Rafał Klimara
W piątek na mocy zezwolenia otrzymanego od TPN prowadzono prace inwentaryzacyjne w Jaskini Hardej. Dowspinano się pod strop w lewej części Absolutu, tam gdzie dawno temu zjechał Jarek S. z Sali z Diabłem tuż przed zawaleniem korytarza. Niestety spita nie znaleziono.
W sobotę za to udało się odbyć fajną wycieczkę topograficzno - poznawczą po okolicznych turniach i graniach. Zdobyto Kobylarzową Igłę, znaleziono "Grań Szarotek" cały grzbiet skalny porastają te kwiatki, istny dywan i nauczono się rozpoznawać Borówkę Czarną od Borówki Halnej.
