Sprawozdania (4893)
2022.04.24 Brzeszcze 10 Bieg o Złote Gacie
Napisał Wojciech JasiakElżbieta Jasiak
W dniu 24.04.2022 w Brzeszczach z godnością reprezentowaliśmy nasz klub biorąc udział w 10 biegu o ZŁOTE GACIE. Oboje dystans 10 km pokonaliśmy poniżej 60 minut. W kategorii OPEN K/M Tomek był na 126 z czasem 57:07 a Ela na 31 miejscu z czasem 59:39. Aby poprawić zeszłoroczny wynik w Półmaratonie Grotołaza warto już dziś zacząć budować formę aby jesienią powalczyć o podium.
Akcja solo do jaskini Wielkiej Śnieżnej. Dwugodzinny rest w słońcu przed wejściem. Wokół latały ptaki i lawinki. Akcja do głębokości około -450m. Czas pod ziemią 21h. Spokój kilkukrotnie zakłócany przez innych grotołazów ;)
2022.04.23-24 - Rzędkowice - wyjazd kursowy
Napisał Mateusz KohutAgnieszka Krawczyk
Paulina Kohut
Magdalena Zarzycka
Karolina Barciszewska-Kozioł - Speleoklub Tatrzański
Bartosz Brzezinka
Dawid Jędrysek
Tomasz Kadłubiski
Karol Pastwa
Wojciech Zowoda
Michał Ganszer
Tomasz Grzegrzułka
Maciej Boszczyk
Bartek Golik
Mateusz Kohut
W sobotni poranek rozpoczęliśmy poszerzanie wiedzy i umiejętności związanych ze wspinaczką. Oba dni spędziliśmy na skałach w Rzędkowicach ćwicząc budowę stanowisk, zjazdy, przewiązki, zakładanie własnej asekuracji. Pierwszego dnia pogoda dopisała, niedziela natomiast okazała się deszczowa. Weekend zakończyliśmy wymęczeni i bogatsi o nową wiedzę.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Pierwsza w sezonie wycieczka sekcji rowerowej. Pszczyna przywitała nas piękną pogodą , zwiedziliśmy rynek , Park Zamkowy , Park Dworcowy. W drodze powrotnej Beata złapała "gumę" . Polecamy bardzo Pszczynę rowerowo :)
2022.04.23 Nieudana akcja do Jaskini Wielkiej Litworowej
Napisał Jerzy GanszerDominik Sarnowski
Piotr Gawlas - grupa narciarska
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do otworu Jaskini Litworowej, dwie osoby z tego rejonu zostały porwane przez lawinę i znacznie poturbowane. Akcja skończyła się transportem helikopterowym trzech osób do szpitala w Zakopanym.
Na zdjęciu trasa lawiny i zaznaczony otwór jaskini.
Osoby poszkodowane są już w domu i niebawem będą "na chodzie".
2022.04.23 Jaskinia Śnieżna - Syfon Dziadka, ujeżdżanie lawiny
Napisał Kamil PolańskiKamil Polański
Tym razem udało się zrobić akcję do samego dna. Akcja solowa na sportowo, poręczowanie częściowe do wodociągu, tj tam gdzie możliwe to poręcz tylko o 2 pierwsze punkty studni.
Podejście przez Świstówkę: w miarę dobre, miejscami można było zapadać się poniżej kolana. Przechód do przejścia sprawnie, choć pod warstwą ok 20-30cm śniegu znajduje się twarda powłoka co poskutkowało zejściem lawiny podczas mojego zejścia (patrz filmik).
„Igloo”: strop zlodowaciały, roztopy dają się we znaki bo kapie na łeb. Nieco przetopiona pokrywa igloo, po akcji naprawiłem ubytki (szkoda, że nikomu nie zależy aby utrzymać jak najdłużej tą przebieralnię, bo tylko ja tam coś łatam). Naprawiłem też 2 włazy śniegowe które były już przetopione i nie spełniały funkcji. Nie ma to jak korzystać i mieć … ne czy jest możliwe wejście czy nie. Rura już jest oblodzona, przy wejściu spore sople, czuć, że jest niższa temperatura niż na zewnątrz. Podczas wyjścia tj. godzina ok. 15:15, w ostatnim fragmencie rury sporo cieknącej wody.
