sobota, 27 kwiecień 2013 09:24

2013.04.26 Uczta Platona w Jaworzu

Napisał
  1. Jadwiga Micherdzińska - Hetera
  2. Marek Sobański - Były Członek Klubu
  3. Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - Hetera
  4. Zdzisław Grebl - Narrator
  5. Jakub Krajewski - Agaton
  6. Paweł Kasperkiewicz - Pauzaniasz
  7. Beata Michalska-Kasperkiewicz - Hetera
  8. Jerzy Pukowski - Eryksimachos
  9. Jerzy Ganszer - Fajdros
  10. Agnieszka Wróbel - Hetera
  11. Katarzyna Szczerba - Hetera
  12. Wojciech Stachowiak - Arystofanes
  13. Adam Marcinków
  14. Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - Hetera
  15. Sebastian Korczyk - Sokrates
  16. Wacław Michalski - Alkibiades
  17. Gabriela Michalska - Hetera
  18. Zofia Gutek


"Nie wzbraniaj mi, na bogów,
Pić duszkiem, pić łapczywie:
Ja pragnę, pragnę szaleć!

[...]

W szaleństwie niegdyś chwycił
Herakles kołczan straszny
I łuk Ifitosowy.

W szaleństwie kiedyś Ajas
Potrząsał swoją tarczą
I mieczem od Hektora.

A ja - z kielichem w dłoni,
Nie z łukiem ani mieczem,
Kwiatami uwieńczony
Chcę szaleć, pragnę szaleć." *

Tego wieczoru naszym patronem i przewodnikiem był sam Ἔρως:

οὗτος δὲ ἡμᾶς ἀλλοτριότητος μὲν κενοῖ, οἰκειότητος δὲ πληροῖ, τὰς τοιάσδε συνόδους μετ᾽ ἀλλήλων πάσας τιθεὶς συνιέναι, ἐν ἑορταῖς, ἐν χοροῖς, ἐν θυσίαισι γιγνόμενος ἡγεμών· πρᾳότητα μὲν πορίζων, ἀγριότητα δ᾽ ἐξορίζων· φιλόδωρος εὐμενείας, ἄδωρος δυσμενείας· ἵλεως ἀγαθός· θεατὸς σοφοῖς, ἀγαστὸς θεοῖς· ζηλωτὸς ἀμοίροις, κτητὸς εὐμοίροις· τρυφῆς, ἁβρότητος, χλιδῆς, χαρίτων, ἱμέρου, πόθου πατήρ· ἐπιμελὴς ἀγαθῶν, ἀμελὴς κακῶν· ἐν πόνῳ, ἐν φόβῳ, ἐν πόθῳ, ἐν λόγῳ κυβερνήτης, ἐπιβάτης, παραστάτης τε καὶ σωτὴρ ἄριστος, συμπάντων τε θεῶν καὶ ἀνθρώπων κόσμος, ἡγεμὼν κάλλιστος καὶ ἄριστος, ᾧ χρὴ ἕπεσθαι πάντα ἄνδρα ἐφυμ- νοῦντα καλῶς, ᾠδῆς μετέχοντα ἣν ᾁδει θέλγων πάντων θεῶν τε καὶ ἀνθρώπων νόημα. **

Po krótkim nakreśleniu historyczno-obyczajowego tła, cofnęliśmy się do 416 roku p.n.e., do Hellady, by pieczołowicie, z poświęceniem odtworzyć opisaną przez Platona biesiadę. Obowiązywały stroje greckie, strumieniami lało się wino (tudzież ouzo), rozbrzmiewała grecka muzyka (niemiecka także!), dookoła pląsały zwiewne, powabne hetery.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że temat okazał się rozwojowy i wcale nie został wyczerpany.

"Nie wolno w życiu ulegać zmartwieniom:
Nic nie pomoże nam zbytnia udręka,
Wierz mi, Bykchisie - najlepsze lekarstwo
To przynieść wino i upić się zdrowo." ***

Sprawcą i koordynatorem imprezy był wytrawny sympozjarcha, Zdzisław, któremu należą się wyrazy najwyższego uznania. Autorzy niniejszego sprawozdania dziękują wszystkim za przybycie - wspólnie tworzymy ponadczasową atmosferę i zmieniamy sposób postrzegania rzeczywistości. Przyczyniamy się do realizacji "nowej wartości duchowej" w tym dziwnym świecie, w jakim przyszło nam żyć.

