2016.02.12-28 Seszele

Gabriela Michalska
Wacław Michalski
 
Odbyliśmy bardzo dla nas egzotyczną, wyprawę na rajskie i tropikalne wyspy. Głównym planem było "nałapanie" słońca, trekingi, no i plaże. Zdobyliśmy najwyższy szczyt Marne Seychellois. Raptem 905 m npm, ale start prawie z poziomu morza i naprawdę gęsty, stromy las deszczowy ze skałami sprawiły, że to jedna z lepszych górek na jakie wszedłem. W razie jakby ktoś szukał informacji, wiemy już teraz dość dużo o Seszelach i relatywnie "tańszym" tam podróżowaniu. Dziur brak, stwierdzono jedynie małe groty i szczeliny, nie podlegające kartowaniu.