedynie kałuże, błoto oraz śliskie korzenie i kamienie, co dodawało dodatkowych atrakcji naszej kameralnej wycieczce. Do otworu jaskini dotarliśmy w niecałe 4 godziny, a dzięki skromnej liczbie kursantów udało nam się sprawnie doskonalić umiejętności poręczowania i obchodzenia z linami, pokonując wszelkie przeszkody, jakie czekały na nas w drodze na dno.
Zaznajomieni już z zaletami PANTIN-a, droga powrotna oraz deporęczowanie przebiegły szybko i skutecznie. Dzięki temu mogliśmy ponownie napawać się pochmurnym niebem oraz mżawką podczas przygotowywania się do powrotu. Akcja pod ziemią nie trwała dłużej niż 3 godziny.
Wiedzeni blaskiem demokracji, rozpoczęliśmy powrót, by jak najszybciej znaleźć się w lokalu wyborczym i oddać głos w wyborach do europarlamentu, które miały miejsce tego samego dnia. Jedno z naszych sześciu kolan przejawiało poglądy anarchistyczno-bolące, więc dzięki mnie pozostali członkowie wyprawy mieli więcej czasu na refleksje nad swoimi decyzjami wyborczymi.
Nie niepokojeni przez kaprysy pogody, w delikatnie słonecznej aurze, mijani przez sporadyczne grupki turystów, zakończyliśmy wyprawę około godziny 17.
2024.04.21 Szkolenie z autoratownictwa - Wyjazd Kursowy
Monika Wróbel
Mateusz Wielke
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Filip Pukmiel
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Olga Kraszewska
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Małgorzata Błaszczyk
W dniu 21/04, mieliśmy okazję uczestniczyć w intensywnym szkoleniu z autoratownictwa, które odbyło się na naszej lokalnej salce treningowej. Celem szkolenia było przede wszystkim zdobycie praktycznych umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych oraz nauka technik ewakuacji rannego partnera do podstawy ściany przy użyciu dostępnego sprzętu.
Pod czujnym okiem Murzyna oraz Wacława, mieliśmy możliwość wypróbowania różnych technik i procedur, które są niezbędne podczas akcji ratunkowych w trudnych i ograniczonych przestrzeniach jaskiń. Kluczowym elementem była nauka korzystania z własnego sprzętu w sytuacjach awaryjnych, co jest nieocenione, gdy musimy działać szybko i efektywnie. Instruktorzy szczególnie zwrócili naszą uwagę na znaczenie posiadania i umiejętnego używania noża do przecinania liny, co w warunkach jaskiniowych może okazać się decydujące dla bezpieczeństwa.
Każdy z uczestników mógł na własnej skórze doświadczyć, jak ważna jest praktyka i znajomość technik autoratownictwa. Wiedza, którą zdobyliśmy, bez wątpienia zwiększyła naszą samodzielność i bezpieczeństwo podczas eksploracji jaskiń. Dziękujemy za ten jakże intensywny i pouczający dzień!
2024.03.01-03 Szkolenie Zimowe - wyjazd kursowy
Katarzyna Więckowska
Monika Wróbel
Olga Kraszewska
Filip Pukmiel
Łukasz Kosiński
Maciej Jeziorski
Mateusz Wielke
Wojciech Chroszcz
Tomasz Grzegrzułka
Sławek Heteniak - Speleoklub Tatrzański
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Małgorzata Błaszczyk
W ubiegłym weekendzie mieliśmy przyjemność uczestniczyć w szkoleniu z zakresu bezpieczeństwa w górach, w warunkach zimowych, gdy pokrywa śniegu tworzy dodatkowe zagrożenia. Naszą przygoda rozpoczęła się od solidnej dawki teorii na temat lawin, obejmującej zarówno czynniki sprzyjające ich powstawaniu, jak i metody rozpoznawania miejsc zagrożonych. Omówiliśmy bezpieczne praktyki poruszania się w terenie narażonym na wystąpienie lawin oraz udzielania pomocy osobom poszkodowanym, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa podczas górskich wypraw.
