Sport i turystyka

Sport i turystyka (2787)

Grzegorz Majka
Osoba Towarzysząca

Zrobiłem wstępny rekonesans. Jaskinia zdaje się być na swoim miejscu. Znalazłem kilka otworów, a z jednego z nich czuć było wypływ chłodnego zefiru. Początkowo próbowałem dojść na miejsce od strony zielonego szlaku, ale po dwóch nieudanych próbach stwierdziłem, że ta droga jest zbyt parszywa. Praktycznie cały las leży, ciężko się przez to przedziera. Dopiero od strony niebieskiego szlaku dało się dojść. Jest ścieżka, która kończy się blisko celu. Potem są powalone drzewa, jednak drwale pousuwali z nich gałęzie, więc da się po tym jakoś skakać. Generalnie otwory są małe, może jeden nadawałby się do prześlizgnięcia.

poniedziałek, 09 wrzesień 2013 00:05

2013.09.08 Szyndzienia-Klimczok-Błatnia rowerowo

Napisał

Agnieszka Byrtek
Krzysztof Górski

Pokonano na rowerach trasę Czechowice Dziedzice - Dębowiec (686 m n.p.m.) - Szyndzielnia (1026 m n.p.m.) - Klimczok (1117 m n.p.m.) - Błatnia (917 m n.p.m.) - Jaworze - Czechowice Dziedzice. Wspólnie ustalono, że następny wyjazd rowerowy odbędzie się w środku tygodnia, w deszczu - być może wtedy góry będę wolne od niezliczonych hord ludzkich.

piątek, 13 wrzesień 2013 21:29

2013.09.08 Rowerem przez Góry Swiętokrzyskie

Napisał

Jerzy Niepsuj - Weteran SBB

W dniu 8.09.2013 r. odbyłem z trzema współtowarzyszami - Jackiem Badnarkiem, Bogdanem Łągwą i bratem Pawłem - wycieczkę rowerową przez trzy niewybitne pasma Gór Świętokrzyskich: Zgórskie, Posłowickie i Dymińskie.

W poprzednich wyjazdach zaliczyliśmy główny szlak świętokrzyski (kolor czerwony), na który składa się sześć pasm oraz zwiedziliśmy ciekawe pasmo Klonowskie.

Ostatnią akcję rowerową zaczęliśmy w miejscowości Łaziska, skąd czarnym szlakiem rozpoczęliśmy jazdę a częściej targaliśmy rowery do góry, gdyż deniwelacje w tych niepozornych górkach okazały się być dosyć spore.
Czarny szlak przed górą Patrol przechodzi w niebieski i jadąc nim już do końca można ciągnąć na górę Telegraf (ok. 400 m n.p.m.). Góra Telegraf znana jest m.in. z odbywających się tutaj zawodów w kolarstwie górskim Family Cup. Trasę górską skończyliśmy w miejscowości Ostrogórka, skąd już asfaltem wróciliśmy do Łazisk.
Te trzy pasma okazały się być najbardziej wymagające dla nas ze wszystkich dotychczas poznanych tras w Górach Świętokrzyskich.
W sumie przejechaliśmy i przeszliśmy ok. 42 km w czasie ok. 5,5 godz. z przerwami na posiłki i drobną naprawę jednego roweru. Na najszybszym zjeździe osiągnęliśmy prędkość ok. 45 km / godz.
Z ciekawostek można dodać , że na trasie spotkaliśmy więcej rowerzystów i motocyklistów (tych ostatnich na szczęście tylko w paśmie Zgórskim) niż pieszych.

Wyjazd był bardzo udany i polecamy ten wariant dla mocnych w nogach weteranów.

Na załączonym foto: podejście na górę Patrol w paśmie Zgórskim (wysokość 388 m n.p.m.).

poniedziałek, 09 wrzesień 2013 13:18

2013.09.04-2013.09.05 Rowery

Napisał

Zdzisław Grebl
Sepp - Osoba Towarzysząca
Sussi - Osoba Towarzysząca
Maria - Osoba Towarzysząca

Dzień 1  Tura rowerowa na pograniczu Bawarskiego Lasu (Bayerischer Wald) i Szumawy.
Pokonano ok. 50 km w urozmaiconym terenie, była kąpiel w górskim jeziorze.

Dzień 2  Jazda wzdłuż modrego Dunaju, pływanie i degustacja piwa.

środa, 04 wrzesień 2013 20:45

2013.09.04 P10W Palenica

Napisał

Sebastian Korczyk

Podejście rekreacyjne. Jak na dzień powszedni i środek dnia, panował spory ruch pieszy. Z góry ładne widoki na pogórze oraz Bielsko. Pachniało bardziej rozgrzaną przez słońce żywicą niż jesienią. Grały świerszcze.

Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Pozostawiając nasze Panie w domach - ruszyliśmy na podbój nieznanego. Głównym celem było osiągniecie głazu w Rudzicy. Jest tam ładny las. A potem Zdzisław pokazał między innymi małą ściankę wspinaczkową w Jaworzu - jest to stary kamieniołom i są tam nawet stare haki. Obiekt wysoki na ok. 5 m i da się "trochę powspinać". Omawiano wiele ciekawych kwestii.   

niedziela, 01 wrzesień 2013 23:26

2013.08.31 Rysy

Napisał

Mariusz Majka
Magda Pacyna
Grzegorz Majka

Grzesiek kudłaty i Mariusz łysy
Zdobyli z Magdą w sobotę Rysy.
Po drodze weszli do śnieżnej pieczary.
Pieczara miała godne wymiary.
Na szczycie wpadli na pewną idejkę
I nakleili klubową naklejkę.
Choć wszyscy wrócili bardzo zmęczeni
Z wycieczki byli zadowoleni.

Tomasz Jonderko - Górecki klub Przyrodniczy
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer

Obiekt nieznany w literaturze.  Wskazał Tomasz Jonderko. Długość 2,70 m, lecz jak się pokopie, to będzie więcej.
Zdjęcie wykonano z wnętrza.
Było miło.
Plan, opis dojścia i inne szczegóły ukażą się na stronie Jerzego Ganszera.

Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Jaskinia w Żabnicy K.Bż-02.06 otrzymała status nieistniejącej "N". W miejscu gdzie miała być znaleźliśmy pokaźne ilości grzybów - Borowiki Ceglastopore.

sobota, 31 sierpień 2013 11:31

2013.08.30 Skałka Kobyla

Napisał

Mirosława Sablik - Były Członek Klubu
Zdzisław Grebl
Kuba Sablik - Osoba Towarzysząca
Borys Witański - Osoba Towarzysząca
Dragomir - Osoba Towarzysząca

Odwiedziła nas Mirka żyjąca od paru lat na wodach Pacyfiku. Spotkanie na skałce przebiegło pod znakiem wspomnień i paru wspinaczek. Mirka była kiedyś bardzo aktywnym członkiem klubu i członkiem zarządu do spraw propagandy.