Sport i turystyka (2787)
Zdzisław Grebl
Michael Grobl - Osoba Towarzysz.
i osoby towarzyszace
Wspinaczka na nadmorsich skałach
Pozdr dla wszystkich
Ludmiła Witańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Gaszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
A potem była przeprawa przez wodospad i było "wspinaczkowo". Zapraszamy za tydzień! I jeszcze były zdjęcia z rurami. Szczegóły na facebooku w SBB Plotki.
Kazimierz Ślęk
Podejście na nartach z Sestriere na Monte Sises 2653 m npm. Pod górę ok. 618 m. Pogoda bajka. Pozdrawiam
2016.04.08-10 V Oboz kondycyjny Ratowników Wysokościowych
Napisał Michał GanszerW dniach 08-10.04.2016 odbył się V Obóz Kondycyjny Ratowników Wysokościowych Bielsko-Biała 2016. Dowódca obozu był Dawid Gach, członek SBB. W obozie oprócz Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wysokościowego i Grup Ratownictwa Specjalnego, udział wzięli przedstawiciele środowiska jaskiniowego z WKTJ, KKTJ oraz Bobry Żagań. Pogoda była mokra, zimna, ale stabilna. Przećwiczono ewakuacje poszkodowanych ze studni, transport poszkodowanych, ratownictwo na kolei kanapowej oraz słupach energetycznych.
Dawid Gach
http://katowice.tvp.pl/24828229/oboz-kondycyjny-ratownikow-wysokosciowych
Kazimierz Ślęk
Tym razem pogoda była lepsza. Górka jest fajna bo niedaleko od Turynu a podejście, jak to mówia niektórzy - godne (albo zacne).
Pozdrawiam
2016.04.06 Kamieniołom w Kozach - akcja eksploracyjna
Napisał Michał GanszerRafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Kierownikiem akcji był Rafał Konior. On nam wskazał obiekt widoczny na zdjęciu. Długość ok. 3 m. Ze względu na niestabilność obiektu - nie planowano go.
Obiekt znajduje się nad górna częścią kamieniołomu w Kozach. Jest tam bardzo zaburzony teren /skałki do 7 m/ i należy sądzić, że w przyszłości wszystko może runąć w dół.
Oprócz tego - Prymula szukał swojego aparatu, a Rafał swojego polara.
2016.04.04 Stary kamieniołom w Starym Bielsku
Napisał Michał GanszerJerzy Ganszer
Lidia Ganszer - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Było tak:
Wiadomość o kamieniołomie przekazała Zofia Gutek. Znajduje się on w rejonie ulicy Kamieniołom w Starym Bielsku. Najlepiej przejść przez siedzibę firmy Explorer /nowa siedziba/ i przez tylną bramkę wchodzimy do starego wyrobiska z wychodniami skalnymi. Ściany skalne sięgają ok. 4 m wysokości ze względu na kruszyznę nie nadają się do letniej wspinaczki. Rodzaj kamienia przypomina ten, z którego zostały zbudowane mury obronne Bielska.
Grupa I - spacer w rejonie Łazku /góra Łazek/
- Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
- Michał Ganszer
- Monika Wasilewska - Osoba Towarzyszaca
- Jerzy Pukowski
- Borys Witański - Osoba Towarzyszaca
- Jerzy Ganszer
Grupa II - Trójkąt Bermudzki na rowerach
- Zdzisław Grebl
- Paweł Kasperkiewicz
Z danych "innych" wiadomo, że w tym rejonie działały następujące osoby w dwóch grupach:
Gabriela Gajny, Krzysztof Gajny oraz Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego, Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała, Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa, Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego.
2016.04.02-03 Dolina Chochołowska - narty ...
Napisał Michał GanszerMy przejechaliśmy przez Gubałówkę i Ratułów bez kłopotów
Zofia Gutek
2016.04.02 Łomnica 2634 - akcja narciarsko-wspinaczkowa
Napisał Michał GanszerWacław Michalski
Martyna Michalska - Bielski Klub Alpinistyczny
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
"Lolo"
Jerzy Pukowski - kierowca
Jerzy Ganszer
Na szczycie stanęło 6 osób. Pogoda słoneczna. Wszyscy zadowoleni!
Według obliczeń Krzystofa:
- podeszliśmy 1781 m /w pionie/ /6 osób/
- podejście z nartami - 1556 m / 4 osoby/
- dotarto na wysokość 2480 m z nartami /4 osoby/
Było ciepło, na dole śnieg topnieje w oczach, lecz dojechaliśmy na parking. W oddali widzieliśmy akcje ratunkową z użyciem helikoptera.
Więcej...
Uczestnicy:
Joanna Micherdzińska
Wojciech Jasiak
Mariusz Linke
Mariusz Mejza – Speleoklub Warszawski
Radek Bizoń – Fotograf i Nurek
Paweł Jurasik – Osoba Towarzysząca
Dzięki uprzejmości kolegi ze Speleoklubu Warszawskiego, a także przewodnika Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego mieliśmy okazję pojechać do Międzyrzecza i zwiedzić jedne z najpopularniejszych bunkrów poniemieckich w Polsce. Wyjazd został zaplanowany na 3 dni.
