2016.02.02 Jasło
2016.01.31 Wielka Racza ski toury
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Bejke- Fanklub SBB
Jedyny możliwy ski-tour w Beskidach nie w całości po naśnieżanych trasach narciarskich. Spotkaliśmy Szołtysików z Rudzkiego Klubu. Ja byłam w jaskini, Bejke tylko przed otworem. Na szczycie piękne widoki. Wycieczka jak na panujące warunki całkiem miła.
2016.02.02 Spotkanie w klubie
- porządki w sali wykładowej
- ogłoszenia
- instalowanie na ścianie starych zdjęć
- był Grzegorz Klassek i Tomasz Grzegrzułka
- prezes wygłosił mowę
- Wojciech Jasiak pokazał film z nurkowania w Kasprowej Niżniej - to jest pierwsza akcja klubowa tego typu!
- kursanci mieli wykład prowadzony przez szefa szkolenia - Zofię Gutek
- stary kurs po wielu perypetiach dostał karty taternika - były gratulacje i życzenia
2016.02.01 Grupa teatralna "Masakra" - Porady Małżeńskie
To było spotkanie intelektualne członków Klubu. Szczegóły w sprawozdaniach wewnętrznych.
2016.02.02 Rower
Zdzisław Grebl
Trójkąt Bermudzki ( Jaworze ,Górki, Grodziec,Biery)
Na trasie nie stwierdzono zmian przyrodniczych i zachowań tubylców.
2016.01.30 Miętusia - Ciasne Kominy
Skład:
Wojciech Jasiak - SBB
Joanna Micherdzińska - SBB
Mateusz Popek - SPELEOnurkowanie
Mariusz Linke - SPELEOnurkowanie
Mariusz Mejza - SW
Joanna Siwirska - SW
W ramach integracji ekipa 6 osób poszła do cieszących się niechlubna sławą „Ciasnych Kominów” w jaskini Miętusiej. Z bazy u Pani Krysi wyszliśmy około godziny 8:00. Pod otworem spotkaliśmy kurs z Warszawy, drugi kurs z Krakowa był już w dziurze. Do jaskini weszliśmy o 10.30. Rura, Szczekociny oraz Kaskady standardowo nie stanowiły dla nikogo problemu. Poręczowanie oraz zjazdy poszły szybko i sprawnie. Dalsza część poszła zaskakująco równie sprawnie. Zacisk Kaczanosia, Wyżymaczka, Droga Przez Mękę, a nawet Ucho Igielne zostało pokonane praktycznie bez żadnych problemów i postojów. W myślach można było sobie zadawać pytanie: „Gdzie te zaciski?”. Droga powrotna okazała się znacznie ciekawsza. Ucho Igielne dalej nie było zaciskiem ale Droga Przez Mękę oraz Wyżymaczka stanowiła mały problem dla męczącego się ciała. Na szczęście skały umieszczone w zacisku miesiąc wcześniej ułatwiły sprawę. Największą trudnością okazał się Kaczanoś, z którego m.in. ja byłam wyciągana na żywca przez kolegów. Pozostała część jaskini do otworu została pokonana bez żadnych trudności, a rura okazałą się przyjemnością. Pierwsza para wyszła z jaskini po godzinie 18. Całość akcji trwała 8 godzin.
Podsumowując „Ciasne Kominy” są wymagające, ale nie na tyle trudne by nie dało się przez nie przejść, a straszne historie krążące po świecie o tej części jaskini są głęboko przesadzone.
Przynajmniej ja z Wojtkiem i mam nadzieję z resztą ekipy kiedyś tam wrócimy.
2016.01.30 P12W Czantoria x 3
2016.01.30 Akcja Triumwiratu. Poszukiwanie miejsca na Zjazd Weteranów Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Odwiedzono rejon Wielunia. Baza zjazdu Weteranów odbędzie się w Nadwarciańskim Grodzie w maju. Już teraz zapraszamy wszystkich Wetetranów i osoby towarzyszące.
Ekipa zwiedzała między innymi Jaskinię Ewy.
