Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
2026.07.13 Kamesznica i okolica turystycznie
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ "kliknij"
Zwiedzano w Kamesznicy Cmentarz Wojenny Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
- pałac w Kamesznicy
- zlokalizowano Fort Włóczęga w Węgierskiej Górce /pod domem/ i inne ciekawostki. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Maja Jedrzejewska,
Adam Marcinków
Kolejny weekendowy wyjazd z wykorzystaniem pociągu. Najpierw dojazd do Węgierskiej Górki , a potem pieszo przez Romankę na Rysiankę. Miłym akcentem był koncert Trebunie-Tutki, który nadał temu miejscu wyjątkowy, klimat. Noc spędziliśmy pod namiotem, w leśnym zaciszu.
Drugiego dnia, mimo deszczowej pogody, zeszliśmy przez Halę Boraczą do Milówki, skąd pociągiem wróciliśmy do Bielska-Białej. Krótki, ale bardzo udany weekend łączący góry, muzykę i podróż koleją.
2026.07.02 Sztolnia dawnej kopalni poniżej Jaskini Rudnickiej
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
To była akcja rowerowa. Sztolnia o dł. ok 120 m . Tutaj trochę zdjęć - "kliknij" . Było tam bardzo zimno!
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Koło Chybia jest wyspa bezludna, bardzo zaśmiecona, myśmy postanowili ją trochę oczyścić. Zebraliśmy dwa wory śmieci. Akcja tylko dla osób zdeterminowanych. Tutaj inne zdjęcia "kliknij". Jak się znajdą chętni to akcje powtórzymy. A potem byliśmy na grochówce.
Zaproszenie jak zwykle była w internecie.
2026.06.28 Skalka pri Kremnici – via ferrata Komin
Napisała annapawlikWojciech Zowada
Maciej Filipecki
Anna Pawlik
W niedzielę korzystając z wyjątkowo sprzyjającej pogody do opalania postanowiliśmy się wybrać na ferraty Komín na wzgórzu Skałka niedaleko miejscowości Kremnica. Rano wyjechaliśmy z Bielska-Białej, po drodze szybki przepak w Koniakowie i obraliśmy kurs na Słowację.
Henio Kot - o.t.
Ania „Skwarka" Boczkowska
Piotr „Kudłaty" Gawlas
Ekipa z KW Bielsko-Biała
Rodzeństwo
Znajomi i Znajomi Znajomych
Dałem się namówić na akcję, wogóle nie w moim klimacie. Gonienie? Masówka? Impreza? Stadion Śląski? To nie moje klimaty. Ale... Doma mówi, że jest akcja pod Śląskim, kompletny wolontariat, bez wpisowego i nagród. Bieg dla Słonia, ku upamiętnienia Artura Hajzera. Zapisy od 20-tej, było z kilkaset osób, start 22, koniec koło północy, biegniemy - pogoda nieważna. Wolna amery.. znaczy kto chce biegnie, kto nie to idzie, może rower, byle ostrożnie, hulajnogi nie-pod napięciem.. Z Klubu jeszcze będzie Skwarka, nasi znajomi. Dystans 8 kilo. Początek taki spacer po Śląskim, jestem tu pierwszy raz. Zdjęcia pod telebimem ze zdjęciami Słonia z gór, robimy grupowe. Później lekki trucht, jak się rozgrzałem trochę mnie poniosło i pobiegłem. Jakieś 7km w towarzystwie ekipy z KW. W sobotę mamy na Jurze Warsztaty z Poręczowania i hakówki, na które jadę. A ja w sobotę nie mogę chodzić. Składam się z zakwasu. Ostatni raz taki dystans biegłem w podstawówce. ;)
Każdy, kto ukończył bieg, dostał symboliczny medal. Ale za rok... może znowu?.. zachęcam Wszystkich do dołączenia do akcji.