DZIEŃ I 01.04
Razem z Wojtkiem, pomimo niekorzystnej pogody, wyjeżdżamy z Bielska o godzinie 7.15 w kierunku miejscowości Nietoperek gdzie mamy umówione spotkanie z resztą ekipy. O 14.30 dojeżdżamy do stacji PKP, które jest miejscem zbiórki. Niestety nikogo tam nie ma. Czyżby „prima aprilis” i wyjazdu nie ma? Na szczęście chwilę później pojawiają się: Mariusz Linke (nurek, zwany dalej Mario) i Radek (nadworny fotograf).
Wspólnie pojechaliśmy już pod bunkry w Kęszycy i ruszyliśmy z prowizoryczną mapą na pierwsze zwiedzanie, które rozpoczynało się 30 m zjazdem. W podziemiach rzuciło się w oczy jedno – graffiti na ścianach i dużo śmieci. Po 3 h wychodzimy na zewnątrz. Cały dzień zakończyliśmy ogniskiem, przy którym nasz przewodnik Mariusz Mejza (SW) opowiadał o historii bunkrów.
W nocy ekipa podzielona na dwie grupy spędziła noc w samochodach (Asia, Wojtek oraz Radek) i w bunkrach (Mariusz i Mario).
DZIEŃ II 02.04
Dzień zaczęliśmy od śniadania przy ognisku. Do 5 wspaniałych dołączył Paweł, mieszkający w pobliskiej miejscowości. Plan na dzisiaj to: nurkowanie (Radek i Mario) oraz nocne zwiedzanie pętli Boryszyńskiej (trasa turystyczna)
Razem jedziemy pod bunkry gdzie ja razem z Mariuszem przechodzimy przez zacisk, czyli otwór strzelniczy 7P7 i tam spuszczamy w 40 m szybie sprzęt nurkowy. Pozostała czwórka w tym czasie dochodzi pod szyb innym przejściem.
W czasie nurkowania, dwójki kolegów, w zalanej części bunkrów, idziemy zobaczyć odwodnienie, które staramy się odetkać, niestety bez powodzenia. Oczyszczamy także szyb ze starych, drewnianych belek, które grożą zawaleniem. Wracamy z powrotem, gdzie sprzęt nurkowy czeka na nas do retransportu.
Po wyjściu z podziemi jedziemy do Mariusza do domu, gdzie gości nas jego mama. W końcu mamy możliwość porządnie zjeść!
Z uśmiechami na ustach jedziemy zwiedzać pętle Boryszyńską. Jak przystało na grotołazów nie płacimy za wejście lecz schodzimy starym szybem. Po nocnym powrocie korzystamy z prysznica i idziemy spać.
DZIEŃ III 03.04
Po ciężkim poranku (nikomu nie chciało się wstawać z łóżek) jedziemy do zauważonych wcześniej na mapie: starego szybu wentylacyjnego kopalni węgla brunatnego oraz kolejnego odwodnienia. Oba miejsca prawdopodobnie są zasypane.
W pierwszej kolejności próbujemy odkopać stary szyb, którym podobno można dostać się nie tylko do kopalni ale także do bunkrów. Po ciężkiej eksploracji zrezygnowani wracamy do samochodów. Z Wojtkiem decydujemy się na powrót do Bielska, a reszta jedzie zobaczyć stare odwodnienie i także wraca do domów.
W drodze powrotnej pojawiły się plany kolejnej akcji w MRU, która mam nadzieję, będzie równie udana jak ostatnia.
(fot. Radek Bizoń)
Kazimierz Ślęk
Dzień był wyjatkowy więc w ramach włoskiego P12W Mt. San Giorgio po raz kolejny został osiagnięty. (szkoda, że nie było tak w weekend)
Cześć
Pozdrawiam wszystkich startujących w P12W (i nie tylko) z Turynu, gdzie będę czas jakiś.
W ramach odstresowania wyszedłem wczoraj wieczorem na górę pt. Monte San Giorgio 842 m npm (patron Jurków), podejście 481 m w deszczu niestety.
Nie ma tej góry w pucharze ale widać że chodzenie pod górę staje się zaraźliwe.
Jeszcze raz pozdrawiam
Kazimierz Ślęk
2016.03.30 Puchar 12 Wzniesień - Golgota - akcja narciarska
Napisał Michał GanszerPaweł Gadek - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
"Lolo"
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia - zdjęcie
Jerzy Ganszer
Wszyscy poprawili swoje wyniki w podbiegu na nartach w tym "kalendarzowym" sezonie.
Jest sukces "Lolo" ustanowił nowy rekord trasy - 15,56,00
A potem "Lolo" szukał telefonu komórkowego.
Błażej dzwonił, że nas podziwiał z wielkim szacunkiem w kamerze internetowej. Udało się nam pokonać całą trasę w górę jak i w dół nie zdejmując nart /kilkanaście metrów u góry po trawie/
