Jaskinie i wyprawy (1605)
Adam Marcinków
Alan - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Marcin - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
W towarzystwie kolegów z GOPR udałem się na treking do Parku Narodowego Sagarmatha - miejscowa nazwa Everestu. Treking rozpoczęliśmy w miejscowości Phaplu, a zakończyliśmy w Lukli. Pokonaliśmy trasę 3 przełęczy: Kongma La, Cho La i Renjo La. Udało się wejść na szczyty Chhukung Ri, Kala Patthar i Gokyo Ri. Przez prawie tydzień przebywaliśmy na wysokości ok 5000m n.p.m. Widoki zapierające dech w piersi.
Paweł Gądek - kursant - działalność w pierwszym dniu
Bartłomiej Golik - kursant - działalność w pierwszym dniu
Martyna Michalska - kursant -pokonała wszystkie obiekty jaskiniowe
Damian Łukaszek - kursant - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Emil Stępniak - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek" - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - działalność w pierwszym dniu
Michał Ganszer
Osoba o pseudonimie Lolo - do końca nie dotrwał
Joanna Koczur - Kółko Artystyczne Piątki i Poniedziałki - do końca nie dotrwała
Łukasz Piechocki - do końca nie dotrwał
Jakub Adamus - do końca nie dotrwał
Marcin Parys
Dariusz Rozmus - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Gabriela Michalska - grupa wsparcia /wizyta towarzyska w Mirowie/
Wacław Michalski - grupa wsparcia /wizyta szefa szkolenia w Mirowie/
Marcel Wajda - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Jerzy Ganszer
Pokonano 32 obiekty jaskiniowe w czasie ok. 17 godzin /były to również większe okapy/ na trasie Mirów - Rzędkowice - Podlesice. Pogoda była dynamiczna od słonecznej po deszcz i grad. Wszystkie restauracje na naszej trasie były pozamykane, jedynie zaopatrzyliśmy się w pożywienie w sklepie w Mirowie. Do większych obiektów dołączonych na tym Maratonie to Studnia Gliwicka i Jaskinia /Studnia/ Przekątna. Dalej Jaskinia Kamiennego Gradu jest zasypana. Według obliczeń Dariusza pokonaliśmy 25 kilometrów. Tutaj zdjęcia jego autorstwa:
Kierownik akcji dziękuje wszystkim za dzielną postawę! Większość uczestników akcji "jubileuszowej" dostaną stosowne dyplomy ufundowane przez kierownika.
Można przysyłać poprawki do powyższej treści i własne spostrzeżenia lub relacje widziane swoimi oczyma.
Poniżej spis obiektów jaskiniowych pokonanych na Maratonie, obiekty o nieudokumentowanej nazwie oznaczono **
- Jaskinia Księdza Borka
- Studnia Gliwicka
- Jaskinia /Studnia/ Przekątna
- Jaskinia Piętrowa Szczelina
- Stajnia ** rejon Mirowa
- Schronisko nad Stajnią **
- Jaskinia Sucha
- Brama Laseckich
- Komin w Rzędkowicach
- Schron podskalny w Lechworze **
- Okiennik Rzędkowicki
- Garaż w Rzędkowicach
- Jaskinia Sopli Lody
- schron przy Jaskini Sopli Lodu **
- schron w Bibliotece **
- Jaskinia Żabia
- Jaskinia Sulmowa
- Babie Nogi
- Jaskinia Zawał do klapy
- Schronisko Południowe
- Mała Jaskinia Szpatowców
- Jaskinia Szpatowców /Kalcytowa/
- okap skalny niższy poniżej drogo Trzech Andrzejów w Podlesicach **
- okap skalny wyższy poniżej drogo Trzech Andrzejów w Podlesicach **
- jaskinia z dwoma otworami **
- Wilczy Aven
- Jaskinia Berkowa /Kalesonowa/
- schron "lewy" pod różą **
- schron prawy pod różą **
- okno w Ptaku
- Garaż w Podlesicach
- Sadek
Michalska Martyna
Golik Bartłomiej
Łukaszek Damian
Wojnarowski Piotr
Ganszer Michał
Rozmus Dariusz
Parys Marcin
Michalski Wacław
Sprawa akcja do jaskiń Przy Przechodzie oraz Śpiących Rycerzy. Piękna pogoda, kolorowa jesień, trochę zimnego wiatru w dolinie i śnieg na wierchach. Akcja zwieńczona zebraniem worka śmieci. Pełne zakończenie na bigosie i żurku u Ziemby.
