Dział Beskidzki
Sprawozdania (4905)
Zofia przeszła od Drogi Wolności, przez Szczyrbskie Jezioro, Kozia Przełecz do Kuźnic. Czas akcji 8 godzin. Suma przewyższeń 1940 m. Gratulacje. Zdjęcie wykonano w przeddzień na Polanie Rogoźniczańskiej.
Zdjęcie i treść J.G.
Szymon Parys
Maja Parys
Anna Parys
Rodzinna wyprawa na Równicę.
Dobre tempo na podejściu, czas 1h6min.
Szymon miał dodatkowe wsparcie, na podejściu i na zejściu nosił się na "barana" :)
Maja i Ania dorównywały mi kroku
Maja rozwija prędkość 1,5 Ganszera
Zofia Gutek
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer
Zasady Pucharu - "kliknij"
Marta Gandor - Osoba towarzysząca
Korzystając z pięknej pogody odbyto spacer na polanę Gibasy w Beskidzie Małym. W lesie są grzyby !!!
2019.08.16 Tatry Słowackie -Dieske Halas-Marek
Napisał Wojciech JasiakWojciech Jasiak - III miejsce
Joanna Micherdzińska - II miejsce
Łukasz Piechocki - I miejsce
Jerzy Pukowski
Jakub Krajewski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Beata Burdynowska- Weteran
Akcja wieczorna.
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Podczas eksploracji nowej jaskini strzeliłem dalmierzem w odsłanianą szczelinę i okazało się, że dalmierz wskazał odległość 6 metrów, co zachęciło do dalszej eksploracji. Po odkopaniu udało się wejść do jaskini z długim korytarzem. Istnieje szansa na dalsze odkrycia. W jaskini wyjątkowo dużo nacieków.
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Agnieszka Gądek
Jakub Krajewski
Wojciech Jasiak
Iza Rosner-Manda
Magdalena Prochalska
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodziezowa
Łukasz Piechocki
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Najlepszy czas uzyskał Łukasz, potem Mikołaj i Wojciech - chwała Im! Na szczycie była chwila odpoczynku.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Agnieszka Gądek
Jerzy Pukowski
Beata Burdynowska - Weteran + pies
Jerzy Ganszer
Zwiedzano dwa bunkry /pierwsze od południa/. To są schrony bojowe Polskie z 1939 r.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Michał Ganszer
Agnieszka Gądek
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Większość uczestników spotkania pływała w ciepłej wodzie. Potem część osób dotarła do źródełka św. Witta, gdzie stwierdzono "brak wody w jeziorze"
Więcej...
2019.08.11 Puchar 12 Wzniesień - Skrzyczne /trasa standard "9"/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - startował
Czas - 53,20,90 jest to drugi czas na tej trasie w tym sezonie. Lepszy posiada Krzysztof Borgieł - chwała Mu!
Jako, że ekipa była zmęczona to zjechała kolejka w dół. Uwaga - dla startów na kolejce jest zniżka!
2019.08.11 Jaskinia Malinowska, Malinowska Skała
Napisał Bartek GolikWojciech Jasiak -SBB
Łukasz Piechocki -SBB
Magdalena Prochalska-SBB
Bartek Golik -SBB
Marta Gandor- osoba towarzysząca
Tomek - osoba towarzysząca
W piękny niedzielny poranek udaliśmy się na zwiedzanie jaskini Malinowskiej . Po zwiedzaniu jaskini udaliśmy się na spacer w stronę malinowskiej Skały. Było Miło .
2019.08.11 - Przełomowe odkrywanie Dunajca
Napisał Piotr GawlasKudłaty
Barszcz
Celem niedzielnej wyprawy było odkrycie przełomowe Dunajca w Górach Pieninach. Odkrywania dokonywano dwiema jednostakmi pływającymi: kajakiem plastikowym obsadzonym przez Barszcza i kajakiem dmuchanym obsadzonym przez Kudłatego. Ta niebezpieczna wyprawa zakończyła się tragicznie, dramatycznym oczekiwaniem w korku na powrót ze Szczawnicy do Krościenka, spowodowanym niską przepustowością ronda w Krościenku oraz zielono-pomarańczowo-czerwonymi plamami, które wyświetlały się naprzemiennie przed przeprawą do ronda.
Z wyprawy wysnuto następujące wnioski:
- omijać rondo w Krościenku abynie stać w korku
- wyprawę należy zakończyć nie w Szczawnicy pod mostem a w Krościenku za mostem, gdzie należy zostawić ostatni środek transportu do odwrotu po środek transportu główny, pozostawiony na początku przeprawy.
- po drodze napotkano niezliczoną ilość innych niezidentyfikowanych jednostek, które również usiłowały dokonać przełamania i na które należy szczególnie uważać.
W wyniku wyprawy nie było ofiar, nie poniesiono też żadnych strat. Odkryto zacny wycap złotego trunku przed właściwym przełamaniem, gdzie uraczeni owym specyjałem w ilości jednej jednostki na jedną obsadę, z podziwem odkrywaliśmy kolejne, jakże urocze zakątki tej niebezpiecznej przestrzeni.
