Sprawozdania (4892)
Krzysztof Gajny
Sebastian Korczyk
Na początek trawers Bucznika i Wielkiej Polany, dojście do Siodła pod Przykrą, potem wejście na zamglony szczyt Błatniej, dalej grzbietem przez Wielki i Mały Cisowy oraz Czupel. Na deser zaliczyliśmy jeszcze zamglony szczyt Łazka. Lało, lało, lało, lało, lało, lało, lało, lało, lało. A kiedy wróciliśmy do pozostawionych w Jaworzu Nałężu aut - skończyło lać. Krótko mówiąc, było fajnie.
18,24,31 Jakub Krajewski
18,27,20 Jerzy Ganszer
20,02,19 Jerzy Pukowski
20,30,00 Zofia Gutek
20,50,00 Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
25,26,26 Agnieszka Wróbel
25,40,38 Zofia Skrudlik
Zdjęcie wykonała Zofia Gutek. Buty przemoczone. A potem herbata i odwiedziliśmy Błażeja w Straconce.
2013.06.25-2013.07.04 Kazbek 5033 m n.p.m.
Napisał Michał GanszerAgnieszka Adamczyk
Agnieszka Ciepły – Akademicki Związek Sportowy
Michał Ciepły - Akademicki Związek Sportowy
Malkolm Maćkowiak - Akademicki Związek Sportowy
Tomasz Kliza
Krzysiek Góral – Osoba Towarzysząca
Zgodnie z podaną wcześniej informacją, 29 czerwca stanęliśmy na szczycie położonej w Kaukazie góry Kazbek. Jego wysokość szacowana jest na 5033 m n.p.m. Jest to wygasły wulkan. Trudności drogi - PD (peu difficile - średnio trudno) w skali alpejskiej. Szczegółowe sprawozdanie z wyjazdu wrzucę na klubowe Forum. Zdjęcia z wyjazdu będzie można obejrzeć w Galerii.
{phocagallery view=category|categoryid=3|limitstart=0|limitcount=5|type=1|imageordering=7}
Honorata Kaczmarek
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Sebastian Korczyk
Tajne wieczorne spotkanie nieliterackie u podnóża Beskidu Śląskiego.
Po drobiazgowym omówieniu Istotnych Kwestii i otwarciu drugiej butelki wina poczuliśmy w sobie tyle mocy, żeby zaatakować kultową Jaskinię Pudłową autorstwa Jerzego Ganszera. Wszyscy wyszczególnieni uczestnicy akcji dotarli do końca i wrócili na powierzchnię (oczywiście nie jednocześnie!), stając się pierwszymi w historii DOROSŁYMI zdobywcami tego unikalnego (na obszarze Karpat fliszowych, a także poza nimi) obiektu. Dodajmy, że wewnątrz jest ciasno. Niestety, w wyniku przeprowadzonych działań zaciski... "poluzowały się". Wydaje się, że dni ww. obiektu są już, niestety, policzone. Ale co przeżyliśmy, to nasze!
Rozważamy możliwość sporządzenia Tabeli Zdobywców.
Adam Marcinków
Rafał Klimara
5:45 Start z ronda w Kuźnicach, duchota straszna.
7:15 Murowaniec. Oczywiście zaczyna padać. Siedzimy w schronisku, jemy, potem z nudów pochrapujemy na schroniskowych ławkach.
Coś przed 10. Przestało padać, a nawet lekko się przejaśniło. Budzę Adama i w te pędy lecimy pod zachodnią Kościelca.
Pierwszy wyciąg mega ślisko i błoto, ale dało radę w adidasach.
Drugi, krótki prowadzi Adam.
Następne 2 łącze w jeden, 50-55 m i dochodzę pod trudności drogi. Wspin fajny, skała już trochę podeschła. Następny V wyciąg wygląda smakowicie :)
No i dupło. Równo o 13. czyli prognoza się sprawdziła. Najpierw deszcz, potem grad, przy okazji kilka grzmotów i piorunów. Generalnie mało przyjemnie i mokro.
Pozostaje wycof. Zjazdami osiągamy podstawę ściany. Deszcz towarzyszy nam do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Potem jak na złość się wypogodziło.
Droga zacna, trzeba będzie tam wrócić w najbliższym czasie :)
2013.06.22-23 Podziemia Tarnowskich Gór - pływanie na pontonie
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
plus 23 osoby. Ponadto reprezentowane były kluby: Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego /od Marcina Freindorfera dowiedzieliśmy się o akcji/, Tarnogórski Klub Taternictwa Jaskiniowego - oni panowali nad "całością" i Akademicki Klub Grotołazów Akademii Górniczo Hutniczej - Kraków.
Płynęliśmy kilka kilometrów podziemna rzeką. Akcja godna! dość wilgotna i męcząca, nikt się nie utopił. Dotarliśmy do wypływu podziemnej rzeki. A potem był totalny atak komarów.
Dziękujemy organizatorom za miłą atmosferę. SBB zaprasza wszystkich na biwak zimowy w styczniu - będzie "równie groźnie".
Na zdjęciu - pompowanie sprzętu ...
