piątek, 26 wrzesień 2025 12:35

2025.09.07 Azory

Napisał
Zdzisław Grebl


Gruta do Carvăo - jaskinia wulkaniczna w Ponto Delgada 1900 m długości. Częściowo turystyczna.
Sylwia Wójcik
Jeremi Wójcik – Osoba Towarzysząca
Filip Perek
Wojciech Jasiak
+ 6 osób towarzyszących
 
W dniach 6-13 września odbył się rejs żeglarsko-nurkowy po malowniczych wulkanicznych wyspach Liparyjskich, leżących na północ od Sycylii. Nasza załoga wypłynęła z portu w Milazzo, korzystając z "luksusowego" jachtu o dumnej nazwie „Moscow Mule”, która jak się okazało jest nazwą drinka alkoholowego wymyśloną w Stanach Zjednoczonych. Pierwszym celem była wyspa pachnąca siarką, z licznymi fumarolami - Vulcano, gdzie przy okazji postoju o wschodzie słońca zdobyliśmy szczyt uśpionego wulkanu. Po zejściu wyruszyliśmy jachtem w dalszą podróż w kierunku wyspy Stromboli, którą udało nam się opłynąć wieczorową porą i podziwiać erupcję wulkanu z wyrzutami lawy. Noc spędziliśmy na kotwicy w pobliżu wyspy Panarea, skąd popłynęliśmy na krótką wizytę na Lipari, a z niej na nocne cumowanie przy wyspie Salina. Kolejne dni upłynęły nam na nurkowaniach w pobliżu wysp Salina, Lipari oraz Filicudi. W drodze powrotnej do Milazzo odwiedziliśmy jeszcze raz Lipari i opływając Vulcano wróciliśmy do macierzystego portu.
Bejke - pies typu suka
Małgorzata Bugajska-Ganszer
Paweł Fąfara - OT
Michał Ganszer
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu BB
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Łukasz Piechocki
Małgorzata Toczyłowska
 
 
Ekipa w doskonałym stylu pokonała kaniony: 
Rio Rivis - super kanion na pierwszy dzień, po nocnych opadach wody w sam raz ;).
Rio Macile (Rio Brussine) - ja już tu byłam, ale kompletnie go nie pamiętałam, prócz ryzyka porażenia prądem przy ściąganiu ostatniej liny. Kanion super ma wszystko co kaniony powinny mieć: pionowe progi jeden za drugim, skok a nawet tobogan, który tylko Gośka T. pokonała ;) wody wystarczająco, czas przejścia też tak akurat, jednym słowem do powtarzania co roku ;) . Na podejściu spotykamy Pawła F. , który dołącza do naszej ekipy. Rio dell‘Ambruseit - dolna część. Nooooooo ......kanion piękny i z bardzo dużą ilością wody. Zajmuje nam więcej czasu niż w opisie, ale w opisie jest 9 progów a w realu 14!! Ale pięknie rozwinięty w wapiennych warstwach i oświetlony słonkiem bardzo nam się podoba. Przestaje nam się podobać, kiedy musimy wpierw popylać w dół rzeki a potem podejść na górę, na parking.
W tym samym czasie Paweł i Bejke chodzili sobie na spacerki poza kanionami, tak tylko daję znać, żeby nikt nas nie zgłosił , że się znęcamy nad pieskiem.
Potem Gośka z Łukaszem wracają do BB. Reszta następnego dnia pląta się po okolicy oglądając kaskady Rio Barmana. 
Podsumowanie: wszyscy przeżyli bez kontuzji, kolejne 2 nowe kaniony, niesamowite, ale pomimo 6 wyjazdu w ten rejon to tam nadal są takie możliwości ;),  4 poranki z włoską kawą, zero pizzy :( , zero deszczu- DZIWNE!!!!, 3 nowe miejscówki na nocleg. 
No i  chciałam zaznaczyć że prowodyrem tegorocznego wyjazdu był Michał a nie ja.
sobota, 06 wrzesień 2025 22:05

2025.09.06 Sucha Góra - Beskid Żywiecki

Napisał
Beata Burdynowska - weteran
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

To był wyjazd eksploracyjno-turystyczny, na górze wspaniała hala. Warto tam wejść. Suma podejść 432 m. Akcja odbyła się za inspiracją Beaty M-K. Kilka zdjęć - "kliknij"
czwartek, 04 wrzesień 2025 23:09

2025.09.04 Ustroń - Skalica - wspinaczka

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ 1 osoba towarzysząca

To była też akcja rowerowa. Kto nie był to tam można się powspinać. Dojście łatwe. Tutaj kilka zdjęć - 'kliknij".
środa, 03 wrzesień 2025 23:32

2025.09.03 P 12W - Golgota

Napisał
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer 

Najlepszy czas miał Adam - gratulacje!  Potem ciastko w Hotelu Góral. Szczegóły na stronie Pucharu. Zdjęcie wykonano na mecie.