2026.06.23 Jaskinia Śmietnik K.Bs-04.115 /partie wstępne/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Z Bazy Danych wynika, że obiekt ma dł. - 40 m i gł. 18 m. Aby wejść w głąb należy odgruzować rejon przy otworowy. Jaskinia znajduje się bezpośrednio przed GOPRem w rejonie Klimczoka.
Tutaj inne dane - "kliknij"
2026.06.09 Druga część spływu Młynówką od papierni w Czańcu do Kęt
Napisał Jerzy GanszerZofia Skrudlik - Były Członek klubu - grupa wsparcia
Wanda Gaanszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Odcinek był trudny! Roman miał 1 wywrotką, Jerzy w wodzie lądował 4 razy. Czas akcji prawie 1,5 godziny. Trasa dla osób zdeterminowanych, może uda się nam w przyszłości dopłynąć do Brzeszcz. Była zapora bobrów, powalone drzewa, bystra i jeden mały wodospad. Musieliśmy dwa razy przenosić kajaki. Wnioski na przyszłość: kask na głowie, buty pełne, sprzęt elektroniczny zabezpieczyć przed wodą, pełne rękawy, na dłoniach rękawice.
Jak zwykle zaproszenia na tego typu akcje jest na stronie Ganszera, gdyby ktoś chciał dostawać zaproszenia indywidualne, to niech pisze do Prymuli. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Więcej...
To już kolejny wyjazd w to miejsce – i jak zwykle Mała Fatra nie zawiodła. Tym razem wybraliśmy wariant z wykorzystaniem pociągu. Samochód zostawiliśmy przy stacji w Nezbudskiej Lúčce, a następnie koleją dostaliśmy się do Párnicy, skąd rozpoczęliśmy podejście.
Na początku ruszyliśmy niebieskim szlakiem w górę aż do czerwonego, po czym kontynuowaliśmy wędrówkę już głównym, graniowym szlakiem w kierunku auta. Trasa była bardzo przyjemna i widokowa.
Noc spędziliśmy w namiocie w okolicach Chaty pod Chlebem, co dodało wyjazdowi fajnego klimatu. Pogoda dopisała przez cały czas, więc mogliśmy w pełni cieszyć się górami.
2026.06.04-07 Alpy, Wysokie Taury, rejon Grossglockner
Napisał Piotr GawlasIrek Barankiewicz - o.t.
Piotr Gawlas
Długi wekend czerwcowy, Boże Ciało, pomysł przeciągnął się z zeszłego roku, mieliśmy iść na Lodowiec Teischnitz. Aura nie była jednak przyjazna, czwartek deszczowy a w piątek nasze zapały ostudził świeży czerwcowy śnieg. Piątek spędziliśmy na zwiedzaniu Doliny Dorfer, odwiedziliśmy schronisko Bergeralm, podziwiając po drodze wąwóz rzeki Kaiserbach. W sobotę po śniadaniu na parkingu Kals am Grossglockner, mimo słabej pogody ruszamy w stronę Studlhutte i dalej lodowca. Zatrzymujemy się na herbatę w Lucknerhutte z obawy przed kolejnym załamaniem i zlewą. Na krótko pogoda się poprawia. Ruszamy dalej, docierając do skał, jakiś kilometr ponad schroniskiem. Nie docieramy nawet do Studlhutte, bo kolejne mgły i chmury zasłaniają niebo. Decydujemy się zawrócić, bo jest już późno a szans na dojście na lodowiec nie widać. Cóż, trzeba będzie znowu tu przyjechać.
Mimo słabej pogody, wyjazd uważamy za udany.
Jerzy Ganszer
Czas słabszy niż poprzednio, z powodu wysokiej trawy na trasie.
Zdzisław Grebl + o.t
Zwiedzenie paru niewielkich jaskiń. Na terenie parku występują słynne formacje skalne, zwane tsingy. Znajduje się tu także jedna z najdłuższych jaskiń w Afryce.
