Michał Ganszer
2016.04.02-03 Dolina Chochołowska - narty ...
My przejechaliśmy przez Gubałówkę i Ratułów bez kłopotów
Zofia Gutek
2016.04.09 Jaskinia Salmopolska
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zwiedzanie, mało wody, 9 nietoperzy. Wyjazd odbył się na wskutek złej pogody na powierzchni.
2016.04.07 Wernisaż na zamku
Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna
Wacław Kosmowski - Sekcja Archeologiczna
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Bardzo ciekawe spotkanie - poświęcone ekslibrisom. Na zdjęciu strop dziedzińca na zamku Sułkowskich.
2016.04.06 Monte San Giorgio
Kazimierz Ślęk
Tym razem pogoda była lepsza. Górka jest fajna bo niedaleko od Turynu a podejście, jak to mówia niektórzy - godne (albo zacne).
Pozdrawiam
2016.04.06 Kamieniołom w Kozach - akcja eksploracyjna
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Kierownikiem akcji był Rafał Konior. On nam wskazał obiekt widoczny na zdjęciu. Długość ok. 3 m. Ze względu na niestabilność obiektu - nie planowano go.
Obiekt znajduje się nad górna częścią kamieniołomu w Kozach. Jest tam bardzo zaburzony teren /skałki do 7 m/ i należy sądzić, że w przyszłości wszystko może runąć w dół.
Oprócz tego - Prymula szukał swojego aparatu, a Rafał swojego polara.
2016.04.01-03 MRU (zwiedzanie + nurkowanie)
Uczestnicy:
Joanna Micherdzińska
Wojciech Jasiak
Mariusz Linke
Mariusz Mejza – Speleoklub Warszawski
Radek Bizoń – Fotograf i Nurek
Paweł Jurasik – Osoba Towarzysząca
Dzięki uprzejmości kolegi ze Speleoklubu Warszawskiego, a także przewodnika Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego mieliśmy okazję pojechać do Międzyrzecza i zwiedzić jedne z najpopularniejszych bunkrów poniemieckich w Polsce. Wyjazd został zaplanowany na 3 dni.
DZIEŃ I 01.04
Razem z Wojtkiem, pomimo niekorzystnej pogody, wyjeżdżamy z Bielska o godzinie 7.15 w kierunku miejscowości Nietoperek gdzie mamy umówione spotkanie z resztą ekipy. O 14.30 dojeżdżamy do stacji PKP, które jest miejscem zbiórki. Niestety nikogo tam nie ma. Czyżby „prima aprilis” i wyjazdu nie ma? Na szczęście chwilę później pojawiają się: Mariusz Linke (nurek, zwany dalej Mario) i Radek (nadworny fotograf).
Wspólnie pojechaliśmy już pod bunkry w Kęszycy i ruszyliśmy z prowizoryczną mapą na pierwsze zwiedzanie, które rozpoczynało się 30 m zjazdem. W podziemiach rzuciło się w oczy jedno – graffiti na ścianach i dużo śmieci. Po 3 h wychodzimy na zewnątrz. Cały dzień zakończyliśmy ogniskiem, przy którym nasz przewodnik Mariusz Mejza (SW) opowiadał o historii bunkrów.
W nocy ekipa podzielona na dwie grupy spędziła noc w samochodach (Asia, Wojtek oraz Radek) i w bunkrach (Mariusz i Mario).
DZIEŃ II 02.04
Dzień zaczęliśmy od śniadania przy ognisku. Do 5 wspaniałych dołączył Paweł, mieszkający w pobliskiej miejscowości. Plan na dzisiaj to: nurkowanie (Radek i Mario) oraz nocne zwiedzanie pętli Boryszyńskiej (trasa turystyczna)
Razem jedziemy pod bunkry gdzie ja razem z Mariuszem przechodzimy przez zacisk, czyli otwór strzelniczy 7P7 i tam spuszczamy w 40 m szybie sprzęt nurkowy. Pozostała czwórka w tym czasie dochodzi pod szyb innym przejściem.
W czasie nurkowania, dwójki kolegów, w zalanej części bunkrów, idziemy zobaczyć odwodnienie, które staramy się odetkać, niestety bez powodzenia. Oczyszczamy także szyb ze starych, drewnianych belek, które grożą zawaleniem. Wracamy z powrotem, gdzie sprzęt nurkowy czeka na nas do retransportu.
Po wyjściu z podziemi jedziemy do Mariusza do domu, gdzie gości nas jego mama. W końcu mamy możliwość porządnie zjeść!
Z uśmiechami na ustach jedziemy zwiedzać pętle Boryszyńską. Jak przystało na grotołazów nie płacimy za wejście lecz schodzimy starym szybem. Po nocnym powrocie korzystamy z prysznica i idziemy spać.
