Jerzy Ganszer
Zobacz prywatną stronę Jerzego Ganszera - Ganszer
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer

Dotarto do Biwaku w Sali pod Płytowcem.  To była też akcja Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej. Śmieci do wyniesienia są zlokalizowane pod Pierwszą Pięćdziesiątką, Pod Drugą Piećdziesiątką i przy wejściu na Biwak.  Zauważono nowe batinoxy, dalej brak batinoxa na początku trawersu /jest tarcie/ .

Nowy opis techniczny niebawem będzie na stronie Ganszera
Dodatkowe uwagi będą na stronie Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej

W jaskini sporo wody z topniejącego śniegu. Do otworu można już bezpiecznie dojść bez raków i czekana /jak nie ma przymrozku/.
Łukasz Piechocki
Joanna Klich
Agnieszka Świderska - Osoba Towarzysząca
Martyna Michalska
Izabela Rosner-Manda
Jakub Krajewski
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Iga Toczyłowska - Osoba Towarzyszaca
Michał Ganszer
Małgorzata Bugalska
Marek Sobański
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bieslka-Biała
Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Wacław Michalski
Waldemar Makoś - Prima Roca

To było XXI spotkanie!  Była wspinaczka i jaskinia! Dwie osoby przyjechały na rowerach.
Dziękujemy wszystkim za przybycie. Jest myśl, aby w przyszłym roku zrobić spotkanie w innym miejscu.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa "transportowa"
Jerzy Ganszer

W sumie 265 m przewyższenia. Zwiedzano amfiteatr i "górny" kamieniołom w Straconce. A potem była wizyta u Honoraty i Błażeja. Potem drobny deszcz. Trasa była wymagająca i miejscami rowery wynosiliśmy, pokonaliśmy kilka cieków wodnych, po drodze dwa groby nieznanych żołnierzy. Trasa tylko dla koneserów!   Jest tam też trasa łatwiejsza tak zwana po "stokówkach". Uwaga - w kasach są już kleszcze!
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer


Akcja była bardzo intensywna w słońcu i deszczu.
- Schroniska pod Wachową nie odnaleziono /patrz mapa CZ/
- Dotarto do Wychodzni skalnych pod Wysznią - skałki przekraczają 10 m wysokości /patrz zdjęcie/, zauważono tam kilka małych obiektów jaskiniowych
- odbyła się przeprawa rzez rzekę "wpław". 
- w sumie pokonano 700 m do góry
- w terenie sporo różnych domków i szop
- działano na północ od Łopusznej
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

W tej chwili odbywa się tam remont. Ruiny godne zobaczenia! Znajdują się na północ od Andrychowa. 
To był wyjazd Sekcji Archeologicznej przy Speleoklubie Bielsko-Biała.
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Głębokość stawu przekracza 3 m. Miejsce bardzo nastrojowe i blisko Bielska!
Elżbieta Imielska
Jerzy Pukowski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

W jarze była tablica nagrobna z XX wieku, została wydobyta, oczyszczona i odczytana. Odkrywcą była Beata. Stwierdzono, że osoba z tablicy ma już nowy nagrobek na pobliskim cmentarzu.
piątek, 29 kwiecień 2022 22:08

2022.04.29 Wernisaż na zamku w Bielsku-Białej

Jakub Krajewski
Aleksander, Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Martyna Michalska
Robert Skoczylas - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

To była wystawa skarbów odnalezionych na pograniczu Porąbki i Kobiernic w Beskidzie Małym. Wystawa bardzo ciekawa. Gratulacje dla odkrywców.
środa, 27 kwiecień 2022 19:52

2022.04.27 Jaskinia Urwista w Sokolich Górach

Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

To był wyjazd "Triumwiratu". Dotarto do dna pokonując "wielki trawers", zjazd do sali odbył się pochylnią. Jest tam wbity stary wycior! Wiele lat temu Triumwirat był na kursie właśnie w tej jaskini, wtedy kierownikiem wyjazdu był Grzegorz Klassek.
Zdjęcie wykonano na "wielkim trawersie".
wtorek, 26 kwiecień 2022 21:26

2022.04.24 Glendalough bouldowanie /Irlandia/

Adam Marcinków
Pablo, Richard, Nabi, Donal, Art
 
Po kilkutygodniowej przerwie udało sie ponownie dotrzeć do mojego ulubionego miejsca bulderowego. Pogoda była wspaniała, słoneczna, ale było chłodno i wietrznie. Warunki takie gwarantowaly świetna przyczepność na obłych chwytach. Tym razem byliśmy w większym gronie i w świetnej atmosferze pokonaliśmy kilka stosunkowo łatwych bulderów. Nawet wymyslilimy nowa linie, ale niestety nie bylismy w stanie jej zrobic czysto. Jest powod aby szybko wrocic.