Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Maciej Jeziorski - grupa wspomagająca
Startowały dwie osoby - poprawiły swoje czasy tegoroczne.
A potem zjechaliśmy na hulajnogach !
Zdjęcie wykonał Maciej Jeziorski.
2013.08.27 Wspinaczka na skale Dorkowej i Kobylej
Napisał Michał GanszerTomasz Brejdak - Osoba Towarzyszaca
Piotr Prus - Osoba Towarzyszaca
Mateusz Knap - KS Kandahar
Michał Ganszer
Zrobiliśmy po kilka dróg na każdej ze skał, a na Kobylej, po wspinaczce zrobiliśmy sobie huśtawkę.
2013.08.25 Wycieczka Rowerowa na Kozią Przełęcz
Napisał Michał GanszerZdzisław - Andrzej Grebl
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Plany były bardzo ambitne. Niestety, z przyczyn zewnętrznych, niezależnych od nas, musieliśmy je dwukrotnie zmodyfikować, ale i tak bawiliśmy się super.
Pokonaliśmy trasę: Stare Bielsko/Jaworze N. – Dolina Wapienicy – Dolina Kamienicy – Olszówka Górna – dolna stacja kolejki – Kozia Przełęcz – Dolina Bystrej – rzeka Białka – Bielsko – Osiedle Beskidzkie – Lotnisko – Stare Bielsko/Jaworze N.
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk
Start spod Hotelu Zimnik w Lipowej-Ostrem, podejście niebieskim szlakiem przez Równię i Halę Jaskową. Warto odnotować, że z roku na rok ten grzbiet staje się coraz bardziej widokowy.
Mimo remontu kolejki, na szczycie panowało turystyczne ożywienie. Zaszaleliśmy i kupiliśmy sobie w schronisku ciasto borówkowe.
Powrót przez Małe Skrzyczne, Kopę Skrzyczeńską i Malinowską Skałę, za którą odbiliśmy do przełęczy pod Kościelcem. Stamtąd pozaszlakowo zeszliśmy do dna doliny.
Wycieczka była urozmaicona także pod względem pogodowym. Wysokość zdobywaliśmy z typowo letnim błękitem nad głowami (na szczęście bez upału). Później, idąc grzbietem ze Skrzycznego na południe, obserwowaliśmy, jak napływają wysokie, grafitowo-szare, zresztą dość malownicze chmury. Na grani Malinowskiej Skały walczyliśmy już z porywistym wiatrem :-) Panujące tam warunki przywodziły na myśl tatrzańską jesień. Nie przeszkodziło to najmłodszemu członkowi zespołu w dodaniu do swego wykazu przejść nowych dróg wspinaczkowych. Wreszcie niżej, na zboczach Kościelca, pokropił nas lekki deszcz.
Dominantą florystyczną krajobrazu była goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea). Po leśnej gęstwinie hasały dwie łanie (Cervus elaphus).
Ciekawostka towarzyska: na dobry początek, wysiadając z auta u wylotu Doliny Zimnika, mieliśmy przyjemność spotkać Tomasza Stryczka z Osobą Towarzyszącą i psem.
Ciekawostka sprzętowa: Mikołaj całą trasę przeszedł użytkując dumnie prezent od Adama Marcinkowa, czyli wykonany w kosmicznej technologii, z włókna węglowego, ultralekki, elegancki, nieparzysty kijek trekkingowy (patrz: zdjęcie). Sprzęt posiada szereg zastosowań: przyspiesza marsz w trudnym terenie, ułatwia eksplorację powierzchniową i sondowanie głębokości otworów, pełni funkcję maczety, a jeśli zachodzi taka potrzeba, świetnie symuluje strzelbę myśliwską. W imieniu obdarowanego dziękujemy darczyńcy.
Krzysztof Górski
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Byrtek
Rekreacyjny wyjazd rowerowy na Kozia Górkę. Pokonano trasę Czechowice Dz. - Kozia Górka (683 m.n.p.m.) - Czechowice Dz.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
W związku z tym, że nie udało nam się dołączyć do "Grupy Litworowej" wybraliśmy się na popołudniową przejażdżkę rowerami. Pokonaliśmy 62 km oglądając Kamień Rudzicki (na zdjęciu), Sanktuarium św. Mikołaja w miejscowości Pierściec, centrum Skoczowa, Centrum Kultury i Sztuki "Dwór Kossaków".
Zofia Gutek
Adam Kucharczyk
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Wpinka - pies towarzyszący
Adam Kucharczyk
Rajd rowerowy: Dębowiec - Szyndzielnia - Klimczok - Błatnia.
Mało ludzi na szlaku i znośne temperatury...