ὁμολογίαν δὲ ἐκ διαφερομένων, ἕως ἂν διαφέρωνται, ἀδύνατον εἶναι ****

 

* Nieznany autor starożytny w przekładzie J. Danielewicza

** "On chłody serc ludzkich rozprasza, on je ciepłem okrasza, gdy nas wiedzie na takie, jak dzisiaj, zebrania, takie święta, chóry, ofiary; on łagodność pomnaża, gwałtowność umarza; on rozbudza przyjaźń, ostudza nieprzyjaźń; dla dobrych łaskawy, dla mądrych ciekawy; on dla bogów cud, dla straconych dziw, dla wybranych skarb. W nim jest wykwintny wdzięk, w nim źródło powabów pieściwych, on rozkosznego rozemdlenia bóg. On o dobrych dba, on odtrąca złych. Czy troska, czy trwoga, czy serce coś marzy, czy rozum coś waży, on wtedy sterownik, kierownik, doradca i zbawca najlepszy. On bogów radością, on ludzi pięknością, ozdobą. On wdzięcznych chórów pięknym przodownikiem, więc wszyscy za nim winni iść i śpiewać pieśń, którą bogów czaruje i ludzi." - Platon, Uczta w przekładzie W. Witwickiego

*** Alkajos (VII/VI w. p.n.e.) w przekładzie J. Danielewicza

**** "A zgodność nie może powstać pośród elementów różnych, póki między nimi różnice jeszcze zachodzą." - Platon, Uczta w przekładzie W. Witwickiego

__________________________________

Wyrażam serdeczne podziękowanie członkom Grupy Teatralnej "Masakra" oraz szanownym gościom za wspaniałą atmosferę i wytrwałość w drążeniu tak wybitnego dzieła.
 
Jestem przekonany że sam Platon byłby dumny widząc tak godnych, wznoszących się na wyżyny intelektu i nieposkromionych biesiadników.
 
Łączymy się z tymi, których boli głowa, ale starożytna Grecja wymaga poświęceń.
 
Napisał Greblon
  1. Maryla Nawrocka - Osoba Towarzysząca
  2. Eugeniusz Foltyn - Sekcja Historii
  3. Jan Jastrzębski - Sekcja Historii
  4. Wacław Kosmowski - Sekcja Historii
  5. Robert Skoczylas - Sekcja Historii 
  6. Jerzy Pukowski
  7. Piotr Gawłowski - Sekcja Historii
  8. Jerzy Ganszer
  9. Robert Olejnik - Były Członek Klubu
  10. Adam Marcinków
  11. "jedna osoba towarzysząca"
  12. Jakub Krajewski

Co miesiąc "dziwne osoby" od kilkudziesięciu lat spotykają się w naszym klubie i dyskutują na dziwne tematy. Jak zwykle tematy są częściowo utajnione - niemniej oficjalnie poruszano tematykę czasów Mieszka I.  

środa, 24 kwiecień 2013 23:11

2013.04.24 P10W Czantoria

Napisał
  1. Michał Ganszer /narty/
  2. Zofia Gutek /piechota/
  3. Sebastian Korczyk /piechota/
  4. Jakub Krajewski /narty/
  5. Zdzisław Grebl /narty/
  6. Jerzy Pukowski /narty/
  7. Beata Burdynowska - Weteran /piechota/
  8. Jerzy Ganszer /narty/

Dane nam było wieczorną porą spędzić miłe chwile na rekreacyjnym wysiłku. Śnieg nie miał ciągłości, niemniej ponad 95 % trasy poruszaliśmy się na nartach.

Na górze "wszyscy" nakleiliśmy naklejkę klubowa w miejscu bardzo trudno dostępnym, ale za to widocznym.

Tutaj strona poświęcona Pucharowi - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm

Tutaj strona poświęcona naklejkom klubowym - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/naklejki.htm

Tutaj strona ze śmiesznymi zdjęciami, bo takie tam dwa zostały zakwalifikowane z akcji - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/G-smiesz.htm     

poniedziałek, 22 kwiecień 2013 23:39

2013.04.22 Basen w Leśnej koło Żywca

Napisał
  1. Marek Sobański - Były Członek Klubu
  2. Gabriela Sobańska - Sekcja Młodzieżowa
  3. Natalia Sobańska - Sekcja Młodziezowa
  4. Beata Burdynowska - Wetertan
  5. Jerzy Pukowski
  6. Adam Marcinków
  7. Rafał Konior
  8. Jerzy Ganszer

Większość była tam pierwszy raz. Podobało się. Jest tam: zjeżdżalnia, dwa baseny plis jeden na zewnątrz, sauna sucha, parowa i dla vipów, restauracja z ciepłymi lodami.

Woda bardzo ciepła!  Zdjęcie przysłał Rafał.

Eugeniusz Foltyn - Sekcji Historii Kultury Materialnej przy Speleoklubie Bielsko-Biała

Jerzy Pukowski

Jadwiga Micherdzińska

Jerzy Ganszer

 

Działano w rejonie starej cegielni /zdjęcie/ w Pszczynie i Miasteczka Śląskiego, gdzie spotkano starszego grotołaza z ośrodka Wrocław o nazwisku Chrust.

Przeprowadzona działalność objęta jest "utajnieniem". Niemniej można wspomnieć, że w cegielni jest ciekawe jezioro i tam zostanie zorganizowany wyjazd kąpielowy w lecie.