2013.06.22-23 - Kursowy wyjazd wspinaczkowy
Napisał Michał GanszerKatarzyna Szczerba
Wacław Michalski
Agnieszka Byrtek
Agnieszka Wróbel
Magdalena Pacyna
Krzysztof Górski
Klaudiusz Stępień
Grzegorz Majka
Mariusz Majka
Kamil Oślizło
Andrzej Malanowski
+ dwie Osoby Towarzyszące
+ dwa psy towarzyszące
22.06 o godz. 9 spotkaliśmy się wszyscy w Olkuszu, skąd udaliśmy się do Witkowych Skał. Na miejscu odbyły się zajęcia ze wspinaczki, niestety późnym popołudniem przegoniła nas stamtąd burza (chociaż NIEKTÓRZY do ostatniej chwili twierdzili, że przejdzie bokiem :) )
Po sprawnej ewakuacji udaliśmy się do Doliny Będkowskiej na biwak. Posililiśmy się i zdążyliśmy jeszcze przećwiczyć wyłapywanie lotów (naszym partnerem był Fred). Dzień zakończył się koło 23 po wieczorze integracyjnym.
Rano szybkie śniadanie i zbiórka. Następnie pojechaliśmy do Doliny Kobylańskiej na dalsze zajęcia. Słońce grzało niemiłosiernie, a burza przyszła dopiero jak wszyscy spakowani ruszali w samochodach do domów.
2013.06.21 Wspinaczka w Tatrach - Filar Staszla /główne dolne trudności/
Napisał Michał GanszerZofia Gutek
Jerzy Ganszer
Elżbieta Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem
Stanisław Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem
Dane nam było przy dość ciepłej pogodzie powspinać się w masywie Granatów. Pod filar podchodziliśmy po śniegu. Na zdjęciu Zofia podczas wspinaczki. A potem "leżeliśmy bykiem" na słońcu.
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Na zdjęciu sam prezes! Skoki, zjazdy, pływania, przechodzenie pod wodospadem, topogany. Uszkodzony jeden pośladek! Woda ciepła!
Dawid Janiszewski - Sądecki Klub Taternictwa Jaskinjowego
Jaśmina Janiszewska - Osoba Towarzysząca
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Paweł Ćwiklicki
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Dość sporo trawy. Ciepło! Jaśmina była niesiona na plecach.
Więcej...
Był Grzegorz Klassek - nasz pierwszy prezes.
Zofia Gutek miała pogadankę "strukturach Polskiego Związku Alpinizmu"
Jerzy Pukowski opowiedział o wyprawie SBB do kanionów Francuskich.
Jakub Krajewski pokazał swoje zdjęcia z kanionów.
Jerzy Ganszer pokazał zdjęcia z akcji do Litworowej.
Rafał Klimara miał wykład dla kursantów o wspinaczce.
2013.06.16 Zabytkowa kopalnia w Tarnowskich Górach
Napisał Michał GanszerInes Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jacek Korczyk - Osoba Towarzysząca
Nina Korczyk - Osoba Towarzysząca
Dorota Korczyk - Osoba Towarzysząca
Artur Olszyna - Osoba Towarzysząca
Sebastian Korczyk
Szukając schronienia przed czerwcową spiekotą, zawitaliśmy do tarnogórskiej Zabytkowej Kopalni Srebra. Pokonaliśmy tam turystyczną trasę na poziomie -40,5 m, oglądając kilka komór wyrobiskowych. Było nawet słychać fedrujących gwarków. Na odcinku 270 m płynęliśmy łodziami.
Po powrocie na powierzchnię odbyliśmy spacer po Skansenie Maszyn Parowych. Oprócz cieszących oko lokomotyw znajdowały się tam m.in. drogowy walec parowy i kolejowy samobieżny żuraw - oczywiście też parowy.
Na zakończenie zjedliśmy obiad i lody w centrum Tarnowskich Gór.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Próba odnalezienia Jaskini w Żabnicy K.Bż-02.06 - nie powiodło się.
Zwiedzano jeden z bunkrów w Węgierskiej Górce.
2013.06.16 Niedziela z ptactwem i robactwem
Napisał Michał GanszerWojciech Stachowiak
Katarzyna Szczerba
Namyślając się około minuty, wskoczyliśmy na rowerki i pojechali przed siebie. Już od jakiegoś czasu jeździło nam po głowie zwiedzanie zamkowego parku w Pszczynie. Ze względu na dużą liczbę spacerowiczów, musieliśmy również w tym miejscu zsiąść z rowerów. Zanim to nastąpiło przemierzaliśmy okolice z licznymi stawami hodowlanymi. Nad jednym siedliło się liczne ptactwo wodne - łabędzie, czaple, kaczki, mewy, a nieopodal na sośnie przysiadywały jakieś drapieżniki. Przemierzając leśne dróżki, byliśmy też napadani przez nieco mniejsze latające i kąsające stworzonka. Pomimo to było uroczo :)
Po południu zajrzeliśmy do Muzeum Prasy Śląskiej w Pszczynie, gdzie można obejrzeć całkiem sporą kolekcję książek i gazet oraz maszyny, na których w dawnych czasach te wydawnictwa powstawały. Po tym rozpoczęliśmy powrót do domu, nieco inną trasą.
