Maja Jedrzejewska,
Adam Marcinków
Kolejny weekendowy wyjazd z wykorzystaniem pociągu. Najpierw dojazd do Węgierskiej Górki , a potem pieszo przez Romankę na Rysiankę. Miłym akcentem był koncert Trebunie-Tutki, który nadał temu miejscu wyjątkowy, klimat. Noc spędziliśmy pod namiotem, w leśnym zaciszu.
Drugiego dnia, mimo deszczowej pogody, zeszliśmy przez Halę Boraczą do Milówki, skąd pociągiem wróciliśmy do Bielska-Białej. Krótki, ale bardzo udany weekend łączący góry, muzykę i podróż koleją.
