Krzysztof Górski
Jerzy Ganszer
Pierwsze udokumentowane przejście zimowe od dołu. W użyciu raki i czekan.
Opis żlebu /"kanionu beskidzkiego"/ - jest tutaj - http://dziennikgorski.type.pl/?p=867
A teraz czekamy na pierwszego śmiałka, który tamtędy zjedzie na nartach.
Należy wspomnieć, że widzieliśmy tam dość poważne jak na warunki beskidzkie lawinisko!
