środa, 20 styczeń 2021 21:20

2021.01.20 Akcja narciarska na Pilsko

Napisał

Jerzy Nowak

Zofia Gutek

Jerzy Ganszer



Szczyt został zdobyty. Po południu słońce. Warunki narciarskie bardzo dobre.   W schronisku można kupić wszystko do jedzenia, lecz nie ma miejsc przy stołach /panuje epidemia/ .  Będzie lepiej. Spotkaliśmy przedstawicieli Speleoklubu Brzeczcze na nartach

wtorek, 19 styczeń 2021 21:31

2021.01.19 P12WS Magurka - akcja narciarska

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer


W górach zima. Działano z Przegibka. W schronisku grzana czekolada.

Jerzy Pukowski - z powodu braku chęci zawrócił z podejścia. Podobno wyszedł na Halę Skrzyczeńską. Trochę wiało

Błażej Nikiel - spóźnił się na "platformę" na szczycie + 2 kolegów

Jerzy Ganszer - świecił z "platformy" - widoczność dobra, nikogo nie widział. 

Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - świecił z Kępy Bystrzańskiej w Beskidzie Śląskim - widział światło na Skrzycznem.

Bardzo dobrze sprawiło się oznaczenie prawej nogi paskiem odblaskowym u Błażeja. W zamieci śnieżnej i po ciemku nie jesteśmy w stanie sią rozpoznać w inny sposób. W schronisku mały ruch, brak krzeseł w sali głównej. 
To była pierwsza akcja, w której światło można było śledzić na kamerze internetowej. Do chwili pisania sprawozdania nikt nie zgłosił, że widział.
Zdjęcie wykonano na starcie.  

poniedziałek, 18 styczeń 2021 18:39

2021.01.18 P12W - Magurka, akcja narciarska

Napisał
Jerzy Ganszer

Pierwszy start w tym sezonie. Zima! Zjazd drogą "szeroką" - bez problemu. Na przełęczy -9°C.  W schronisku można kupić coś ciepłego, lecz stoliki niedostępne. Trasy dla nart biegowych - przygotowane.

Kamil Polański
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Joanna Micherdzińska - grupa wsparcia powierzchniowego :)


Etap 1 – dojazd

Pobudka 2:15 - za oknem opad śniegu i jak się później okazało 30cm warstwa na aucie do zgarnięcia. Śniadanie i 3:30 udaje się wyjechać w stronę Bielska. DK1 w opłakanym stanie. Prędkość max 50km/h. Do Stryka dojeżdżam po ponad 30 minutach! Na miejscu okazuje się, że nie podjadę na parking z powodu sporej ilości zalegającego śniegu. Po chwilowej analizie sytuacji decydujemy się, że jedziemy dalszą drogą (Kęty, Wadowice, etc...) Na drogach warunki fatalne. Pługi dopiero zaczęły się "wybudzać". Droga do Kir zajmuje nam 3h15min (co za żenada). Na parkingu spotykamy Kamila i Aśkę. Po przepakowaniu lin ruszamy w otchłań Doliny Kościeliskiej...

Etap 2 - podejście pod twór

Dzień wcześniej Kamil przetorował ścieżkę przez Dolinę Miętusią pod sam otwór i wytyczył wariant przez Przysłop Miętusi. tak też postanowiliśmy iść tego dnia. Śniegu było na prawdę sporo, ale dzięki pracy wykonanej przez naszego kolegę i przejściu innych ekip po nim, mieliśmy bardziej komfortowe warunki. Na ostatnim podejściu sporo powalonych drewnianych przeszkód o nikłym znaczeniu strategicznym, choć uciążliwych w pokonywaniu z dużym plecakiem. Nieopodal otworu spotykamy wracających z akcji Pati i Dominika. Po krótkiej i uprzejmej wymianie zdań idziemy dalej. Po dotarciu pod otwór (czas z parkingu 2h), napajanie, konsumpcja, przebieranie. Po 30miutach jesteśmy gotowi. Pod otwór dochodzą Prezes z Murzynem. Zapalamy lampki i wjeżdżamy po pochylni w czeluść…

Etap 3 – Otwór – MarWoj – Aweny

Przemieszczanie się w dół Rurą jest szybkie i przyjemne. Lokalne oblodzenia + grawitacja zdecydowanie pomagają. W „Matce Boskiej” 30 minut zadumy, zdjęcia, filmy i ruszamy dalej. Szybkie poręczowania Szczekocin (rep awaryjny :-0 ), Kaskady, Piaskowy Prożek. W Błotnych Zamkach czekamy na kolegów z drugiej grupy, którzy idą do Wielkich Kominów. Donoszą nam 2 liny. Przepak i ruszamy w górę progami. Na szczęście nasze liny (i nie tylko…) wiszą więc sprawa prosta. Szybko docieramy na „plażę” przed słynnym syfonem, który przez większość roku bezlitośnie broni dostępu do dalszych partii jaskini. Przebieranie (a raczej rozbieranie), pakowanie ciuchów do worków wodoszczelnych, trochę tańców i okrzyków motywujących i ruszamy w stylu na tzw. „waleta” na przeprawę wodną. Stęki, jęki, warki i inne takie towarzyszą nam na całym 20m odcinku krwiożerczego syfonu. W końcu jest – drugi brzeg! Szybkie suszenie, przebieranie i wchodzimy w ogromniaste partie – trasa W-Z. Coś wspaniałego i potężnego. W bocznej odnodze urządzamy sobie piknik i posilamy się. Następnie ruszamy w głąb masywu aby docelowo dotrzeć nad Aweny. Po drodze wspaniałe wielkie sale i korytarze. Ciekawe formacje skalne (Wieloryby, Kamienny Las). Kolejny Syfon Zielony But całkowicie drożny a za nim cudowne Szmaragdowe Jeziorko obok, którego usytuowany jest biwak (ciekawa infrastruktura). Duże wrażenie zrobił na Nas Korytarz Wygasłych Wulkanów. A Aweny, jak to aweny…wielkie pochylnie i błotniste dno na końcu.

