Sport i turystyka (2787)
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Jest szansa na nową jaskinię. Początkowo nie wyglądało to dobrze, ale w miarę postępującej eksploracji odsłoniliśmy szczelinę w której rzucony kamień dość daleko leci. Jeszcze trzeba tam pokopać.
2018.07.27 - Austria, Wysokie Taury, Grossglockner
Napisał Piotr GawlasOd piątku, 27 lipca 2018 do niedzieli 29 lipca 2018 odbył się wyjazd kondycyjny w Taury Wysokie i wejście na Grossglocknera. W wyjeździe brało udział osiem osob z czego sześć weszło na szczyt granią Stüdlgrat od Stüdlhütte i dalej schodząc ze szczytu odwiedziły Erzherzog Johann Hütte, gdzie po uraczeniu się piwem i krótkim odpoczynku powróciły na parking a dwie doszły do dolnego schroniska Lucknerhütte i spędzały dzień w dolinie na podglądaniu świstaków, obserwacji przyrody i różnych atrakcjach. Wyjazd był krótki, ale intensywny. Z parkingu wyruszyliśmy o 7:15, około 14:15 dotarliśmy na wierzchołek, spowrotem na parking wróciliśmy około 19.00 więc całość przejścia nie przekroczyła 12 godzin.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
W oddali burza, piękny zachód Słońca, schronisko jeszcze czynne, sporo rowerzystów.
Jerzy Ganszer
Z ulicy Krakowskiej przebiłem się przez ogródki działkowe do toru kolejowego w Dolinie Krzywej i potem wzdłuż potoku do miasta. Wpadłem kilka razy do wody, widziałem śmietnik "od tyły" - dość dobrze "zrekultywowany". W sumie 11,6 kilometrów. Teren zupełnie zapomniany przez spacerowiczów. Było jeszcze - rozwalone auto, Barszcz Sosnkowskiego "piękny", stary walący się dom, teren jest wykorzystywany przez auta terenowe.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Po kilkugodzinnym marszu dotarliśmy w teren z licznymi rowami. Znaleźliśmy jeden naturalny otwór. Początkowo jaskinia miała dwa metry, ale po chwilowym odgruzowywaniu przedłużyliśmy ją do około pięciu. Jednak teren nie był tak interesujący jak się wydawał wcześniej. Teren jest daleko od szlaków, w pobliżu nie ma nawet dróg leśnych. Dotarcie tam bez GPS byłoby bardzo trudne.
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Tomasz - Osoba Towarzysząca
Magda - Osoba Towarzysząca
Rafał - Osoba Towarzysząca
Pomimo niekorzystnych warunków pogodowych zdecydowaliśmy się na wypad wspinaczkowy w Tatry. Działaliśmy po Słowackiej stronie na obitych drogach Osterwy. Pierwszego dnia, korzystając z przerwy w opadach, jednemu zespołowi udało się zrobić drogę Majova. Warunki atmosferyczne były trudne, a miejscami skała była mokra. Podczas zjazdów ponownie zaczął padać deszcz, który nie przestawał przez całą noc.
Drugiego dnia, gdy się rozpogodziło, w trudnych warunkach udało się zrobić drogę Via AliNina. Rejon warty polecenia.
2018.07.09. Basen i sauny w Brennej oraz zmarzlinky.
Napisał Katarzyna Lena KoprowskaJerzy Ganszer
Jerzy Koczur
Katarzyna Lena Koprowska
W ramach cyklicznych co poniedziałkowych spotkań na basenie tym razem Prymula zaprosił nas do Brennej.
Wspólny - był przejazd, potem każdy poszedł w swoją stronę.
Lena pływała w zimnej wodzie na basenie zewnętrznym.
Prymula pływał wewnątrz w ciepłym basenie.
Koczur od razu udał się do saun i strefy relaksu.
Po godzinie już wszyscy spotkaliśmy się w saunach.
Warto wspomnieć, że odwiedzanie saun ma swój rytualny porządek:
1. Przebieralnia - do saun wchodzi się bez strojów kąpielowych i skóra powinna być wytarta do sucha.
2. Sauna parowa ok 75 st.
2 a. Opłukanie/schłodzenie się.
3. Sauna solna.
3 a. Opłukanie/schłodzenie się.
4. Sauna aromatyzowana.
4 a. Opłukanie/schłodzenie się.
5. Sauna fińska (minimum 3 tury)
5 a. Schłodzenie się aż do uczucia zimna.
Po basenie pojechaliśmy do Koczura na zmarzlinki czekoladowe z ajerkoniakiem.
Po długiej żegludze oczom naszym ukazała się maleńka wyspa Flakfortet położona niedaleko Kopenhagi. Po zacumowaniu udałem się zwiedzać wyspę. Na szczycie wyspy znajdują się niegdyś żywe bunkry i stanowiska po działach mające na celu obronę Kopenhagi. Nie szukając długo znalazłem wejście do dwupoziomowej części podziemnej fortu. Miejsce jest pełne klimatu dostrajanego przez zwisające kable, zerdzewiałe prycze i ruiny łaźni. Sądząc po śmieciach, umocnienia są często odwiedzane przez cumujących na wyspie podróżników. W środku nie stwierdziłem obecności nietoperzy, jednakowoż mnóstwo ptactwa posiada swe gniazda w korytarzach fortu.
Dodatkowe informacje
- Galeria Galeria
2018.07.08 Spływ kajakowy na Sole w Oświęcimiu
Napisał Jerzy GanszerWięcej...
Jerzy Pukowski
Atak na szczyt odbył się z miejscowości Pieszyce.
Uczestnicy:
Bartosz Baturo
kolega z poza klubu :P
07.07.2018 Szyndzielnia zrobiona 5 razy na rowerze. Jeździliśmy po trasach "enduro trails" głównie "gondola" (4) i "rock'n roll"(1). Oprócz tego zjazd z Dębowca i Koziej góry. Dystans: 55 km, przewyższenie: 2600 m.
08.07.2018 Wcześnie z rana 3 podjazdy na Kozią górę i zjazd trasami: "Stary zielony", "Cygan" i "DH+", dystans: 17 km, przewyższenie: 861 m.
Jerzy Pukowsk - Członek Honorowy SBB
Zdzisław Grebl - Członek Honorowy SBB
Jerzy Ganszer - Członek Honorowy SBB
Michał Ganszer - grupa wsparcia
Było ostro! Tutaj wiele zdjęć z tej ekstremalnej akcji - "kliknij"
2018.07.04 Darmowe środowe spotkania z jogą na świeżym powietrzu
Napisał Jerzy Ganszer
