Dariusz Rozmus
Akcję rozpocząłem od trekkingu na trasie Ostre - Skrzyczne-Malinowska Skała - Kościelec. Na Kościelcu zabawiłem dłużej wskoczyłem w kombinezon i wlazłem w niewielki schron odkryty niedawno z Marcinem Parysem otwór jak dla mnie przyciasnawy ale się zmieściłem kompas, ołówek , miarka i linijka w rękę i do pracy co prawda nie idzie mi to jak Marcinowi ale jakoś udało mi się to naszkicować. Po wyjściu z tej niewygodnej dziury postanowiłem się nie przebierać i podejść jeszcze w okolice Schroniska w Kościelcu V i tam pomyszkować bo tak naprawdę nigdy nie udało mi się go rozpoznać . W głazowisku które w tym miejscu się znajduje jest sporo niewielkich niesplanowanych dziur ale żadna z nich nie pasowała mi do planu sporządzonego przez Jurka Ganszera w 1982 roku. Zresztą nawet Jurek w literaturze wspomina że schronisko uległo deformacji więc i ja aż do wczoraj byłem przekonany że się po prostu zawaliło. Wczoraj wlazłem do każdej znajdującej się tam dziury , postanowiłem że następnym razem wspólnie z Marcinem splanujemy te obiekty i już miałem zamiar się przebierać kiedy moje oczy przykuła dziurka w mchu średnicy 20 cm pod nią znalazłem zbutwiałe drewno które ukrywało wejście do jakiejś dziury - szybko zlikwidowałem resztki drewnianego maskowania i wlazłem do obiektu o wymiarach ok 5x5 metra i wysokości dochodzącej miejscami do 2 metrów. Nie miałem już czasu aby planować ten obiekt zrobiłem tylko kilka zdjęć . W drodze powrotnej zrobiłem jeszcze fotografię otworu wejściowego do Jaskini Srebrnej i do domu. W domu porównałem zdjęcia otworu obiektu który odkryłem z starą czarno białą fotografią otworu Schroniska V w Kościelcu i bingo ! - schronisko nie uległo deformacji jak sugeruje Jurek,po prostu ktoś kiedyś dawno zmniejszył otwór wlotowy układając kamienne murki a niewielki otwór wlotowy zakrył deskami całość bardzo ładnie zamaskował ziemią i mchem . W ten sposób ze schroniska powstała niewielka przytulna jaskinia :-). Link do galerii ze zdjęciami : https://goo.gl/photos/7aS88fEYh4ECyBMo6
