Gabriela Michalska
Ludmiła Witańska
Wacław Michalski
Zdzisław Grebl
Przelot ukraińskimi liniami na trasie Warszawa – Kijów – Dubaj . Dubaj przywitał nas gorąco i zaskoczył swą wielkością, rozległością i pomysłami na wzbudzenie zachwytu u zwiedzających. Największe na świecie galerie handlowe mieszczące wielopiętrowe akwaria, klimatyzowane przystanki ,lodowiska, trasy narciarskie i tym podobne ” cuda”. Po przeczytaniu oferty spaceru z pingwinem pomyślałem, czy nadmiar pieniędzy nie szkodzi .J. Po trzech dniach mieliśmy już dość i ruszyliśmy autobusem do Omanu. Na granicy kontrole jak za” komuny”, ale alkoholu do smarowania kolan nie znaleźli. Dojechaliśmy do Muscatu stolicy kraju tu odebraliśmy auto i dalej w teren. Najpierw trasa wiodła wzdłuż wybrzeża , po drodze wędrówka wąwozami połączona z pływaniem , wizyta u żółwi morskich i przejazd przez pustynię Al.-Sharqiyah . Próba jazdy na wydmach zakończyła się wyciąganiem nas przez uczynnych arabów. Po pustyni przyszła kolej na górskie bezdroża , kaniony , ferratę i wizytę u omańskich kobiet . Cudowne biwaki pod rozgwieżdżonym niebem, dobra azjatycka kuchnia, ogniska , szum morza, wielbłądy jedzące śmieci, bose dzieci, czarny skorpion, kozy na drzewach, groby z przed 5 tysięcy lat, upały, paliwo za złotówkę , mili i serdeczni Omańczycy. Nie tylko to zostanie w pamięci.