Zdjęcie - Dariusz Rozmus
Uczestnicy starego i nowego kursu odbyli szkolenie w TPN. Prowadzącym był pan Jan Krzeptowski, odbyła się prelekcja, zwiedzaliśmy też stary spichlerz ze zdjęciami Zakopanego z przed 150 laty oraz wystawę zwierząt. Po zajęciach część osób zwiedziła jaskinię Kalacką i szlakiem nad reglami przeszliśmy do dolinki Białego Potoku. Wieczorem miły miejsce jeszcze zajęcia na skałce w Lejowej a także wykład z topografii prowadzony przez Sebastiana Korczyka, który dołączył wraz z Ines i Mikołajem. Długi i udany dzień.
S[prawozdanie napisał Wacław Michalski, zdjęcie wykonał Dariusz Rozmus
2016.10.20-23 Sympozjum Speleologiczne w Kielcach - Chęcinach
Napisał Michał GanszerGrzegorz Klassek
Jerzy Urbański - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Największe zwiedzane jaskinie to Pajęcza i Chelosiowa.
2016.10.09 Jaskinia Jasna w Strzegowej
Napisał Michał GanszerMartyna Michalska - kurs
Paweł Gądek – kurs
Damian Łukaszek – kurs
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Wacław Michalski
Twardo ruszyliśmy na trening, mimo nie najlepszych prognoz pogodowych. Cały zakładany program został zrealizowany: samodzielne poręczowanie, przepinanki, wycof na „złodzieja”, podejścia z przepięciem do zjazdu w lufcie i odwrotnie, parę nowych węzłów. Dziewczyny i Mikołaj zrobili piechotą wielką pętlę po okolicy. Udała się nam znowu kiełbaska na grilu. Paweł z Mikołajem eksplorowali dziurę. W najdalszych zakamarkach stwierdzono jednego podkowca.
2016.10.08 Jaskinia Czarna - otwór północny
Napisał Michał GanszerMarcin Parys
Dariusz Rozmus
Jerzy Pukowski
Osoba o pseudonimie Lolo
Jerzy Ganszer
Czas akcji 5,5 godzin. Po powierzchni 40 cm śniegu. W jaskini spotkaliśmy grupę z Arkadiuszem Brzoza na czele. Działaliśmy w Partiach Wawelskich. Dotarliśmy do najwyższego miejsca w jaskini.
Janusz Rubys - leśniczy leśnictwa Morońka - osoba towarzysząca
Tomasz Kudłacz - RDOŚ Katowice
Jerzy Pukowski
W ramach wykonywania zadania oględzin rezerwatu Kuźnie pod kątem wykonania zadań ochronnych przeszliśmy następujące jaskinie: Chłodna, w Muronce I, Pod Balkonem, Niska. Ustaliliśmy, że brak jest w nich śladów bytności ludzi przynajmniej w ostatnim roku. Ponadto nie zaobserwowaliśmy ani jednego nietoperza. W partiach przyotworowych również nie zaobserwowaliśmy śladów biwakowania. Podobnie sprawa ma się ze skałkami, które wyglądają na „dziewicze”. Ogólnie cały teren osuwiska jest dziki i mało dostępny.
Więcej...
Dariusz Rozmus
Marcin Parys
To była nasza pierwsza samodzielna akcja wspinaczkowa na własnej asekuracji, było trochę adrenaliny i piękne widoki. Pogoda dopisała, na górze z rana lekki mrozik trochę chmurek ale słonko też było.
Łukasz Piechocki
Jakub Krajewski
Zofia Skrudlik
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Dariusz Rozmus
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jerzy Ganszer
Paweł Gądek - kursant
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Wysprzątano jaskinię jak i rejon przy otworowy.
W jaskini jeden nietoperz.
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Po akcji ze starym kursem do Jaskini Marmurowej czując niedosyt wybraliśmy się do Wielkiej Śnieżnej. Na dojściu do drugiego otworu zostaliśmy całkowicie przemoczeni, a wszechogarniające zimno powodowało, że akcja odbywała się na sporym zmęczeniu.
Klaudiusz Stępień
Maja Jedrzejewska
Jerzy Pukowski
Adam Marcinków
Sławomir Heteniak - Speleoklub Tatrzański
Łukasz Piechocki
Marcin Płaszyński
Dariusz Rozmus
Jerzy Ganszer
Na powierzchni intensywne opady deszczu. Większość dotarła do starego dna w jaskini.
Było tak: Jedno auto zabłądziło w Żywcu i pojechało prawie do Węgierskiej Górki. A potem w wyśmienitych nastrojach większość z nas dotarła do otworu. Sławomir zaporęczował nam jaskinię do progu wspinaczkowego włącznie. Prymula wykonał dużo zdjęć z akcji. Po wyjściu - dwie osoby poszły do Nadkotlin we wstępne partie, a cała reszta zeszła w doliny.
Było miło - akcja sprawna, rekreacyjna i dość wilgotna.
