Sport i turystyka

Sport i turystyka (2787)

niedziela, 01 lipiec 2018 14:43

2018.06.30 Rower z Kubą w rejonie Oświęcimia

Napisał

Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer

Przejechano ponad 32 kilometry. Jechaliśmy wzdłuż Wisły i Soły. Zwiedzaliśmy zamek /Kuba za darmo/. Rejon ciekawy na wycieczki rowerowe. Na zdjeciu widać domek, w którym mieszkał komendant obozu w Oświęcimiu. 

W załączeniu zdjęcia z naszej ciężkiej akcji "kliknij"

środa, 27 czerwiec 2018 22:18

2018.06.27 Puchar 12 Wzniesień - Łazek

Napisał

Paweł Kasperkiewicz
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer

Jerzy Ganszer

W pobliżu miałem auto w naprawie i wybrałem się do Polskich bunkrów z 1939 r. Jak ktoś nie był to warto to zobaczyć. Jest tam nawet tablica informacyjna. W pobliżu czereśnie na drzewach.

Tutaj inne zdjęcia "kliknij"

czwartek, 21 czerwiec 2018 00:18

2018.06.20 Puchar 12 Wzniesień -Czantoria

Napisał

Zofia Skrudlik
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Ella Zołotarenko - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer

Wszyscy wykazali się dużym Hartem Ducha!

piątek, 22 czerwiec 2018 13:16

2018.06.19-21 Bieszczady

Napisał

Paweł Gądek

Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Szymon Gądek - Osoba Towarzysząca

Podczas wyjazdu w Bieszczady dwie osoby zdobyły Tarnicę 1346 m i zwiedziły tamę w Solinie. Wszyscy byliśmy przy Kamieniu Leskim. Zaobserwowaliśmy dużo bocianów, żmij i prawdopodobnie orła.

Naszą wakacyjna podróż samochodem po Europie południowo-wschodniej zaczęliśmy w Republice Czeskiej od zwiedzenia XI-sto wiecznego Hradu w Starym Jicinie, następnie zatrzymaliśmy się w muzeum bitwy Trzech Cesarzy (Austerlitz 1805r.) w Slavkovie u Brna. Zwiedziliśmy malownicze miasto Mikulov z górującym na wzniesieniu renesansowym pałacem i jego ogrodami. Posiłek w postaci  "cesnkovej polivki", i ruszamy do Wiednia, zwiedzają go by night ( parkingi za darmola 23.00-5.00:)) O poranku ruszamy dalej kierując się na Klagenfurt, zwiedzamy mijaną katedrę w miejscowości  Maria Saal, udajemy się do Villachi i dalej najdłuższym przejechanym przez Nas tunelem o długości 7864m, docieramy do Słoweniji. Podróż po Słowenii rozpoczynamy od zwiedzenia zamku w Bled,zwiedzamy muzeum alpinizmu słoweńskiego w miejscowości Mojstrana, udajemy się na biwak do doliny Krma w Triglavskym Parku Narodowym. Spędzamy czas na trekkingu po Alpach Julijskich - Kradarica, Triglav. Kiedy "siada" pogoda, zaczyna padać deszcz,wskakujemy do autka i przemieszczamy się na południe do najfantastyczniejszej jaskini jaką do tej pory zwiedzaliśmy czyli do Postojnej Jamy. Kilka godzin zwiedzania z audiobookiem w dłoni, opowiadania przewodników, doznania wzrokowe i możliwość zobaczenia w akwarium "odmieńca jaskiniowego" robią na Nas ogromne wrażenie! Aby nieco ochłonąć udajemy się na zwiedzanie Predjamskiego Gradu - zamku w jaskini. Następnie przez Lubljanę udajemy się na południowy-zachód w kierunku Triestu aby dotrzeć do Jadrańskiej Magistrali - malowniczej i niebezpiecznej drogi,położonej nad samym brzegiem Adriatyku.Mijamy kolejno miasta Trest,Rijeką,Karlobag,Starigrad -zwiedamy Park Narodowy Paklenica- mekka wspinaczy; i dalej Zadar,Szybenik,Trogir,Split,Makarska - gdzie zatrzymujęmy się na "plażing" nad Adriatykiem; Dalej kierujemy się na Medjugorje. Zwiedamy Mostar, meczet w isalmskiej części miasta, pijemy kawę, następnie udajemy się do Sarajewa, posilając się kupionym u przydrożnego sprzedawcy arbuzem.Dalej kierujemy się na północ na Bihać, Bugojno,wzdłuż rzeki Vrbas aby wieczorem dotrzeć do stolicy Serbii - Banja Luki. Zatrzymujemy się nieopodal prawosławnego Sobóru Chrystusa Zbawiciela. Kontynujem podróż na północ, przez przejście graniczne Gradiška wjeżdamy do północnej Chorwacji, jedziemy przez tereny, które mocno ucierpiały w czasie wojny bałkańskiej 1992-95r., zaś ślady tej nie odległej historii widoczne są do dnia dzisiejszego. Rzeka Drawa, nareszcie granica Węgierska, mniej emocji zaś krajobraz robi się "płaski" jak stół, pola zbóż, winogron i słoneczników w tle. Mijamy Pecs, Kaposvar i docieramy do Siofok nad Balatonem - plażing słodkowodny:) Budapeszt by night (parkingi) -zwiedzamy starą Budę i przez most Łańcuhowy udajemy sie do Pesztu.Rankiem Słowacja -Zwoleń,Bańska Bystrzyca, Rużomberk. Po raz kolejny padający deszcz powoduje zmianę Naszych planów, z przykrością rezygnujemy z wycieczki w Tatry Wysokie, obieramy azymut na północ, mijając Małą Fatrę kierujemy się na Żylinę, zwiedzamy hrad Strečno, Čadca, Mosty u Jablunkova to już Czechy i ... już widać Cieszyn :)  Liczby : 18 dni, 3200 km, 280 litrów ON, hektolitry potu - nie policzalne :)

