Jerzy Ganszer
niedziela, 04 luty 2024 15:12

2024.02.04 P12W - Gaiki

Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Trasa trudna - opad deszczu, u góry błoto i oblodzona trasa. Suma przewyższenia to 346 m, autorem trasy - Wacław Michalski.


Poniżej "takie opowiadanie". 
Od asfaltu biegniemy koło starej leśniczówki /chyba niebawem się rozleci/, powyżej jest grób z tabliczką "nieznany żołnierz" - można założyć, że leży tam Niemiec, Rosjanin, Ukrainiec lub Polak. Było to zaplecze umocnień niemieckich z okresu II wojny światowej /linia B2/. Potem wyremontowany amfiteatr w miejscu starego. Gdyby się ktoś interesował kamieniami to tam na dole jest potok i sporo ciekawych okazów! Potem koło starej kapliczki w górę - tam znalazłem kilka lat temu kamień z rytami /na zdjęciu/ - została zorganizowana akcja Sekcji Archeologicznej, na której byli Eugeniusz Foltyn, Jakub Krajewski i autor sprawozdania. Kamień z rytami był przyczyną akcji /w sumie nie za bardzo istotny/, ale u góry znaleziono ślady "altany widokowej" z przed wojny i domniemane ślady ewangelickiego kościoła leśnego!  

Na zakończenie chciałem dodać, że w Pucharze można startować indywidualnie - tutaj szczegóły - "kliknij"
Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu
Zofia Gutek

Mirosław zajął III miejsce w swojej kategorii. Pokonał 20 kilometrów. Pogoda kiepska, mało śniegu, deszcz.
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Wyjechaliśmy z Bielska o 19,00. Podchodziliśmy trasą zjazdową na Mosorny Groń, potem łagodniejszym wariantem od południa na Halę Śmietanową i tam w pięknej wiacie mieliśmy biwak. Wyszedł Księżyc!  Wejście zasłoniliśmy "plandeką" w środku zrobiło się dość przytulnie. 
  Dawno temu z Klasskiem pojechaliśmy w ten rejon, gdzie na mapie widnieje nazwa "Zimna Dziura" na północny zachód od Mosornego/, był tam stary domek, w nim stary góral, na pytanie dlaczego to miejsce nazywa się tak - odpowiedział nam, że tam gdzie studnia długo utrzymuje się śnieg i stąd ta nazwa.   Drzwi nie były zamknięte, pan góral siedział przed drzwiczkami pieca, w którym palił się ogień i ...... czekał na śmierć!  Do domu nie było podprowadzonej elektryczności i na moje pytanie, czy używa tego żelazka na  węgiel - spokojnie odpowiedział, że tak. Po tym dziwnym spotkaniu poszliśmy na Mosorny i w kopule szczytowej /tam gdzie jest stacja kolejki/ zauważyłem dziwne bruzdy kamienne, z góry w dół  - tak jakby ktoś wielką maszyną orał las. Stwierdziłem, że to jest dzieło rąk ludzkich i naszego archeologa z Sekcji Archeologicznej przy SBB zabrałem w to miejsce, aby zinterpretował to zjawisko. Tym archeologiem był Eugeniusz Foltyn z żoną Edelgardą /obecnie doktorzy archeologii/ - wykonali pomiary i nie potrafili jednoznacznie określić co to takiego. Po kilku dniach skontaktowali się ze mną i powiedzieli, że to "kroczące kamienie" - czyli zjawisko naturalne tworzące się jak jest rumosz i musi być odpowiedni spadek terenu. Kilka razy jak byłem na Mosornym w "nowożytnych czasach" nigdy mi się nie dało tego zjawiska zaobserwować - możliwe, że podczas budowy stacji górnej kolejki i restauracji ślady się zatarły, niemniej jak tam ktoś z Was będzie to może to jeszcze raz sprawdzić /stok od Zawoi/.
    Podczas biwaku wiał silny wiatr, zanotowano na termometrze najniższą temperaturę - 0 °C. Nad ranem - słońce. Potem herbata i imbirem w restauracji i piękny zjazd na nartach po zmrożonej trasie.  W pierwszym dniu pokonaliśmy 638 m przewyższenia. Na zdjęciu sam Jerzy Pukowski - Weteran, Członek Honorowy Speleoklubu Bielsko-Biała, były instruktor taternictwa jaskiniowego, były prezes SBB, długoletni sekretarz Klubu, główny redaktor i jedyny pisma Zacisk , były pierwszy prezes Bielskiego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego - w dobrej formie!
poniedziałek, 29 styczeń 2024 01:16

2024.01.28 Czarny Groń - akcja narciarska

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Do góry dostaliśmy się bocznym wariantem. Na dole brak śniegu. Potem restauracja i zjazd o 17,00  po pięknie przygotowanej trasie. Zachęcamy innych.
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer    

Przez Mosorny Groń dotarliśmy na szczyt. Suma przewyższeń - 600 m. Na górze - prawdziwa zima! Jest tam piękny schron "nowy" z widokiem na Babią i chyba na Tatry! Jak będą chętni to zrobimy tam biwak. Na zdjęciu wieża widokowa na Mosornym Groniu.
poniedziałek, 22 styczeń 2024 18:02

2024.01.21 Kasprowy Wierch - akcja narciarska

Piotr Gawlas

Podejście odbyło się z Kuźnic przez Kasprowy Wierch na Halę Gąsienicową do Czarnego Stawu i z powrotem. 23,5 kilometrów.
niedziela, 21 styczeń 2024 18:52

2024.01.20 Akcja narciarska na Pilsko

Krzysiek Talik
Michał Klimczak - Osoba Towarzysząca


Szybka akcja z ładnym widokiem. Góra twarda i przewiana.
niedziela, 21 styczeń 2024 00:52

2024.01.20 Masyw Skrzycznego - akcja narciarska

Zofia Gutek


Gondola-Małe Skrzyczne -Skrzyczne -Jaworzyna-Małe Skrzyczne-Gondola
880 m do góry 12 km dł.
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Jerzy Pukowski
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy :Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer

Błażej podchodził od Soliska

W schronisku dość sporo narciarzy. Podczas podchodzenia w dole było widać zabudowania Jana Łaciaka - Honorowego Członka naszego Klubu. Wszyscy podali swoje czasy podejścia z wyjątkiem Błażeja - on nie chce się porównywać z innymi, podobno w domu ma swoje zestawienie i tam "zawsze jest pierwszy"! Należy jeszcze dodać, że nasz Wielki Kolega Błażej zdobył Małe Skrzyczne podczas tej akcji. Przy okazji należy zaznaczyć, że w akcji uczestniczyła Ewa - to ona wiele lat temu uczestniczyła w pierwszym biwaku zimowym na Górze Ostre w Beskidzie Śląskim. Można wspomnieć, że tego typu akcje zwyczajowo są nagłaśniane na "Stronie - P"
piątek, 19 styczeń 2024 13:37

2024.01.19 P12W Masyw Skrzycznego

Zofia Gutek

Gondola -Małe Skrzyczne 59 min 37 sek -Skrzyczne 79 min - Jaworzyna FISem - Kopa Zbojnicka - Gondola