Jaskinia: temperatura na lodospadzie już jest na tyle wysoka, że lód zgromadzony przez tą zimę zaczyna topnieć. Na pierwszych metrach Wielkiej Studni również topnieje lód, który się tam stworzył. Wg mnie powinno się ten lód zbić gdyż zagraża bezpieczeństwu (2 tygodnie temu kawałek lodu odpadł i prawie oberwaliśmy stojąc na dnie studni). W wodociągu wody nadal mało, ale już dzień później było duuużo). Partie poniżej Suchego Biwaku w trakcie mojego przejścia z małą ilością wody. Błotne Łaźnie w miarę „suche”, mniejsza wilgotność powietrza. Na Parszywej Siedemnastce widać że jest mniej wody, tak samo w syfonie Dziadka. W czasie wyjścia w Wielkiej Studni minąłem się z Majką, która w tym czasie schodziła na swoją solową akcję kończąc poręczowanie lin w pozostałych punktach poręczowych. W jaskini znajdowali się również inni ludzie (przynajmniej 3-ka), ale w partiach Krokodyla.
Czas akcji jak to przystało na akcję sportową => patrz filmik. Myślę że można ten czas jeszcze skrócić o ok. 1 godz. (na zaporęczowanej jaskini, z wodą do picia w szpejarce).
Filmik:https://rumble.com/v12dbt9-jaskinia-niena-syfon-dziadka-sniezna-cave.html
P.S. W filmiku znajduje się kilka opisanych przeze mnie technik pokonywania jaskiń mojego autorstwa.
2022.04.20 Akcja eksploracyjna w rejonie Lesznej Górnej /koło kamieniołomu/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Beata Michalska-Kasperkiewicz jakiś czas temu znalazła obiekt jaskiniowy w rejonie kamieniołomu i przekazała wiadomość oraz nadała nazwę.
Szczelina w Lesznej K.Ps-01.06 - długość 1,80 m. Obiekt jest naturalny, ukształtowany w wapieniach występujących w tamtym rejonie. Znajduje się nad zabudowaniami przy ulicy Kamiennej 4.
Można wspomnieć, że nad obiektem są wyraźne ślady "prac górniczych" i w pobliży znajduje się zarośnięta linia okopów!
Plan obiektu zostanie niebawem udostępniony w Dokumentach Internetowych 2022.04.20.
Małgorzata Bugalska
Magdalena Zarzycka
Mateusz Kohut
Dawid Jędrysek
Karol Pastwa
Wojciech Zowoda
Michał Ganszer
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Planowaliśmy zrobić solidne przejście graniowe z topografią i uzupełnieniem szkolenia zimowego. Pokonał nas jednak rozmokły, głęboki śnieg, czas i kiepska w sumie pogoda. Niemniej podeszliśmy pod Jaskinię Śnieżną, sprawdziliśmy godne podziwu "dzieło budowlane", były liczne pogadanki, badanie profilu śniegowego, ustawianie azymutu z mapą, a nawet wspinaczka z zakładaniem stanowisk z igieł do traw. Na bazie dzielnie uzupełnialiśmy teorię, było kilka wykładów i pogadanek. Wklejam zdjęcie tylko jednej osoby, mgła nie pozwoliła mi objąć w kadrze Was wszystkich, niemniej zdjęcie obrazuje nasze przygody.
Aby spalić świąteczne nadmiary kalorii wyskoczyliśmy na Jure. Nocleg pod Wielkim Okiennikiem, w nocy śnieg padał :) Rano słońce i wspinanie w Łutowcu (bardzo fajne drogi wspinaczkowe, i świetne miejsce na biwak ) , potem rowerem po okolicy. Na koniec wizyta pod Studnia Szpatowców i Jakinia Ogródek hm albo Ogród. Udany dzień :)
Więcej...