W drodze powrotnej weszliśmy na Kopiec Odzyskania Niepodległości koło Piekar Śląskich.

niedziela, 21 kwiecień 2013 20:18

2013.04.21 Podlesice

Napisał

Rafał Klimara

+ 3 osoby.

 

Wspin.

wtorek, 23 kwiecień 2013 14:46

2013.04.21 Jaskinia w Boraczej

Napisał

Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Croll - Canis lupus familiaris
Sebastian Korczyk

Punktem wyjścia była Żabnica Skałka. Marcin Freindorf z Crollem strawersowali napotkaną rurę (z aktywnym ciekiem wodnym!), po czym Marcin na żywca pokonał pobliski prożek (Crolla wciągnięto na smyczy). Po dawce sportowych emocji spacerkiem dotarliśmy na Halę Boraczą, gdzie rozsiedliśmy się przy schronisku, by głośno pogawędzić na nieprzyzwoite tematy i pooglądać góry, tudzież przemierzające je konie.
Wreszcie zaatakowaliśmy Redykalny Wierch. Udało się sprawnie zlokalizować głazowisko oraz znajdujący się tam otwór Jaskini w Boraczej K.Bż-02.01. Wszyscy zwiedziliśmy jej główne piętro; dziewczyny urządziły sobie podziemną sesję foto. Stwierdzono obecność jednego nietoperza, prawdopodobnie nocka (Myotis). Do dolnych partii dotarł samotnie (nie bacząc na brak kombinezonu!) członek Krakowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego. Napotkał tam kolejnego i - jak relacjonował - "dużego" nietoperza. Warto odnotować, że w KKTJ było to bodaj pierwsze tegoroczne przejście całej deniwelacji Jaskini w Boraczej. Potem na powierzchni rozegrała się gwałtowna bitwa na śnieżki (patrz: zdjęcie).
Jaskinia jest ładna, na dodatek położona we wspaniałym, szalenie widokowym miejscu. Żal było je opuszczać, jednak czuliśmy już zew dalszej przygody. Ruszyliśmy w drogę, dochodząc przez las do żółtego szlaku, który wiedzie po południowej stronie grzbietu.
Powyżej 1000 m n.p.m. przez prawie cały czas wędrowaliśmy po (miejscami całkiem głębokim) śniegu, za to mijane hale były już od niego wolne. Ciągle żółta i wygnieciona, lecz rozgrzana przez kwietniowe słońce trawa zachęcała do turlania się w dół stoku i zażywania słonecznej kąpieli - oczywiście ulegliśmy tym pokusom... Podczas gdy w oddali lewitował kontur zimowych Tatr, wiosna przypominała o sobie, wysyłając na spotkanie z nami swych kolorowych posłańców: motyla cytrynka (Gonepteryx rhamni), przebiśniegi (Galanthus nivalis) i oczywiście krokusy (Crocus scepusiensis). Leniwie ciurkała spływająca spod śnieżnych zasp woda.
Zjedliśmy obiad przy schronisku na Lipowskiej. Pozdrowiliśmy Pilsko i Babią spod schroniska na Rysiance, po czym zstąpiliśmy na klimatyczną Przełęcz Pawlusią. Jeszcze ciągle mamy przed oczyma pogrążoną w wieczornej zadumie Romankę i poetycko rozmyty rejon Kotliny Żywieckiej.
Dziarskim, wręcz ekspresowym krokiem zbiegliśmy z powrotem do Skałki.
Niedziela zakończyła się mocnym akcentem, czyli brawurowym, polifonicznym koncertem pasażerów z tylnego siedzenia samochodu.

poniedziałek, 22 kwiecień 2013 09:12

2013.04.21 Golgota P10W

Napisał

Paweł Kasperkiewicz

Zdzisław Grebl

Śnieg na całej trasie.

wtorek, 23 kwiecień 2013 11:54

2013.04.21 Babia Góra

Napisał

Piotrek Nowak - osoba towarzysząca

Ramzes - pies towarzyszący

Krzysiek Talik

 

Babia ze Slanej Vody. Pieszo 2 x na szczyt z przygodami.

Więcej tutaj

 

 

sobota, 20 kwiecień 2013 14:19

2013.04.20-21 Podziemia Tarnogórskie

Napisał

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Paweł Kasperkiewicz
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Honorata Kaczmarek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Sebastian Korczyk
Tomasz Snopkiewicz - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Iga Filimowska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Maciek Zieliński - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Krzysztof Żak - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Hanna Kullman - Tarnogórski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Joanna Ragus - Tarnogórski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

 

Pewien podstęp wyczułem już na początku, gdy nasze Koleżanki z Tarnowskich Gór założyły wodery sięgające im pod pachy! Było miło, wesoło, wodniście! Według szacunków pokonaliśmy 14 kilometrów pod ziemią, w tym około połowy w wodzie po kolana. Kilka osób miało przyjemność skontaktować się z wodą "dogłębnie". Dziękujemy Hannie i Joannie za przewodnictwo. Grupę bielską do wyjazdu zainspirował Frytka. Akcja godna wysiłku!