Jerzy Ganszer
Podchodziłem Golgotą /pobiłem mój poprzedni czas/. Śniegu coraz mniej, lecz udało mi się dojść za Malinowska Skałę po śniegu, potem na grani miejscami brakowało śniegu. Na Małym Skrzycznym działał wyciąg i warunki bardzo dobre. Poniżej musiałem ok. trzech razy zdejmować narty.