DZIEŃ III 03.04
Po ciężkim poranku (nikomu nie chciało się wstawać z łóżek) jedziemy do zauważonych wcześniej na mapie: starego szybu wentylacyjnego kopalni węgla brunatnego oraz kolejnego odwodnienia. Oba miejsca prawdopodobnie są zasypane.
W pierwszej kolejności próbujemy odkopać stary szyb, którym podobno można dostać się nie tylko do kopalni ale także do bunkrów. Po ciężkiej eksploracji zrezygnowani wracamy do samochodów. Z Wojtkiem decydujemy się na powrót do Bielska, a reszta jedzie zobaczyć stare odwodnienie i także wraca do domów.
W drodze powrotnej pojawiły się plany kolejnej akcji w MRU, która mam nadzieję, będzie równie udana jak ostatnia.
(fot. Radek Bizoń)
2016.03.31 Akcja górska we Włoszech
Cześć
Pozdrawiam wszystkich startujących w P12W (i nie tylko) z Turynu, gdzie będę czas jakiś.
W ramach odstresowania wyszedłem wczoraj wieczorem na górę pt. Monte San Giorgio 842 m npm (patron Jurków), podejście 481 m w deszczu niestety.
Nie ma tej góry w pucharze ale widać że chodzenie pod górę staje się zaraźliwe.
Jeszcze raz pozdrawiam
Kazimierz Ślęk
2016.04.04 Stary kamieniołom w Starym Bielsku
Jerzy Ganszer
Lidia Ganszer - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Było tak:
Wiadomość o kamieniołomie przekazała Zofia Gutek. Znajduje się on w rejonie ulicy Kamieniołom w Starym Bielsku. Najlepiej przejść przez siedzibę firmy Explorer /nowa siedziba/ i przez tylną bramkę wchodzimy do starego wyrobiska z wychodniami skalnymi. Ściany skalne sięgają ok. 4 m wysokości ze względu na kruszyznę nie nadają się do letniej wspinaczki. Rodzaj kamienia przypomina ten, z którego zostały zbudowane mury obronne Bielska.
2016.04.03 Jaworze
Grupa I - spacer w rejonie Łazku /góra Łazek/
- Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
- Michał Ganszer
- Monika Wasilewska - Osoba Towarzyszaca
- Jerzy Pukowski
- Borys Witański - Osoba Towarzyszaca
- Jerzy Ganszer
Grupa II - Trójkąt Bermudzki na rowerach
- Zdzisław Grebl
- Paweł Kasperkiewicz
Z danych "innych" wiadomo, że w tym rejonie działały następujące osoby w dwóch grupach:
Gabriela Gajny, Krzysztof Gajny oraz Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego, Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała, Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa, Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego.
2016.03.19 Barania Góra - spotkanie znajomych Krzysztofa Apanasewicza
Dnia 19.03.2016. miało miejsce VIII juz spotkanie znajomych Krzysztofa Apanasewicza na Baraniej Górze.
Śniegu nie bylo zbyt wiele, mimo to jedna osoba wyszła na górę na skiturach i tam troche 'poszalała'.
Ponieważ było bezwietrznie pozostalismy na górze dłużej niz zwykle i podziwialismy widoki na Pilsko, Babią i Tatry.
Na spotkaniu stawiło się 21 osób - i co warto zaznaczyc padł rekord najmłodszego uczestnika - był nim syn Janusza Drąga - Kacper ( niespełna 7 lat).
1. Karolina Apanasewicz - Były Członek Klubu
2. Gaja Apanasewicz - Osoba Towarzysząca
3. Miłosz Kubica - ADHD Team
4. Martyna Kubica - Osoba Towarzysząca
5. Gniewomir Kubica - Były Członek Klubu
6. Joanna Kubica - Osoba Towarzysząca
7. Bogdan Kubica - Osoba Towarzysząca
8. Grzegorz Siemieniec - Osoba Towarzysząca
9. Monika Dobija - Osoba Towarzysząca
10.Gabrysia Dobija - Osoba Towarzysząca
11.Zbyszek Łukasik - Osoba Towarzysząca
12.Anna Łukasik - Osoba Towarzysząca
13 Iwona Kuś - Osoba Towarzysząca
14.Gabriel Franecki
15Janusz Drąg - Były Członek Klubu
16Kacper Drąg - Osoba Towarzysząca
17.Darek Mindler - Osoba Towarzysząca
18.Piotr Lilla - Osoba Towarzysząca
19.Andrzej Pilatowski - Osoba Towarzysząca
20.Witek Staniek, Arek Staniek - Osoby Towarzyszące
Sprawozdanie napisał "Mar Kub"
