2024.05.2-7 Kras Triesteński, Włochy
Dawid Jędrysek
Tomasz Motoszko
Kamil Przemyk
Karola Barciszewska-Kozioł
Wojciech Zowada
Bartosz Brzezinka
W dniach 2-7 maja udaliśmy się na wyjazd do Włoch w okolice Triestu.
Dzięki licznym kontaktom z okolicznymi klubami jaskiniowymi każdego dnia wyjazdu czekały na nas otwarte włazy do największych i najpiękniejszych jaskiń okolicy.
Mieliśmy okazję podziwiać unikalną szatę naciekową, między innymi największy stalagmit we Włoszech.
Nocleg pod namiotami na klimatycznym polu namiotowym otoczonym z każdej strony jaskiniami-w promieniu 500m od namiotu mieliśmy niezliczoną ilość jaskiń.
Na pewno będą kolejny wyjazdy w ten piękny rejon-nie wszystko udało się zobaczyć a lokalni grotołazi również zapraszają ;)
W późniejszym terminie planowana będzie prelekcja w klubie która rozwinie powyższe sprawozdanie.
2023.11.01-05 - Włochy, Triest, Fernetti
Wiktor "Ahmed" Joniec (SDD)
Waldek Bartosik (SŁ)
Łukasz Pasternak (SŁ)
Marcin "Hrabia" Kowalik (SŚ)
Katarzyna "Lena" Koprowska (KA GB GOPR / Były członek klubu)
Łukasz Paszkiewicz (WKGiJ)
Bartosz Brzezinka
Dawid Jędrysek
Łukasz Mazurek
Korzystając z długiego weekendu wybieramy się do Włoch. Nasz cel to leżące w rejonie Friuli - Wenwcja Julijska miasteczko Fernetti, tuż przy Słoweńsko - Włoskiej granicy. Zatrzymujemy się na znanym mi już kampingu Excalior. Pogoda mocno jesienna, także wszyscy pod nosem nucimy na zmiane Dancing in the rain oraz Ciągle pada. Pomimo powodzi w jednym z namiotów i kapryśnej pogody, humory dopisują. Odwiedzamy jaskinie: Grotta Noe', Abisso di Fernetti, Grotta Gag, Grotta Del Margo, Grotta Sala Bianca, Grotta Sottomonte oraz inne. Nie zabrakło włoskiego jedzenia, wycieczki nad Adriatyk. Za rok wracamy na pewno do Fernetti.
2023.11.11 - Sokole Góry - Wyjazd Kursowy
2023.10.14-15 37 Maraton Jaskiniowy
Małgorzata Blaszczyk
Mateusz Wielke
Łukasz Kosiński
Olga Kraszewska
Adam Jakubczyk
Maciej Jeziorski
Monika Wróbel
Filip Pukmiel
Murzyn
Łukasz Mazurek
Dawid Jędrysek
Marlena Magiera
Tomasz Motoszko
Łukasz Piechocki
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Dariusz Rozmus
Bartosz Brzezinka
Odbyła się 37-ma edycja Maratonu jaskiniowego na jurze.
W tym roku startowaliśmy w Mirowie a meta zlokalizowana była w Podlesicach.
Pogoda w kratkę trochę słońca trochę deszczu.
Impreza zakończyła się ok 4 nad ranem noclegiem w pobliżu wiaty biwakowej w Podlesicach.
2023.02.16 Skitury Pilsko
Marlena Magiera
Bartosz Brzezinka
Szybki czwartkowy (tak wiem że większość ludzi wtedy pracuje) wypad na Pilsko.
Pogoda dopisała- prawie bezwietrznie i słonecznie widoki od Beskidów aż po Tatry.
