Agnieszka Wróbel
Zdzisław Grebl
Naszym celem było dostarczenie tlenu dla grupy szturmowej znajdującej się we wschodniej ścianie Kobylej.
Poruszaliśmy się na rowerach i przez Jaworze, Górki Wielkie, osiągnęliśmy Ustroń. Tutaj ze względu na trudne warunki ogólne zmieniliśmy plan i skręciliśmy w kierunku Doliny Ciszy (Ustroń Dobka).
Po osiągnięciu grani grzbietowej nastąpił spad trawiasty z momentem pokrycia zawodnika rowerem. Dno doliny powitało nas asfaltem, niekończącym się zjazdem i dotlenianiem organizmu. Grupa wróciła szczęśliwie, ale będzie miała kłopoty z przemieszczaniem się w przestrzeni.
