Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
Zofia Gutek + kurs /to nie był kures SBB/
Grupa Zosi działała do Szklannego Prożka.
W jaskini sporo grotołazów.
Sebastian Korczyk - grupa powierzchniowa
Zosia Skrudlik
Kaja Fidzińska - KKTJ
Maciek - KKTJ
Frytka - KKTJ
Honorata Honka Kaczmarek
W Jabłonce dogoniliśmy zielone autko Prymuli, jednakże ww. był tak zagadany z kierującym Pukusiem, iż nie zauważył siedzącego mu na ogonie, błyskającego światłami samochodu. Ponownie Jurków spotkaliśmy pod otworem - tym razem nas zauważyli ;)
Cel był taki: pójść tam, gdzie rzadko się chodzi. Tak więc po zjechaniu SUCHĄ i NIE OBLODZONĄ Rurą do Sali Bez stropu poszliśmy w górę, w kierunku Górnego Korytarza. W między czasie ja dość poważnie oberwałam kamieniem w nogę, a Zosia porzucała tym i owym ;) Na dół wracaliśmy Korytarzem Trzech Króli - piękny jest! warto się tam wybrać, no i fajna zapieraczka jest :) A później Kaskadami do Rury, którą wyjście tym razem stanowiło prawie przyjemność ;)
Na parkingu spotkaliśmy Majkę i Rafała, oraz Bartka i Jakuba z Malinki.
P.S. A Maciek powiedział, że ma kości w wacku ;)))
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do Progu Meczenników. Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Zauważono kilka nietoperzy. W tym czasie działała inna grupa z naszego klubu. Niewątpliwie będzie sprawozdanie. Korytarz wlotowy nie był oblodzony. To była akcja narciarska.
2013.01.17 Spotkanie członków Klubu w Grawitacji: "Wyrażenie ostatniej woli"
Napisał Michał GanszerHonorata Kaczmarek -- ochotnicy dopasowali jej wiązania w nartach ...
Wacław Michalski
Ludmiła Witańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zdzisław Grebl - wyrażał swoją wolę
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz
SBB /3/
Agnieszka Wróbel - została nowym Gospodarzem Klubu
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski - ubrał się bardzo odpowiednio!
Ines Korczyk - wspaniały stosowny kapelusz
Sebastian Korczyk
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
{webgallery}


{/webgallery}
Zdjęcia wykonał Jakub Krajewski.
Marek Pawełczyk - Jurajska Grupa Eksploracyjna
Rafał Klimara
Kilkugodzinne bieganie po złotopotokowych grapach. Mało wytopów, ale coś tam perspektywicznego udało się znaleźć.
Jakub Pysz - Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń "Grupa Malinka"
Krzysiek Handzlik
{webgallery}


{/webgallery}
Wieczorne wejście na Małe Skrzyczne.
Warunki wyśmienite, trasy przygotowane świetnie.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer /rekord trasy/
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Agnieszka Wróbel
Paweł Kasperkiewicz
Krzysztof Handzlik
Błażej Nikiel
Sebastian Korczyk
Jakub Krajewski
Adam Marcinków
Marcin Markiewicz - Osoba Towarzysząca
{webgallery}


{/webgallery}
Do szczytu dotarło 10 osób. U góry mgła. Pierwszy odcinek oświetlony. Trasy wyśmienicie przygotowane. Spotkaliśmy kilku "tourowców". Rekord trasy - 39,13,56. Z klubu 11 osób na nartach. A potem byliśmy na herbacie. Za tydzień Żar.
Autorem zdjęć jest Krzysiek Handzlik.
2013.01.15 Walne zebranie sprawozdawczo - wyborcze SBB
Napisał Michał Ganszer
Nowe władze Speleoklubu Bielsko-Biała:
Prezes - Jerzy Pukowski
Sekretarz - Sebastian Korczyk
Skarbnik - Jacek Kamiński
Kierownik kursu - Katarzyna Szczerba
Magazynier - Rafał Klimara
Komisja Rewizyjna:
Zdzisław Grebl - przewodniczący
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Honorata Kaczmarek
{webgallery}

{/webgallery}
Więcej...
Jakub Krajewski - na nartach
Sebastian Korczyk - pieszo
{webgallery}


{/webgallery}
Zimowa, niespieszna wędrówka po Wzgórzu Stefanii.
Z Cygańskiego Lasu udaliśmy się do tajemnego Ustronia Stefanii (zdjęcie nr 1), gdzie obejrzeliśmy zasypany śniegiem kamieniołom. Następnie przez malowniczy las wyszliśmy na grzbiet, by minąwszy schronisko zejść drogą wiodącą obok starego toru saneczkowego.
Pogrzeb odbędzie się w Zamarskach w piątek 18 stycznia o godz. 11.00.
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Rafał Konior
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer
Akcja rekreacyjna wieczorną porą. Na powierzchni śnieg.
{webgallery}

{/webgallery}
Krzysiek Talik
Ramzes - pies towarzysz
{webgallery}


{/webgallery}
Nieoczekiwany zwrot wydarzeń dnia, spowodował, że zaraz po pracy (po godz.10) wybrałem się na spacer z psem po okolicy. Trochę nas poniosło:
Cygański Las - Kozia Góra - Kołowrót - Źródło Białki - Przeł.pod Klimczokiem - Klimczok - Szyndzielnia - Dębowiec.
Całość (bez postoju na Klimczoku) to 2h33min, prawie 15km szurania i zjazdu i jakieś 975m podejścia. Warunki dobre, towarzystwo zdyscyplinowane, okolica piękna. Cieszę się, że dane mi tu mieszkać. Często tego nie doceniamy.