Warunki śniegowe na podejściu przez las niezłe a na zjeździe "beton" można było trochę poszaleć i poskakać co widać na filmie :)
---------->Skitury na Pilsku<---------------
2022.10.29-30 36 Maraton Jaskiniowy
Marlena Magiera
Marta Dudek
Kamil Przemyk
Tymoteusz Siedloczek
Michał Żychowski
Filip Perek
Paweł Kanik
Przemek Pyrek
Karolina Barciszewska Kozioł - Speleoklub Tatrzański
Wojciech Zowada
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Łukasz Mazurek - Rudzki Klub Grotołazów Nocek
Dawid Jędrysek
Bartłomiej Golik
Zdzisław Grebl
Barbara Mazanowska – osoba towarzysząca
Karol Pastwa
Igor Żukowski
Paweł Olszewski
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Krzysztof Fraś
Wacław Michalski
Łukasz Piechocki
Bartosz Brzezinka
Odbyła się 36-ta edycja Maratonu Jaskiniowego
Startowaliśmy w Łutowcu a meta tradycyjnie w Podlesicach
W imprezie brali udział kursanci, członkowie SBB a także goście z innych klubów.
Pogoda dopisała w ciągu dnia słonecznie a w nocy ciepło :)
Został wyniesiony cały wór śmieci, głównie z jaskini pod knurem.
Najbardziej wytrwali zakończyli maraton pod Studnią Szpatowców o godzinie 4:00
Dziękuję wszystkim grotołazom za pomoc w organizacji.
I specjalne podziękowania dla Jerzego Ganszera który ukształtował imprezę prowadząc poprzednie edycje- my tylko kontynuujemy to co zacząłeś.
2022.09.10 Jaskinia Rysia
Dawid Jędrysek
Bartosz Brzezinka
W sobotę działaliśmy w jaskini Rysiej w Rodakach.
Dziura jak na warunki jurajskie obszerna i techniczna, akcja zakończona na dnie jaskini- szczelina "Naj" -49,5m.
odwiedzone zostały wszystkie zakamarki jaskini- niektóre bardzo ciasne i z elementami wspinaczki.
Akcja trwała około 5h-można się tam solidnie napocić.
2022.08.11-15 Grossglockner 3798 m n.p.m Austria
Sonia Bała – Klub Wysokogórski Sakwa
Bartosz Brzezinka
Kolejny przedłużony weekend i kolejny plan wyjazdowy. Tym razem pada na wejście na Grossglockner`a czyli najwyższy szczyt Austrii.
Startujemy w czwartek i planujemy tego dnia dojechać na pole namiotowe w miejscowości Kals am Grossglockner, przespać noc i rano następnego dnia ruszać w góry. Po drodze bez przekonania dzwonimy do schroniska Erzherzog Johann Hütte (3454 m) z pytaniem o nocleg, okazuje się że po krótkich negocjacjach jest dla nas miejsce- wstępny plan ulega zmianie.
Szybki przepak i w piątek rano (12.08) ruszamy na lekko do schroniska na nocleg. Podejście zaczyna się spacerem zieloną doliną, stopniowo krajobraz zmienia się z łąk w piargi, aż do wejścia na lodowiec. Przed wejściem wiążemy się liną i bez większych problemów przechodzimy przez lodowiec do startu łatwej ferraty która prowadzi nas bezpośrednio do schroniska. Gdy już odpoczywamy pod dachem po południu/wieczorem spada 7cm śniegu, ale prognozy na dzień ataku szczytowego mamy dobre (bez opadu i słonecznie) więc wykorzystujemy wieczór na regenerację i następnego dnia rano wychodzimy w stronę szczytu.
Od rana pogoda piękna, więc zgodnie z planem śniadanie i atak szczytowy.
Podejście zaczyna się od przejścia polem śnieżnym aż pod skały gdzie startuje początek drogi.
Ubezpieczenia w postaci rozwieszonych poręczówek, czasami metalowe klamry i stopnie ułatwiają stromy początek. Dalej grań pokonujemy na lotnej asekurując się z metalowych tyczek i od czasu do czasu ringów. Na szczycie nie wiele osób, kilka grup z przewodnikami ale tłoku nie ma (jeszcze) widząc że zbliża się spora liczba grup z przewodnikami odpoczywamy chwilę i zaczynamy schodzić drogą podejścia, bez większych problemów na koniec wykonujemy kilka zjazdów żeby minąć grupy schodzące dość wolno. Chwilę później lądujemy w schronisku, tam chwila przerwy i ruszamy w kierunku auta.