Etap 4 – Dno Awenów – Otwór

Wszystko co dobre szybko się kończy. Po osiągnięciu celu wycieczki zaczynamy szybki wycof. Idzie sprawnie i szybko. Drogę znamy. Dodatkowo czasem są strzałki i kopczyki. Wracamy do MarWoja, którego pokonujemy w takim samym stylu. Szybki posiłek i ruszamy dalej zjazdami do Błotnych Zamków. Dalej deporęcz lin i po chwili jesteśmy przed Rurą. Oczywiście po wielogodzinnej akcji, wychodzenie nią do góry z ciężkim worem jest trudniejsze ale po kilkudziesięciu minutach meldujemy się na powierzchni, gdzie wita nas mróz na poziomie -18oC.

Etap 5 – Otwór – parking – powrót do domu

Przebieranie na siarczystym mrozie będąc w spoconych ciuchach przyjemne nie jest więc walczymy o każdą minutę aby szybko spadać w dół do Kir. Ścieżka doliną ma już status autostrady więc idzie sprawnie. Z Przysłopu Kamil zjeżdża na swoim dupolocie na sterydach, zostawiając nas daleko z tyłu. W końcu po 1.5h dochodzimy na parking. Po odśnieżeniu bolidu wyruszamy w drogę powrotną, która jest nie mniejszym wyzwaniem niż akcja w jaskini. Droga się dłuży, warunki średnie, a powieka opada. I tak jadąc i co chwilę widząc na poboczach dziwne stwory docieramy do domu około 2 w nocy. A rano na 8 do pracy…

sobota, 16 styczeń 2021 20:00

2021.01.16 P12W - Żar - akcja narciarska

Napisał
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Z Kozubnika wydrapaliśmy się na Żar, po czym zjechaliśmy w dół. potem na szczyt z pomiarem czasu. W sumie 762 m przewyższenia. W górach zima, śnieg jeszcze bez podłoża. 
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij" 
czwartek, 14 styczeń 2021 20:53

2021.01.13-14 Jaskinia Czarna - akcja nocna.

Napisał
Elżbieta Imielska
Ilona Nola Zemanek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia powierzchniowego

Z otworu północnego ekipa dotarła do najwyższego punktu w jaskini. Na powierzchni zima!
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
wtorek, 12 styczeń 2021 23:11

2021.01.12 Akcja świetlna SBB

Napisał
Trzy Lipki - Tomasz Kochel - brak potwierdzonych łącznosci

Lipnik Kopiec - Jerzy Pukowski, Jerzy Ganszer - nic nie widzieli, zimny wiatr. 

Ba zdjęciu J.P. przy niemieckim bunkrze w Lipniku
Zofia Gutek
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer


Gówna część grupy pokonała trasę:  Solisko - Malinów - Jaskinia Malinowska - Malinowska Skała - Skrzyczne - Jaworzynka - Zbójnicka Kopa - Solisko. W sumie 1018 m przewyższenia. 
W Jaskini Malinowskiej 11 nietoperzy. Kamienie występowały przed Malinowską Skałą i w kopule szczytowej Skrzycznego. Zaobserwowano "halo". Pogoda piękna na dole chmury.
wtorek, 12 styczeń 2021 11:09

2021.01.10 Kasprowa Niżnia

Napisał
Majka W. 
Bartek Golik 
Tomasz Motoszko 

Przyjemna niedzielna akcja naszym celem było dotarcie do Partii Sylwestrowych. Miejsce zbiórki standardowo rondo w Kuźnicach i zaczynamy podejście ładna pogoda przyjemny Mrozik jak się potem okazało -10 stopni. Szybkie fajne podejście urozmaicone rozmowami na przeróżne tematy i dosłownie w mgnieniu oka byliśmy przy jaskini, szybkie przebieranie i wchodzimy. Akcja idzie sprawnie i przyjemnie w jaskini sucho były zakłady kto wpadnie na zapałkach do wody niestety nikomu się to nie udało. Dotarto do partii Krakowskich i tam nie mogliśmy znaleźć drogi dalej więc akcja się załamała i zarządzono odwrót. Po wyjściu Maria uznała że ma Mało i polazła na Kasprowy a my z Tomkiem wróciliśmy na bazę pakować się i ruszyć w drogę powrotną do domu. Było bardzo fajnie.