Po około 70m zjeździe doszliśmy do pięknej sali z jeziorkiem. Następnie przeszliśmy kilka ciekawych kanionów dochodząc do zawaliska, gdzie pokonaliśmy kilka prożków.
Ze względu na brak lin na dalszą wedrówkę zawróciliśmy niewiele przed ostatnimi kaskadami przed syfonem. Przynajmniej jest motywacja by wrócić :)
Akcja rozpoczęła się około 15:30 a zakończyła się koło 2:00 dnia następnego.
W wycieczce brali udział:
Tomi - STJ
Michał Gabzdyl - STJ
Małgorzata Orłowska - SCW
Maciej Florys - GRJ
Dominik Sarnowski - SBB
