Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
ponadto Honorata Kaczmarek - "wersja jej poniżej"
Tępo było znaczne!
Osoba trzecia powiedziała do osoby drugiej - "dopóki nie plujesz krwią możesz biec dalej".
Zaobserwowaliśmy auto Honoraty - na mecie jej nie było i można przypuszczać, że gdzieś się przed nami schowała w lecie!
Zapraszamy wszystkich na cykliczne biegi, które są dla "szerokich mas społecznych". Początek Pucharu sięga roku 2008.
Ze wszystkim można się zapoznać w tym miejscu - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm
Osoba pierwsza do mety nie dotarła, ale pokonała "główną stromość"
Ponizej sprawozdanie Honoraty ....
Byłam na podbiegu (cztery pasące się jelenie spotkałam), ale widząc w dole auto Ganszera pobiegłam do lasu schować się. Na dół wracałam przez Malinów, leśnymi drogami, aby mnie nikt nie zobaczył i czasem do mnie nie zadzwonił, aby powiedzieć gdzie po podbiegu herbatka będzie pita.