Paweł Gądek - 3
Tomasz Kochel - 3
Grzegorz Więcek - 1
Lana Svetlicič - 1
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - 1
Radosław Jędrzejczyk - 1


Łączna liczba wyjść eksploracyjnych: 4

Liczbę wyjść poszczególnych osób wykazano powyżej.

Podsumowanie Wyjść:

Jaskinia Artefaktów (K.Bs-03.232):

W Jaskini Artefaktów zaobserwowano nietoperza, który wleciał do nieznanej sali. Słyszalny był jego dalszy lot wewnątrz. Zaczyna otwierać się także jedna ze szczelin.

Pozostała eksploracja w obszarze Malinowa:

Oprócz tego na Malinowie wybierano urobek pomiędzy dwiema skałami. Miejsce jest obiecujące, ale dalsza praca wymagana. Pracowano również powyżej wywierzyska na stokach Malinowskiej Skały. Odkopano tam niedostępną szczelinę ciągnącą się w głąb zbocza. Wyczuwalny jest wyjątkowo silny przewiew, ale pracę są trudne z uwagi na dużych rozmiarów lite płyty.

Pozostała eksploracja poza Malinowem:

Kopano na Wielkiej Cisowej. Zaczyna otwierać sie potencjalna jaskinia. 

czwartek, 04 wrzesień 2025 15:29

2025.08.30 Studnia za Murem

Napisał
Maciek "Fryta" Frydrychowicz- KKS,
Paweł Olszewski

30 sierpnia wyruszyliśmy ponownie w Tatry. Celem była akcja powierzchniowa z małą nutą jaskini czyli Studnia za Murem.
W dolinie przywitało nas słońce, którego ostatnich promyków mogliśmy doświadczyć w Wielkiej Świstówce, po bardzo mokrej przeprawie przez malinowe Wantule. Przed rozpoczęciem wspinaczki poświęciliśmy trochę czasu na lokalizację kilku innych otworów w okolicy, po czym szybko odnaleźliśmy startowe ringi na drodze wzdłuż Cieku. Wspinaczka przebiegała sprawnie z przerwami na podziwianie widoków i poczynań 2 innych zespołów (pozdrawiamy!). Duże wrażenie zrobił na nas zjazd do półki przy jaskini, szczególnie moment kiedy wypada się do komina nad Studnią w Kazalnicy. Potem jeszcze zjazd do Studni za Murem, walki z meandrem, wyjście i seria zjazdów do podstawy ściany.
Okazało się, że mieliśmy świetny timing - już na początku schodzenia złapał nas deszczyk, który pod Przysłopem zamienił się w rześką ulewę. Wyjście oceniamy jako bardzo udane!
sobota, 30 sierpień 2025 22:06

2025.08.30 Rudniański Park Krajobrazowy

Napisał
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Rowerem na południe od Alwerni, przez Rudniański Park Krajobrazowy. W Rusocicach odkryliśmy, mało znane, a całkiem fajne skałki i miejsce na treningi wspinaczkowe. Skałki obite, zadaszona wiata, miejsce na samochód 100m od celu, 5 minut podejścia. Polecamy
poniedziałek, 01 wrzesień 2025 14:59

2025.08.30 - Nad Dachem

Napisał
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Maciej Jeziorski

Na Wielką Świstówkę podeszliśmy niestandardową drogą: od Przysłupu Miętusiego niebieskim szlakiem w kierunku Kobylarza, następnie zeszliśmy w dół żlebem, a potem przetrawersowaliśmy u podnóża Ratusza Litworowego. Do otworu jaskini dotarliśmy po linach wariantem od dołu.

Z otworu jaskini obserwowaliśmy z zapartym tchem poczynania sąsiedniego zespołu, który wspinał się na przeciwległej ścianie.

Stare Dno osiągnęliśmy w czasie zaledwie 1,5 godziny. Najpierw wstępnie sprawdziliśmy Ciąg Rzetelnej Informacji – prowadzący od tej strony jaskini do Nowego Dna – a następnie, przez Meander Speleologów, dotarliśmy do połączenia z Jaskinią Lodową Litworową i Ptasią Studnią.

W drodze powrotnej, dla urozmaicenia, wybraliśmy trasę przez Górkę Rozrządową. Kosztem przeciskania się przez wąskie tunele i pokonania jednego mało wymagającego zacisku, udało nam się ominąć aż cztery studnie.

Akcja pod ziemią trwała łącznie 4,5 godziny. Po wyjściu z jaskini przywitała nas klasyczna, "kursowa" pogoda. Dzięki temu, po powrocie do domu, nasze kombinezony były czyste i nie wymagały prania.