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Dorota Dolii Korczyk - Osoba Towarzysząca
Sebastian Korczyk
Spacer u podnóży beskidzkiego Kościelca. Mikołaj eksplorował koryto potoku, a Dorota czytała.
Podjęto próbę odnalezienia (bez użycia urządzenia GPS) obiektu K.Bs-03.30 - niestety, próba nie powiodła się! Szukamy chętnych do kolejnej wyprawy poszukiwawczej.
Wracając, mieliśmy okazję dokładnie obejrzeć (i sfotografować) młodziuteńką żmiję zygzakowatą.
Więcej...
Maja Jędrzejewska
Kasia Szczerba
Trasa: Gronik - Małołączniak - Liliowe - Dolina Gąsienicowa | Świnica - Zawrat - Krzyżne - Dolina Pięciu Stawów | Szpiglasowy Wierch - Wrota Chałubińskiego - Stara Roztoka - Rusinowa Polana | Gęsia Szyja - Psia Trawka - Wielki Kopieniec - Polana Olczyska - Przełęcz pod Nosalem - Kuźnice - Gronik
Akcja trekkingowo-poznawczo-kondycyjna. Pogoda dopisała. W Tatrach tłumy, choć na Kasprowym Wierchu miałyśmy podobno szczęście do mniejszej ilości turystów niż zwykle. Część Orlej Perci od Zawratu po Skrajny Granat szłyśmy w towarzystwie kolegów z EKOmpanii. Na Mnichu korki. W Morskim Oku jak w morskim kurorcie - ludź na ludziu. W Starej Roztoce kameralnie i miło. Za Wodogrzmotami Mickiewicza wyprzedzali nas uczestnicy Ultra Biegu Granią Tatr - co za wytrzymałość i kondycja. Niedaleko za zejściem z Waksmundzkiej Równi podziwiałyśmy dzięcioła trójpalczastego. Przy szlaku na Wielki Kopieniec wysyp dziewięćsiłów.
Kolana bolały, skóra piekła, widoki cudowne - po prostu udana wycieczka.
Agnieszka Wróbel
Zdzisław Grebl
Naszym celem było dostarczenie tlenu dla grupy szturmowej znajdującej się we wschodniej ścianie Kobylej.
Poruszaliśmy się na rowerach i przez Jaworze, Górki Wielkie, osiągnęliśmy Ustroń. Tutaj ze względu na trudne warunki ogólne zmieniliśmy plan i skręciliśmy w kierunku Doliny Ciszy (Ustroń Dobka).
Po osiągnięciu grani grzbietowej nastąpił spad trawiasty z momentem pokrycia zawodnika rowerem. Dno doliny powitało nas asfaltem, niekończącym się zjazdem i dotlenianiem organizmu. Grupa wróciła szczęśliwie, ale będzie miała kłopoty z przemieszczaniem się w przestrzeni.
2013.08.15 Czerna koło Krzeszowic - wyjazd rodzinny
Napisał Michał GanszerWanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Białą
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Zwiedzano Klasztor Karmelitów Bosych
Zlokalizowano otwór Jaskini pod Bukami
2013.08.14 Schronisko w Wielkim Cisowniku K.Bm-02.01
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Jest sukces! Obiekt został odnaleziony.
To była wycieczka trochę sentymentalna. 34 lata temu byliśmy tam w podobnym składzie - jako młodzi grotołazi z Grzegorzem Klasskiem i Stefanem Micerą.
Teraz wykonaliśmy namiary GPS i skorygowaliśmy plan.
Jeśli ktoś ma ochotę, łatwo może tam trafić. Obiekt jest usytuowany w ładnej skałce.
Opis dojścia:
Jedziemy prawie do końca Międzybrodzia Żywieckiego, czyli do miejsca, gdzie po lewej stronie można dostrzec wysoki wodospad, a trochę dalej mały, żelbetowy mostek (N 49°46,602', E 019°14,352'), stąd na piechotę drogą ukośnie w prawo w górę. Dalej grzbietem do góry, po drodze mijamy "słup betonowy" i pomnikowe drzewo iglaste, po pół godzinie po prawej stronie są wyraźnie widoczne skałki - właśnie tam znajduje się obiekt (N 49°46,296' E 019°14,986 - wysokość 663 m n.p.m.).
Teren należy spenetrować w zimie - możliwe, że w okolicy odkryjemy znaczne wytopy.
Pewne dodatkowe informacje ukażą się w Dokumentach Internetowych pod symbolem 2013.08.14.
Jeszcze uwaga końcowa: na mapie zamiast Wielki Cisownik widnieje nazwa Wielka Cisowa Grapa, 853 m n.p.m.