Kolejnym etapem naszego szkolenia były praktyczne ćwiczenia, które odbyły się na Hali Kondratowej. Tam zgłębiliśmy tajniki obsługi detektorów lawinowych oraz ich wykorzystania podczas poszukiwania zasypanych osób, korzystając z procedury ABC lawinowego. Nie zapomnieliśmy także o doskonaleniu umiejętności chodzenia w rakach i technik hamowania czekanem, co może być kluczowe w sytuacjach krytycznych.
Niedzielę poświęciliśmy na kontynuację nauki, skupiając się na asekuracji na linie lotnej, technikach wyhamowania lotu oraz ratowaniu osób z liny.
Pod okiem doświadczonych instruktorów zdobyliśmy nie tylko teoretyczną wiedzę, ale także praktyczne umiejętności niezbędne do bezpiecznego poruszania się w górach w warunkach zimowych.
2024.02.03 Jaskinia Kasprowa Niżna - Wyjazd Kursowy
Monika Wróbel
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski
Mateusz Wielke
Wojciech Chroszcz
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Piotr Gawlas
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Katarzyna Więckowska
Przeszliśmy Jaskinie Kasprową Niżną. Dotarliśmy do Wodospadu. Gniazdo Złotej Kaczki suche. Na Zapałkach nikt się nie skąpał. Akcja trwała około 6h. Wszystko przebiegło bardzo sprawinie i przyjemnie. Wszyscy zadowoleni, nawet instruktorzy
2024.01.27 Jaskinia Miętusia - Wyjazd Kursowy
Monika Wróbel
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Filip Pukmiel
Piotr Gawlas
Tomasz Grzegrzułka
Sławek Heteniak - Speleoklub Tatrzański
Małgorzata Błaszczyk
Wizyta w Jaskini Miętusiej rozpoczęła się od parkingu w Kirach, gdzie pełni entuzjazmu i gotowi na przygodę, wyruszyliśmy odkrywać kolejne tajemnice podziemnego świata. Spacer do jaskini obfitował w przyjemne momenty, a Sławek, w trakcie marszu, dzielił się z nami wiedzą o topografii okolicznych gór. Przekraczając malowniczą Polanę Miętusią i przemierzając Wantule, z łatwością dotarliśmy do naszego celu.
Zjazd rurą do wnętrza jaskini przypominał surfowanie po internecie z wykorzystaniem świetnego połączenia – było płynnie i ekscytująco. Natomiast powrót na górę? To już była próba streamowania filmu w rozdzielczości 4K przy użyciu starego modemu dial-up – sporo cierpliwości wymagane :)
Bez problemu dotarliśmy wszyscy do Sali bez Stropu, gdzie podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza grupa, pod czujnym okiem Sławka, rozpoczęła swoją przygodę od wspinaczki, by następnie poręczować korytarz Trzech Króli aż do Błotnych Zamków. Druga grupa, prowadzona przez Murzyna, zmierzyła się z Kaskadami, Piaskowym Prożkiem, by dotrzeć do Wielkich Kominów, przy okazji realizując zakładane cele kursu. W Wielkich Kominach, każdy z uczestników, czy tego chciał, czy nie, mógł poczuć na sobie chłód jaskiniowego prysznica. Jednak po wyjściu z nich, na drugą grupę czekało ciepłe przywitanie w postaci rozgrzewającej herbaty przygotowanej przez Kudłatego, która przywróciła siły. W tym etapie dołączyła do nas pierwsza grupa, z którą wymieniliśmy się wrażeniami oraz trasami :)
Droga powrotna przyniosła kolejne okazje do doskonalenia naszych umiejętności, tym razem w deporęczowaniu. Mimo że powrót przebiegł sprawnie, to Rura przy Prożku stanowiła niewielkie wyzwanie, które jednak udało się pokonać dzięki wsparciu kolegów (w moim przypadku ramienia Murzyna:). W tym miejscu należą się podziękowania dla naszym kursowych herosów, którzy z niewzruszoną determinacją wynosili wory z mokrymi linami. A widok śniegu w rurze, który jakby mrugał do nas, mówiąc „już prawie”, sprawił ogromną radość. Po szybkiej przebierance, pełni zadowolenia, ruszyliśmy w drogę powrotną do bazy, aby w ciepłej atmosferze wypić herbatę i wspólnie spędzić resztę wieczoru, dzieląc się wrażeniami z bardzo udanej akcji.
- start
- Poprzedni artykuł
- 1
- 2
- Następny artykuł
- koniec
