Maja Jędrzejewska
Tomek - OT
Miły początek sezonu ciepłego i powrót do wspinania. Pierwsze dwa dni były okropne, ale czego się można spodziewać po zimowym prawie nic nie robieniu. Potem spina trochę puściła i wróciła radość z drapania się po skale :) A w okolicach Ospu jest po czym, do tego pogoda tym razem dopisała. Na koniec, żeby było trochę wakacyjnie, zawinęliśmy na spacer do Wenecji.