Zostały jeszcze 2 dni weekendu więc wracając zatrzymujemy się po drodze na wspinanie:
-pierwszego dnia w miejscowości Purgg gdzie przechodzimy drogę Null komma Josef VI+ 220m (8 wyciągów z psychicznie wykańczającą asekuracją )
-drugi dzień to już spokojne wspinanie w Hollentalu drogą Woachtalkante V 120m (5 wyciągów)
gdzie spotykamy ekipę ferratową z naszego Klubu.
2022.06.19 Eisriesenwelt
Bartosz Brzezinka
Korzystając z pobytu w okolicach masywu Tennengebirge w Austrii w dzień
powrotu ze wspinaczkowego wyjazdu udaję się do jaskini Eisriesenwelt – pięknego i dużego systemu jaskiń lodowych.
Część drogi do jaskini można pokonać kolejką albo wybrać wariant przejścia szlakiem (ok 1:30h)
W jaskini znajduje się trasa turystyczna, z ciekawostek obowiązuje tam zakaz innego oświetlenia niż lampki karbidowe.
Planując odwiedziny warto zabrać coś ciepłego do ubrana trasa turystyczna zajmuje ok 70minut temp na zewnątrz 30 stopni a w środku poniżej 0 ;)
Po okazaniu legitymacji klubowej nie obowiązuje nas rezerwacja godziny wejścia i dostajemy zniżkę ;)
2022.06.11-19 Wspinaczka Austria-Niemcy
2022.06.11-19 Trip wspinaczkowy Austria-Niemcy
Sonia Bała – Klub Wysokogórski Sakwa
Bartosz Brzezinka
Wykorzystując tygodniowy urlop udajemy się na wyjazd wspinaczkowy obejmujący kilka lokalizacji w Austrii i Niemczech.
11-13.06 Rybnik-> Hollental (Austria)
Ruszamy w sobotę po południu z Rybnika i meldujemy się wieczorem na polu namiotowym w Hollentalu.
Pierwszego dnia pokonujemy drogę
Richterkante wariant za 6 (270m) 10 wyciągów
Drugiego dnia (w prognozie deszcze od 12) od rana aby zdążyć przed deszczem działamy na
Gaisbauer Jug Weg 5 (170m) 7 wyciągów
14-15.06 Garmisch-Partenkirchen (Niemcy)
Na miejscu dowiadujemy się że kolejka pod Alpspitze jest w remoncie więc mamy dodatkowe 1:30h trekingu pod start drogi:
Alpspitz ferrata B (650 metrów przewyższenia) gdzie ze szczytu Alpspitze (2628m) ruszamy na nasz główny cel:
Grań Jubileuszową D / 3- która prowadzi na szczyt Zugspitze (2962m)
Decydujemy się na trudniejszy (więcej wspinaczki) i dłuższy (ok 8km) wariant Alpspitze->Zugspitze bo z reguły droga ta pokonywana jest w odwrotnym kierunku. Po drodze noc spędzamy w Hollentalgrathutte (2684m), i następnego dnia meldujemy się na szczycie Zugspitze.
16-17.06. Zirl (Austria)
Czwartek (16-tego) prognozy zapowiadają deszcz od 12:00 więc planujemy dzień restowy...ale spręż wspinaczkowy był tak duży że po pobudce przed 5:00 ruszam aby wykorzystać warun do południa
Wybór pada na:
Der Flotte Dreier 5+ (135m) OS SOLO 5 wyciągów
A po południowym deszczu i zwiedzaniu Innsbruck`a padają jeszcze na sportowo drogi
od 6a do 6b+ OS
Piątek (cały dzień słonecznej pogody) decydujemy się na łańcuchówkę
Kaiser Max Spatlese 6+ (200m) 7 wyciągów i
Kraftlackl 6+ (140m) 3 wyciągi
18.06 Tennengebirge/ Pfaffleiten (Austria)
Kolejny dzień dobrej pogody więc od samego rana (1:30h podejścia) aż do wieczora (+2h zejścia) działamy na drodze:
V-Stil 6+ (710m) 17 wyciągów
Poniżej w linku kilka zdjęć z wyjazdu
