Michał Ganszer

Michał Ganszer

sobota, 05 styczeń 2013 00:18

2013.01.04 "Parapetówa" u Agnieszki

Agnieszka Wróbel - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marek Sobański - Były Członek Klubu
Zofia Gutek
Aleksandra Chruściel - Alpenverein
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Zdzisław Grebl
Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer

Było miło. Agnieszka dostała trochę prezentów. Podczas spotkania dostosowano narty Agnieszki do akcji narciarskiej w niedzielę. Była "wodna fajka". 

{webgallery}

{/webgallery}

czwartek, 03 styczeń 2013 22:21

2013.01.03 Basen w Wilii Barbara w Jaworzu

{webgallery}

 

{webgallery}

 

{/webgallery}

Beata Burdynowska - Wetertan
Zdzisław Grebl
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

{webgallery}

 

 

{/webgallery}

Woda była prawie ciepła i byliśmy sami w basenie. Cena 12 zł. Niektóre osoby wykazały się dużą odwagą ...a potem "grzana czekolada". Ciekawostką tej dziwnej akcji jest to, że spotkało się trzech osobników, którzy dawno temu robili razem kurs taternictwa jaskiniowego. 

środa, 02 styczeń 2013 23:43

2013.01.02 Golgota P10W

 

Zofia Skrudlik - grupa piesza

Piotr Skrudlik - grupa piesza

Krzysztof Talik

Jakub Krajewski

Jerzy Ganszer

{webgallery}

 

{/webgallery}

 

Trasa oświetlona. A potem lody w Hotelu Góral i zwiedzanie piwnic u Prymuli.

środa, 02 styczeń 2013 21:13

2013.01.01 Noworoczne linołażenie

Marcin Freindorf "Frytka" - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego

Anna Freindorf "Kurczak" - Osoba Towarzysząca

Croll - mobilny asystent

Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała

Mikołaj Korczyk - Osoba Towarzysząca

Sebastian Korczyk

{webgallery}

 

{/webgallery}

Wychodząc z założenia, że nie ma to jak seteczka na drugi dzień po Sylwestrze i na dobry początek roku, wybraliśmy się, aby wieczornie pomałpować. Niektórzy z nas się wspinali.

Warto wspomnieć, że na linie w niezłym stylu zadebiutowała Ines (patrz: zdjęcie nr 1). Małpowało więc w sumie czworo uczestników spotkania, a dwóch - Mikołaj i Croll - przemieszczało się (z dużą intensywnością) w płaszczyźnie horyzontalnej.

środa, 02 styczeń 2013 21:05

2013.01.01 Noworoczny spacer

Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała

Mikołaj Korczyk - Osoba Towarzysząca

Sebastian Korczyk

{webgallery}

 

{/webgallery}

Rodzinna włóczęga po zjawiskowo pięknym Buczniku nad Jaworzem Nałężem.

Elementy eksploracji powierzchniowej z udziałem Mikołaja :)

środa, 02 styczeń 2013 19:35

2012.12.31-2013.01.01 Sylwester w terenie

Honorata Kaczmarek "Honka"

Marcin Freindorf "Frytka" - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego

Croll - pies wszędołaz (z własną iluminacją)

Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała

Sebastian Korczyk

 

{webgallery}

 

{/webgallery}

 

 

Nocne wyjście z Jaworza Górnego na Błatnią. W rejonie grzbietu śnieg, wiatr i czarujący widok na setki eksplodujących pod nami ogni sztucznych. Skonsumowano dwa zimne szampany, a po powrocie do wapienickiej bazy - ciepły barszcz z krokietami.

Oba zdjęcia pochodzą z archiwum Frytki.

wtorek, 01 styczeń 2013 22:00

2013.01.01 Żar - narty

Jerzy Pukowski

Michał Ganszer

Jerzy Ganszer

Pierwsza akcja w tym roku w ramach Pucharu 10 Wzniesień. Wiatr, u góry, trasa bardzo twarda i nierówna. 

wtorek, 01 styczeń 2013 21:47

2013.01.01 Kasprowy Wierch w trampkach

Zofia Chruściel

{webgallery}

{/webgallery}

 

spod Nosala na górę, Nosalowa Przeł, Hala Gąsienicowa, Dzwon i zielonym przez Myślenickie Turnie do Kużnic
lekkim truchtem popod Nosal

poniedziałek, 31 grudzień 2012 00:31

2012.12.29. Jurajska Eksploracja

Marek Pawełczyk-JGE

Jarek Surmacz

Rafał Klimara

Jak się nie udało w Beskidach to może na Jurze :) Wyjazd pod tytułem: Marek nas oprowadza i pokazuje my kopiemy. Eksploracja bardzo przyjemna choć negatywna przynajmniej chwilowo :) Na powierzchni dość chłodno, mi to nie przeszkadzało bo i tak prawie cały czas siedziałem w znanej jaskini kilka metrów pod ziemią i próbowałem kopać w ciasnej szczelinie.  Chłopaki dla odmiany grzebali  5 m dalej w już też jaskini :) Jedyny sukces to podziemny kontakt wzrokowy :)

Tak zleciał nam prawe cały dzień, na otarcie łez pojechaliśmy w inną miejscówkę Marka, którą udało się powiększyć dwukrotnie czyli z jakiś 5 m do 10m :) Co prawda wbrew zapewnieniu loży szyderców że czuć wywiew ja tam nic nie czułem.  Zapewne tylko dlatego że trochę skostniałem leżąc na lodzie i przekopując ziemisty przełaz. Dalsze partie były już przyjemne i obszerniejsze i bardzo ładnie myte. Szkoda tylko że nie mogłem się dobrze rozejrzeć po nich, ale tylko dlatego że brodę trzymałem w ziemi a kaskiem szurałem o strop :)

niedziela, 30 grudzień 2012 23:52

2012.12.27 Beskidzka eksploracja

Rafał Klimara

 

Plan był prosty. Kilkadziesiąt dni temu znalazłem piękny wytop na nowym osuwisku. W sumie to to już nawet jest jaskinia, naturalny otwór, szczelinka na 3 metry nic tylko wchodzić i eksplorować. Zwłaszcza że zamarzyło mi się zamknąć ten rok magiczną liczbą 1000m odkrytych korytarzy. Trochę brakuję, na dzień dzisiejszy jest tylko ok 800-850m :(

Pomimo braku śniegu tylko z kilkuminutowym błądzeniem trafiam pod otwór. Wszystko ładnie pięknie, wywiew ciepłego powietrza łeb urywa tylko wiatr się wzmaga i jak na złość sypie mokrym śniegiem. Nic to, przynajmniej w dziurze jest ciepło, tylko dla odmiany za kołnierz sypie się ze stropu ziemia z kamieniami.

Po godzince robót ziemnych wiadomo już że z końca szczeliny skąd najbardziej wieje raczej się nie uda dostać do dalszych partii. Szybka reorganizacja miejsca pracy i już radośnie kopię obejście. Już się wydaje że dziura puści jednak ostatecznie kamień zagradzający drogę w głąb okazuje się kawałkiem większego bloku skalnego. Pomimo tego przy użyciu specjalistycznego sprzętu eksploracyjnego tz. wiadra powinno udać się po ok 2 roboczogodzinach dostać się do nowej dużej jaskini.