Maciej Jeziorski
poniedziałek, 26 styczeń 2026 15:05

2026.01.25 Jaskinia Śnieżna - prace śnieżne cz. 2

Kamil Polański - Speleoklub Tatrzański
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

W niedzielę wybraliśmy się pod otwór Śnieżnej, aby go zabezpieczyć. Godzinę po naszym przybyciu dołączył do nas Jerzy Ganszer, który ochoczo wsparł intensywnie prowadzone prace śnieżne.

Sprostowanie do wcześniejszego sprawozdania: Już po odejściu Jerzego zmieniliśmy koncepcję i zdecydowaliśmy się zasypać otwór jaskini trzymetrową warstwą śniegu oraz lodu. Dodatkowo, aby ostudzić zapał najbardziej wścibskich grotołazów, zasypaliśmy również wejście do przebieralni, zamieniając ją w głęboki na 2,5 metra „wilczy dół”. Sądząc po pogodzie, to, czego nie zdołaliśmy zakamuflować sami, w najbliższych godzinach przykryje świeży opad. Podczas naszej obecności w ciągu zaledwie czterech godzin przybyło 20 cm nawianego śniegu.

Na ten moment odradzamy wypraw do Śnieżnej bez towarzystwa osób znających lokalizację wspomnianych pułapek! :)
poniedziałek, 22 grudzień 2025 22:15

2025.12.20 Ptasia Studnia

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Filip Pukmiel
Marek Sobański
Maciej Jeziorski

W sobotę bezchmurna i stosunkowo ciepła – jak na tę porę roku – pogoda wyjątkowo sprzyjała wszelkim akcjom w Tatrach. Na szlaku było sucho i w większości bez śniegu; ten pojawił się jedynie w rejonie Wielkiej Świstówki, bezpośrednio pod ścianą, w postaci cienkiej, lecz mocno zmrożonej warstwy. Konieczne było użycie raków i czekanów.

Podejście pod otwór przebiegło sprawnie, a w trakcie spotkaliśmy zespół z KKS, który podchodził pod otwór jaskini Nad Dachem. Udało nam się osiągnąć dno Szczeliny Strzygi (Nowe Dno) w bardzo szybkim tempie. Czas akcji pod ziemią wyniósł nieco ponad 4 godziny. Po powrocie zdążyliśmy jeszcze załapać się na żurek „u Zięby”.
poniedziałek, 01 wrzesień 2025 14:59

2025.08.30 - Nad Dachem

Piotr "Kudłaty" Gawlas
Maciej Jeziorski

Na Wielką Świstówkę podeszliśmy niestandardową drogą: od Przysłupu Miętusiego niebieskim szlakiem w kierunku Kobylarza, następnie zeszliśmy w dół żlebem, a potem przetrawersowaliśmy u podnóża Ratusza Litworowego. Do otworu jaskini dotarliśmy po linach wariantem od dołu.

Z otworu jaskini obserwowaliśmy z zapartym tchem poczynania sąsiedniego zespołu, który wspinał się na przeciwległej ścianie.

Stare Dno osiągnęliśmy w czasie zaledwie 1,5 godziny. Najpierw wstępnie sprawdziliśmy Ciąg Rzetelnej Informacji – prowadzący od tej strony jaskini do Nowego Dna – a następnie, przez Meander Speleologów, dotarliśmy do połączenia z Jaskinią Lodową Litworową i Ptasią Studnią.

W drodze powrotnej, dla urozmaicenia, wybraliśmy trasę przez Górkę Rozrządową. Kosztem przeciskania się przez wąskie tunele i pokonania jednego mało wymagającego zacisku, udało nam się ominąć aż cztery studnie.

