Sprawozdania (4893)
1. Do muzeum Klubowego Maciej Waszek przekazał bloczek firmy VIS i wytwornicę acetyleny produkcji radzieckiej. Eksponaty będą w muzeum klubowym - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Muzeum.htm
2. Państwo Młodzi przynieśli do klubu poczęstunek. - było bardzo miło! W zamian dostali od nas stosowny dyplom "ku pamięci"
Błażej Nikiel - czas 31,04,00
2015.06.20 Jaskinia Salmopolska - eksploracja
Napisał Michał GanszerGrzegorz Klassek - grupa powierzchniowa
Jerzy Pukowski - grupa powierzchniowa
Agnieszka Byrtek
Krzysztof Górski
Jerzy Ganszer
2015.06.20 Autoratownictwo - Birów Podzamcze
Napisał Michał GanszerInstruktorzy:
Bartłomiej Chruściel - GOPR
Wacław Michalski
Kursanci:
Dawid Gach
Gabriel Franecki
Joanna Micherdzińska
Łukasz Kudelski
Maciej Waszek
Marcel Wajda
Wojciech Jasiak
W dniu 20 czerwca 2015 odbyło się szkolenie z technik autoratownictwa jaskiniowego w Podzamczu. Kursanci ćwicząc na poszczególnych stanowiskach zapoznali się z technikami uwalniania poszkodowanego z przyrządów do zjazdu oraz wychodzenia, z dojściem od góry i od dołu - (metoda przeciwwagi, kołyski). Instruktorzy zaprezentowali a kursanci przećwiczyli techniki uwalniania poszkodowanego przy wykorzystaniu dodatkowej liny z odcięciem obciążonej liny. Ćwiczenia zostały nieoczekiwanie przerwane mocnym opadem deszczu, co nie przeszkadzało w rozpaleniu ogniska i upieczeniu kiełbasek. Po przerwie posiłkowej odbyły się ćwiczenia z techniki wyłapywania poszkodowanego odpadającego od ściany podczas wspinaczki - zrzutnia. Przy tych ćwiczeniach bardzo pomocny okazał się pies Bartka o imieniu "Gratis" który wraz z kursantami wyciągał dość ciężką oponę na linie do góry. Wieczorem po zakończeniu działań z powodu deszczowej prognozy pogody zapadła decyzja o nie zostawaniu na drugi dzień i robieniu zaległych dróg wspinaczkowych, tylko o powrocie do Bielska.
Jadwiga Micherdzińska
Mirosław Micherdziński - Weteran
W związku z trzykrotnym (ok.ćwierć wieku temu) pobytem w Polsce naszych
kolegów z klubu z Tbilisi i będąc wielokrotnie zapraszanymi
postanowiliśmy z Mirkiem odnowić znajomość i kontakty.
Jura, nasz przyjaciel i przewodnik pokazał nam Gruzję od zachodu kraju
(Batumi-Adżaria) z lasami bambusowymi nad Morzem Czarnym po Kachetię na
wschodzie z granicą z Azerbejdżanem, uzdrowisko Bordżomi z wodą
mineralną najlepszą na świecie i północ - "drogą wojenną" przez przełęcz
Krzyżową (2300 m npm) pod Kazbek ( 5047 m npm).
Zwiedziliśmy liczne zabytki: monastyry, klasztory, cerkwie,Twierdzę
Achalcyche, kamienne miasto-Uplyscyche,Jaskinię Prometeusza (20 km
korytarzy z przepiękną szatą naciekową) i Tbilisi.
Mieliśmy przyjemność poznać również rodzinę Jury;żonę Tamarę i córkę
Hatię.Byliśmy gośćmi w Ich domu w Tbilisi.
Widoki z górzystymi krajobrazami i wszechobecne (żyjące w symbiozie z
samochodami na drogach) krowy - niezapomniane!
Gruzińska gościnność (nie mylić z nachalnością) nie jest mitem !
Jedliśmy więc smaczne potrawy typowe dla gruzińskiej kuchni,
popijaliśmy równie znakomitym winem i czaczą ( 70% alkoh. z winogron)
wznosząc nieustające toasty za nasze narody!
Wizyta bardzo udana, tym bardziej, że dostaliśmy propozycję eksploracji
w ciekawym rejonie krasowym. Gruzini zwrócili się również z prośbą o
pomoc w skartowaniu jaskiń.
2015.06.18 Spotaknie w siedzibie Speleoklubu "Aven" Sosnowiec
Napisał Michał GanszerJerzy Ganszer
Krzysztof Banot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Zofia Gutek
Aleksandra Gutek - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Było wiele znamienitych osób.
Zakupiliśmy sobie pierwszy podręcznik w Polsce - Techniki Pokonywania Jaskiń
"Chyba najważniejsze jest to, że potrafimy się jeszcze spotykać i że są jeszcze osoby, które lubią po jaskiniach chodzić!"