2022.04.18 Zawody w narciarstwie wysokogórskim - Hala Gąsienicowa
Napisał Jerzy Ganszer2022.04.18 Wyjazd Sekcji Archeologicznej do bunkrów na południe od Kóz
Napisał Jerzy GanszerMałgorzata Bugalska
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
+ kilka osób towarzyszących
1. Zwiedzano ok. 9 bunkrów.
2. Do jednego udało się wejść.
2022.04.18 Akcja klubowa do Jaskini w Trzech Kopcach
Napisał Jerzy GanszerZdjęcie wykonano koło Chaty Wuja Toma. Część osób "nie załapała" się na zdjęcie.
Zdjęcie wykonał Jerzy Ganszer, który w akcji jaskiniowej nie uczestniczył.
Wacław Michalski
Gabriela Michalska
Dominika Michalska - BCK
Fabian Weber - OT
Wojciech Jasiak
Elżbieta Jasiak
Igor Żukowski
Bartłomiej Golik
Marta Gandor - OT
Małgorzata Toczyłowska
Olga Toczyłowska - OT
Iga Toczyłowska - OT
Grzegorz Więcek
Zuzanna Honisz
Jakub Binda
Tomek Motoszko
Elżbieta Pikania
Magdalena Prochalska
Łukasz Piechocki
Jerzy Ganszer
W ten - wbrew prognozom pogody - piękny świąteczny poranek wybraliśmy się na krótki spacer do Jaskini w Trzech Kopcach.
Tak wiem, zgodnie z §13 pkt 1 ust 3 Regulaminu Świeckiej Tradycji Klubowej (RŚTK) powinniśmy wybrać się w drugi dzień Świąt do jaskini Salmopolskiej na tradycyjne cioranie w błocie…. Ale ileż można…? Poza tym – reguły są po to, żeby je łamać ;)
Jak już wspomniałem, pogoda była wręcz zjawiskowa. Jak tylko wyszliśmy z auta przywitał nas delikatny, puszysty śnieg sypiący się z nieba niczym puch z rozprutej poduszki. Cały spektakl trwał jedynie kilka minut – ot, na potrzeby uchwycenie tej pięknej chwili na zdjęciu… Po czym w kolejnych kilka minut pojawiło się prawie bezchmurne niebieskie niebo, ukraszone ciepłym wiosennym słońcem. I w takiej sielankowej scenerii dotarliśmy pod Chatę Wuja Toma.
Tuż przed godziną dziesiątą, w miejscu zbiórki zebrała się już całkiem pokaźna grupka osób. Swoją obecnością zaszczycił nas nawet sam Jerzy Genszer we własnej osobie (za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni). Aczkolwiek, uczciwie trzeba przyznać, że pod otwór Jaskini nie dotarł, gdyż po wykonaniu zdjęcia (wykonanego punktualnie o godzinie 10.00) musiał oddalić się z miejsca zbiórki na z góry upatrzoną pozycję (znaczy się: musiał wrócić do domu).
Z niewielkim opóźnieniem, kilka minut po godzinie dziesiątej, ruszyliśmy pod otwór Jaskini. Droga minęła w przyjemnej, świątecznej atmosferze i zanim się obejrzeliśmy, byliśmy już u celu.
Szybka zmiana ciuszków na Jaskiniowe i chwilę później 14 osób, jedna po drugiej zniknęły w czeluściach Jaskini. Tuż za otworem witały nas niezwykle dorodne okazy Sieciarzy Jaskiniowych. Co ciekawe, zdecydowanie bardziej broniły wyjścia z jaskini niż wejścia.
W samej jaskini poruszaliśmy się sprawnie i dotarliśmy na dno jedną z krótszych tras. Oczywiście nie ominęliśmy klasycznego zacisku we wstępnych partiach (poza mną, ktoś przecież musiał sprawdzić, czy obejście zacisku dalej jest drożne).
W jaskini zliczyliśmy przynajmniej 11 nietoperzy, wytargaliśmy trochę śmieci w tym jedną baterię „paluszka”.
Czas trwania Akcji pod ziemią – 1,5h.
OT - Osoba Towarzysząca
BCK - Były Członek Klubu