Akcja pod ziemią trwała łącznie 4,5 godziny. Po wyjściu z jaskini przywitała nas klasyczna, "kursowa" pogoda. Dzięki temu, po powrocie do domu, nasze kombinezony były czyste i nie wymagały prania.
niedziela, 27 lipiec 2025 20:02

2025.07.26 Jaskinia Nad Dachem

Adam Jakubczyk
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

Do otworu jaskini dotarliśmy od strony Małołączniaka, schodząc ze ścieżki prowadzącej do Jaskini Wielkiej Litworowej w kierunku Progu Litworowego. Podczas podejścia panowały typowe warunki taternickie — burza z piorunami, mgła i krótkie przejaśnienia na przemian. Po przetrawersowaniu, w pełnej ulewie, mocno eksponowaną ścieżką do Jaskini Lodowej Litworowej, zjechaliśmy do otworu Jaskini Nad Dachem. Podczas akcji pod ziemią udało nam się osiągnąć Stare Dno. W trakcie zejścia złapała nas kolejna ulewa, przed którą skutecznie osłonił nas... plażowy parasol Adama.

Odwiedzone partie: Przekop — Studnia Magazyniera — Mała Niagara — Studnia z Rękawiczką — Studnia Taty — Syfon Końcowy (-248 m)Syfon Piaszczysty (-234 m).

Czas akcji: 16 godzin (w tym pod ziemią: 5).
niedziela, 27 lipiec 2025 20:01

2025.07.12 Jaskinia Czarna

Małgorzata Błaszczyk
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

Klasyczny trawers od otworu południowego (nr 1) do północnego (nr 3). Przy okazji udało nam się zwiedzić fragment Partii Wawelskich, do których na pewno wrócimy podczas kolejnej akcji.

Czas akcji pod ziemią: 7,5 godziny.
niedziela, 27 lipiec 2025 19:59

2025.06.07 Jaskinia Wielka Śnieżna

Filip Pukmiel
Tymoteusz Siedloczek
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski

Od otworu Śnieżnej zjechaliśmy na Suchy Biwak, skąd ruszyliśmy w kierunku dna jaskini. Ze względu na późną porę ustaliliśmy nieprzekraczalną godzinę, po której mieliśmy rozpocząć odwrót. Do tego czasu dotarliśmy do Studni Wiatrów, po czym rozpoczęliśmy wychodzenie na powierzchnię. Filip znacznie lepiej niż reszta zespołu poznał górne partie Białej Wody — od rozejścia między III Wodospadem a II Biwakiem.
poniedziałek, 05 maj 2025 14:51

2025.05.03 Jaskinia Czarna - do Sali AKT

Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Mateusz Wielke
Maciej Jeziorski

Celem akcji było zwiedzenie zachodniej części Partii Tehuby oraz dotarcie do Sali AKT. W akcji towrzyszyli nam Sylwia i Wojtek, z którymi rozdzieliliśmy się w okolicach Biwaku, a dalszą drogę kontynuowaliśmy samodzielnie. Zlokalizowanie korytarza prowadzącego do Sali AKT nie sprawiło nam jakichkolwiek trudności. Zwiedziliśmy obie warianty dróg prowadzących do Sali AKT (górną i dolną), a także dotarliśmy do szczeliny za zaciskiem w Labiryncie Wiatrów. Dokładny przebieg odwiedzonych partii wskazuje załączony plan. Po wyjściu na powierzchnię przywitała nas piękna, słoneczna pogoda. Czas akcji pod ziemią wyniósł 4 godziny.
wtorek, 08 kwiecień 2025 23:18