Gabriel Franecki

Iwonka Kuś - Osoba Towarzysząca

https://www.facebook.com/100007172416481/posts/2102295863352807/

Dodatkowe informacje

Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Tomasz - Osoba Towarzysząca

Pierwszego dnia wraz z innymi członkami klubu Magdą, Mariuszem i Rafałem pokonaliśmy grań Kościelców. Na grani spotkaliśmy Wacka z kursantami. Drugiego dnia już w 3 osobowym składzie zrobiliśmy drogę Patrzykonta na Zadnim Kościelcu. Warunki pogodowe dobre aczkolwiek miejscami ściana była mokra.

16 - 17 VI 2018 Miało miejsce X juz Spotkanie Znajomych Krzysztofa Apanasewicza (byłego członka naszego klubu).
Spotkaliśmy sie na Baraniej Górze pod wieżą i tam spędziliśmy godzinkę na wspomnieniach i popijaniu cytrynóweczki, czy oglądaniu przygotowanych zdjęć i list osobowejść z poprzednich lat.
Ponieważ nie wszyscy mogli zjawić się  o 16tej dlatego wysyłali mi zdjęcia juz od godziny 9tej rano potwierdzajac swoja obecność. 
Ostatnia osoba doszła już na polanę Baranią koło 23ciej gdzie w grupie kilkunastu osób mogliśmy pobawić ciut dłużej i bez skrępowania.
Rano powitała nas piekna słoneczna pogoda.
Łącznie stawiły sie tego dnia na Baraniej 42 osoby - z czego Krzyśka znało osobiście 20.
Dziękuję wszystkim, że poświęciliście tą sobotę na wspomnienia ;)
 
Pozdrawiam Miłosz Kubica
niedziela, 17 czerwiec 2018 18:25

2018.06.16 Akcja rowerowa w Dolinie Chochołowskiej

Napisał

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Od naszej bazy do schroniska w dolinie jest dokładnie 10 kilometrów. Za wejście z rowerem należy dopłacić 5 zł.

poniedziałek, 11 czerwiec 2018 20:29

2018.06.10 Eksploracja beskidzka

Napisał

Paweł Gądek

Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Podczas eksploracji powierzchniowej natrafiliśmy na otwór, który wyglądał na niedawno zapadnięty. Ze środka 5 metrowej studni był nieprawdopodobnie silny wywiew. Wiatr było czuć nawet 2 metry od otworu. Na dole jest krótki korytarz. Dalej widać salkę do odkopania.