Michał Ganszer

To była akcja inspirowana przez Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej

Jerzy Pukowski - przewodniczacy Biura

Jerzy Ganszer - I sekretarz

W niedostępnej szczelinie ok. 10 metrów od początku zjazdu w Pierwszej Pięćdziesiątce leżakowała sobie od kilku dziesięcioleci czerwona płaska bateria z XX wieku. Niewątpliwie pozostawiona tam przez naszych starszych kolegów. Niżej podpisany przy użyciu odpowiedniego sprzętu i własnej "koncepcji" - wydobył tą baterię! Tą baterię wyprodukowała firma "Elektron". Przy okazji wybito ze ściany tej studni - 4 stare haki, wyciągnięto jedną pętle. Potem jeszcze w wyższych partiach jaskini znaleziono dwie dodatkowe stare baterie płaskie i części innej. Wszystko jest widoczne na zdjęciu. Wspominana bateria to ta po prawej stronie.

Opis akcji będzie na specjalnej stronie Biura. Można jeszcze dodać, że wspomniane Biuro robi zapisy chętnych osób do uczestnictwa w pracach terenowych.

 

Czas akcji 2 godziny i 10 minut. A na dole dopadła nas burza i było wilgotno.  

A tutaj kilka innych zdjęć z akcji "kliknij"

 

piątek, 04 maj 2018 19:41

2018.05.03 Eksploracja beskidzka

Paweł Gądek

Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Udało nam się odkopać nową niewielką jaskinię. W środku dużo lodu.

Brennan Mastellone- Osoba Towarzysząca

Martyna Michalska


Pierwsza jaskinia w Tennessee zdobyta! Wraz z kolegą z naszej uczelnianej ścianki wspinaczkowej wybraliśmy się do "małej" jaskini, która zajęła nam ponad cztery godziny. Nie spodziewałam się, że tak blisko mojego akademika będzie tak obszerna jaskinia z pięknymi naciekami i wieloma korytarzami (nie zwiedziliśmy jej nawet całej!). Powiedzmy, że bez sprzętowa, ale było parę miejsc, gdzie zamiast związanej liny przydałaby się rolka. Na szczęście grunt był stabilny, a lin na stałe było dostatecznie dużo. Zauważyliśmy po drodze trochę inną, bo pomarańczową salamandrę i tak zwanego cave cricket. W Tennessee jest ponad 8000 jaskiń więc jest co robić. Udana wycieczka :)

czwartek, 03 maj 2018 22:53

2018.05.03 Suszec

Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Piękna trasa rowerem wokół miejscowości Suszec, 19km po lesie, łąkach z miłymi przerwami jak widać na zdjęciu

Majówka na skałach w Rzędkowicach. Wspinaczka z dołem, piekielny żar 3-drogi
Uczestnicy:
Murzyn
Antoni Grzegrzułka jako " samobierzne stanowisko asekuracyjne" - Osoba Towarzyszaca
Spotkano:
Micherów i Sobańskich
Pozdrawiam Murzyn 

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Białe
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

19 kilometrów. Rejon ładny. W lecie można tam się kąpać. Są komary. Następna akcja będzie na północ od zalewu. 

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"

Idąc za przykładem Jerzego Ganszera, również zaatakowaliśmy Magurkę, w ramach pucharu 12 wzniesień.Jak widać na zdjęciu, nieco się zagalopowaliśmy, i zamiast zatrzymać się przy schronisku, dobiegliśmy na Czupel.
Pogoda ładna, humory dopisywały.

Joanna Micherdzińska   - 20,03

Wojciech Jasiak          -  21,17

Łukasz Piechocki         -  20,25

Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Paweł Kapłon - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer

Oprowadzał Wojciech Grajewski, było ok. 30 osób.

Początki Brennej sięgają roku 1450.

Zwiedzano bunkier partyzancki w Grapach. Ekipa dotarła na szczyt Orłowej 813 m.

Gdyby ktoś chciał trafić do bunkra na Grapach - podaje się namiar GPS  N49°42'03.2"   E018°53'18.5'   /wysokość 641 m/

Ostatni partyzanci w Brennej zginęli 3 maja 1945 r.

Na zdjęciu widoczny ślad po ziemiance.

 

Tutaj inne zdjęcia z wycieczki "kliknij

Aniela Klassek
Grzegorz Klassek
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Tutaj kilka zdjęć z akcji "kliknij".

 

Teren nadaje się na spacery rowerowe.