2025.03.29 Jaskinia Czarna

Filip Pukmiel
Tymoteusz Siedloczek
Mateusz Wielke
Maciej Jeziroski

Pogoda dopisała - było na tyle ciepło, że podejście pod otwór wejściowy odbyliśmy w samych podkoszulkach. Celem wyjścia był trawers jaskini - od otworu północnego do południowego (nr 1). Już na wejściu dogoniliśmy i wyprzedziliśmy grupę kursantów. Na Progu Latających Want oraz Brązowym Prożku zastaliśmy powieszone liny, z których chętnie skorzystaliśmy. Przejście przez obejście Studni Imieninowej okazało się niemożliwe z powodu zalanego syfonu. Na szczęście odnalezienie alternatywnego obejścia nie sprawiło nam większych trudności. Sprawnie pokonaliśmy trawers Imieninowej i dotarliśmy do Szmaragdowego Jeziorka. Największym wyzwaniem była Studnia Smoluchowskiego - głównie z powodu braku wiedzy o dokładnym przebiegu drogi wspinaczkowej oraz nieaktualnego szkicu technicznego, który dodatkowo utrudniał orientację. Podczas zjazdu Kominem Węgierskim przekonaliśmy się, że droga na skróty nie zawsze jest szybsza - zjazd z niewłaściwego stanowiska spowodował zaklinowanie liny, co opóźniło nas o co najmniej pół godziny. W rejonie Trawersu Herkulesa dało się słyszeć bardzo intensywny przepływ wody - niemal jakbyśmy znajdowali się tuż przy wodospadzie. Dalsza część jaskini nie sprawiła nam już większych problemów. „Złotówka” nie była oblodzona, dzięki czemu wspinaczka przebiegła stosunkowo łatwo. Całą akcję zakończyliśmy po 8 godzinach spędzonych "w dziurze".

poniedziałek, 06 styczeń 2025 21:58

2025.01.04 - Jaskinia Zimna

Małgorzata Błaszczyk
Wojciech Chroszcz
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Mateusz Wielke
Maciej Jeziorski

W sobotni poranek pogoda nie sprzyjała naszym planom. Intensywnie padający śnieg oraz temperatura sięgająca -10°C stanowiły wyzwanie nie tylko podczas podejścia, ale przede wszystkim podczas dojazdu w Tatry. Po dotarciu pod wyjście z Jaskini Mroźnej spotkaliśmy zespół Speleoklubu Tatrzańskiego właśnie rozpoczynającego eksplorację. Postanowiliśmy poczekać około trzydziestu minut, aby zapewnić sobie odpowiedni dystans, a następnie weszliśmy do Jaskini Zimnej dolnym otworem.

Ku naszemu zdziwieniu Ponor był otwarty i całkowicie suchy. Sprawnie pokonaliśmy kolejne prożki, aż dotarliśmy do Czarnego Komina, gdzie spotkaliśmy wcześniej wspomnianą ekipę kierującą się do wyjścia. Po krótkiej wymianie pozdrowień ruszyliśmy w stronę Białego Korytarza, który doprowadził nas do Sali Biwakowej. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Sali Złomisk.

W okolicach Syfonu Krakowskiego minęliśmy kolejny zespół, w tym trzy osoby z naszego klubu. Po dotarciu pod studnię Kulczyńskiego, zdecydowaliśmy się na powrót tą samą drogą.
czwartek, 02 styczeń 2025 17:24

2024.12.29 - Jaskinia Czarna

Monika Wróbel
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

Pogoda podczas podejścia była idealna – bezchmurne niebo i komfortowa temperatura sprzyjały działaniom.

Trawers rozpoczęliśmy od głównego otworu, u stóp Czarnej Turni. Pokonanie kluczowych trudności wspinaczkowych, takich jak Komin Węgierski, Jeziorko Szmaragdowe, Próg Latających Want oraz pomniejsze progi, przebiegło sprawnie. Jedynie przy Studni Smoluchowskiego napotkaliśmy poważniejszy problem – lina zaklinowała się między skałami podczas próby jej ściągnięcia. Filip, próbując ją obciążyć, omal nie uległ poważniejszemu wypadkowi – szczęśliwie upadek zamortyzowała kość ogonowa.

Najbardziej wymagającym wyzwaniem okazał się Próg Latających Want, szczególnie podczas wyciągania przez niego worów i lin. Ze względu na ograniczony skład zespołu oraz ciasne zakręty w obejściu trudności, zadanie wymagało dużego wysiłku i koordynacji.

Na wyjściu z jaskini przywitało nas rozgwieżdżone niebo. Większą część powrotu zjeżdżaliśmy na workach, co dodało akcji nieco humorystycznego akcentu. Cały czas trwania działań w jaskini wyniósł 8,5 godziny, pobijając dotychczasowy rekord ubiegłorocznych kursantów.
Strona 1 z 2