Na zdjęciu Piotr Kulbicki i Jerzy Zygmunt
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Honorata Kaczmarek
Karina Kruczalak - Były Członek Klubu
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Daniel Kruczalak - Osoba Towarzysząca
Dominik Kruczalak - Osoba Towarzysząca
Marek Kruczalak - Były Członek Klubu
Błażej Nikiel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
A na dole przeprowadzono "wizję lokalną" w aspekcie zrobieniem 40 m tyrolki nad wodospadem.
Nie wszyscy dotarli na szczyt. Beata miała w dniu dzisiejszym bardzo dobry czas!
Uczestników akcji "ułożyła" według Alfabetu Honorata Kaczmarek.
Jerzy Pukowski
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Zbigniew Grzybek
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Zwiedzaliśmy dziwne miejsca. Czas akcji 5 godzin 40 minut.
Część lin zostawiliśmy w studni wlotowej - niebawem zostaną wyniesione.
Wynieśliśmy kilka starych lin przypadkowo znalezionych.
2015.06.12-14 XI Śląskie Manewry Ratownictwa Jaskiniowego
Napisał Michał GanszerW dniach 12-14.06.2015 na terenie kamieniołomu Blachówka odbyły się XI Śląskie Manewry Ratownictwa Jaskiniowego. Trzy dni intensywnych ćwiczeń rozpoczętych unifikacja sprzętu oraz technik ratowniczych wykorzystywanych podczas 4 losowych zadań w pobliskiej sztolni, z której w związku z wysoką temperatura nikt nie chciał wychodzić :) Uczestnicy manewrów mieli okazję przećwiczyć ewakuacje poszkodowanego z trawersu, zejście do poszkodowanego w studni na przyrządach do wychodzenia, a następnie zjazd z poszkodowanym przez przepinkę, ewakuacje poszkodowanego w noszach z ciasnego korytarza pokonując studnię oraz kilkukrotnie progi skalne, transport pionowy poszkodowanego w studni wraz z przekazaniem na kolejnym punkcie poziom wyżej. Ostatnie stanowisko wiązało się z wykorzystaniem umiejętności z zakresu ratownictwa medycznego, czyli udzielenie pierwszej pomocy oraz przygotowanie punktu cieplnego. Jeden z uczestników dał sobie założyć wenflon, podano mu w kroplówce NaCl :)
Speleoklub Bielsko Białą podczas manewrów reprezentowali:
Rafał Klimara
Dawid Gach (Ratownik SRW GPR OSP Kęty)
Jerzy Koczur
Grzegorz Klassek
Aniela Klassek
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jadwiga Micherdzińska
Honorata Kaczmarek
Błażej Nikiel
osoba utajniona nr - 9
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Agnieszka Byrtek
Agnieszka Wróbel
Krzysztof Górski
Zdzisław Grebl
Bardzo dziękujemy właścicielowi za udostępnienie miejsca na spotkanie.
Więcej wiadomości w sprawozdaniach wewnętrznych /włącznie z literaturą/
Więcej...
W dniach 10-14.06.`15r członek Speleoklubu Gabriel Franecki wraz z Osoba Towarzyszącą - Iwona Kuś - przemierzali doliny Tatr Zachodnich. Odwiedziliśmy doliny: Kościeliska, Tomanowa i Chocholowska. Zdobyliśmy szczyt Ciemniaka w masywie Czerwonych Wierchów oraz przeszliśmy przez jaskinie Smocza Jama w wawozie Kraków. Sloneczna pogoda dopisywała nam przez wszystkie dni. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy sie na przel. Krowiarki, a stamtad udaliśmy sie na Diablaka, z którego mogliśmy podziwiać panoramę Tatr.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
ponadto Honorata Kaczmarek - "wersja jej poniżej"
Tępo było znaczne!
Osoba trzecia powiedziała do osoby drugiej - "dopóki nie plujesz krwią możesz biec dalej".
Zaobserwowaliśmy auto Honoraty - na mecie jej nie było i można przypuszczać, że gdzieś się przed nami schowała w lecie!
Zapraszamy wszystkich na cykliczne biegi, które są dla "szerokich mas społecznych". Początek Pucharu sięga roku 2008.
Ze wszystkim można się zapoznać w tym miejscu - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm
Osoba pierwsza do mety nie dotarła, ale pokonała "główną stromość"
Ponizej sprawozdanie Honoraty ....
Byłam na podbiegu (cztery pasące się jelenie spotkałam), ale widząc w dole auto Ganszera pobiegłam do lasu schować się. Na dół wracałam przez Malinów, leśnymi drogami, aby mnie nikt nie zobaczył i czasem do mnie nie zadzwonił, aby powiedzieć gdzie po podbiegu herbatka będzie pita.
2015.06.07 Nieudany atak na Beskidzki Kościelec
Napisał Michał GanszerWanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Atak utknął na "przełęczy zachodniej". Ze względu na brak tlenu i wysokie temperatury!
Na gratulacje zasługuje dzielna postawa członka Fanklubu!
Tomasz Piasecki - Klub Wysokogórski Warszawa
Dorota Piasecka - Klub Wysokogórski Warszawa
Zofia Gutek
Tatranska Lesna-Teryho chata-Czerwona Ławka - Zbójnicką chata -Tatranska Lesna 24 km 1500m do góry raki na adidasy i czekan w użyciu
