Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Było tak:
- pogoda dobra
- 10 cm świeżego puchu
- trasa wyratrakowana
- po kilkunastu minutach podejścia - gwałtowne załamanie pogody /opad śniegu/ z wyładowaniami atmosferycznymi
- bez strat własnych w szaleńczym zjeździe ewakuowaliśmy się w doliny - tym sposobem cel nie został osiągnięty, ale uratowaliśmy życie!
