Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Izabela Luty - Speleoklub Warszawa
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Działano w oparciu o Polanę Rogoźniczańska. Podczas spływu padał deszcz. Wszyscy zadowoleni. Zachęcamy innych!
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Działano w oparciu o Polanę Rogoźniczańska. Podczas spływu padał deszcz. Wszyscy zadowoleni. Zachęcamy innych!
Dział:
Sport i turystyka
Zdzisław Grebl
Maria - Niemka
Zep - Niemiec
Jerzy Ganszer
Woda ciepła. Na zdjęciu bunkier widoczny po prawej stronie. Jak znajdą się chętni to akcja zostanie powtórzona.
Maria - Niemka
Zep - Niemiec
Jerzy Ganszer
Woda ciepła. Na zdjęciu bunkier widoczny po prawej stronie. Jak znajdą się chętni to akcja zostanie powtórzona.
Dział:
Sport i turystyka
Karol Pastwa SBB / KAGB
Magda Dacy RKG Nocek
Staszek Dacy RKG Nocek / KAGB
W długi sierpniowy weekend wybraliśmy się do Austrii na ferraty. Wybór padł na Hohe Wand i Preiner Wand. Miejsca te są położone tuż pod Wiedniem, więc były idealne na spontaniczną akcję. Z kraju wyjeżdżamy w sobotę rano. Po przybyciu idziemy na krótką ferrate A/B w Pernitz - wybór padł z uwagi na bliskość naszego campingu. Kolejnego dnia udajemy się na Hohe Wand i przechodzimy Gebirgsvereinssteig o trudności C/D. Ferrata daje nam w kość z uwagi na ciągła ekspozycję na słońce i upał tego dnia. Na szczycie odwiedzamy schronisko i po posiłku wracamy do campingu myśląc o kolejnym dniu. W poniedziałek z uwagi na upał planujemy wyjść wcześniej co też czynimy. "Wcześniej" nie oznacza "skoro świt", więc około 9 docieramy na parking skąd ruszamy na podejście pod ferratę Hans von Haidsteig. Na nasze szczęście duża część przejścia jest osłonięta od słońca. Całość jest bardzo przyjemna. Na grzbiecie spotykamy znajomych Anie i Dominika i decydujemy sie na wspólny trekking do schroniska Ottohaus. Tam się dzielimy i każdy wraca po swojemu na dół. My zahaczyliśmy jeszcze o Neue Seehütte. Natomiast Ania i Dominik wrócili krótszym, ale trudniejszym wariantem do parkingu.
Magda Dacy RKG Nocek
Staszek Dacy RKG Nocek / KAGB
W długi sierpniowy weekend wybraliśmy się do Austrii na ferraty. Wybór padł na Hohe Wand i Preiner Wand. Miejsca te są położone tuż pod Wiedniem, więc były idealne na spontaniczną akcję. Z kraju wyjeżdżamy w sobotę rano. Po przybyciu idziemy na krótką ferrate A/B w Pernitz - wybór padł z uwagi na bliskość naszego campingu. Kolejnego dnia udajemy się na Hohe Wand i przechodzimy Gebirgsvereinssteig o trudności C/D. Ferrata daje nam w kość z uwagi na ciągła ekspozycję na słońce i upał tego dnia. Na szczycie odwiedzamy schronisko i po posiłku wracamy do campingu myśląc o kolejnym dniu. W poniedziałek z uwagi na upał planujemy wyjść wcześniej co też czynimy. "Wcześniej" nie oznacza "skoro świt", więc około 9 docieramy na parking skąd ruszamy na podejście pod ferratę Hans von Haidsteig. Na nasze szczęście duża część przejścia jest osłonięta od słońca. Całość jest bardzo przyjemna. Na grzbiecie spotykamy znajomych Anie i Dominika i decydujemy sie na wspólny trekking do schroniska Ottohaus. Tam się dzielimy i każdy wraca po swojemu na dół. My zahaczyliśmy jeszcze o Neue Seehütte. Natomiast Ania i Dominik wrócili krótszym, ale trudniejszym wariantem do parkingu.
We wtorek musimy wcześniej wrócić do kraju, więc rezygnujemy z aktywności w terenie i po śniadaniu wsiadamy do samochodu by po południu przekroczyć granicę i dotrzeć do naszych domów. Akcja byla całkowicie spontaniczna i nieplanowana - czasami tak najlepiej!
Dział:
Sport i turystyka
Anna Stolarczyk - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Odbył się trening linowy na dość wysokiej skałce /bez nazwy/ w rejonie "ujęcia wody".
Jerzy Pukowski
Odbył się trening linowy na dość wysokiej skałce /bez nazwy/ w rejonie "ujęcia wody".
Dział:
Sport i turystyka
środa, 09 sierpień 2023 16:52
2023.08.09 Spływ kajakowy Sołą poniżej zapory w Czańcu
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa zabezpieczająca
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Sporo wody, jedna wywrotka! Na zdjęciu sam Jerzy Pukowski.
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Sporo wody, jedna wywrotka! Na zdjęciu sam Jerzy Pukowski.
Dział:
Sport i turystyka
Barbara Mazanowska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Trochę nas zmoczył deszcz. Potem restauracja w Hotelu Góral.
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Trochę nas zmoczył deszcz. Potem restauracja w Hotelu Góral.
Dział:
Sport i turystyka
30.07.2023
Bartosz Baturo
Przy okazji pobytu na UNIS (Longyerbyen) na letnim kursie Arctic Geology postanowiłem z kolegą wybrać się na narty na pobliski lodowiec Larsbreen. W większości wycieczka polegała na noszeniu nart i strzelby, ale udało się dwa razy zjechać z Lars Hiertafjellet na lodowiec i pojeździć, bardziej po lodzie, niż śniegu lodowcowym. Ta wycieczka narciarska, chociaż na górę o wysokości jedynie 878 m n.p.m., odbyła się na 78 stopniu szerokości geograficznej północnej!
Bartosz Baturo
Przy okazji pobytu na UNIS (Longyerbyen) na letnim kursie Arctic Geology postanowiłem z kolegą wybrać się na narty na pobliski lodowiec Larsbreen. W większości wycieczka polegała na noszeniu nart i strzelby, ale udało się dwa razy zjechać z Lars Hiertafjellet na lodowiec i pojeździć, bardziej po lodzie, niż śniegu lodowcowym. Ta wycieczka narciarska, chociaż na górę o wysokości jedynie 878 m n.p.m., odbyła się na 78 stopniu szerokości geograficznej północnej!
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gawlas
Marcin O.T.
Zachodni Filar III+
Droga Uznańskiego V
Wyjazd na Zadniego Mnicha to dosyć odległa wycieczka. Wcześnie rano wyjazd z Bielska, ok. 4:30 na Palenicy, przepak, ok. 8:30 kawa i śniadanko pod Zadnim. Powrót do Bielska dobrze po północy. W górach dużo ludzi, pogoda zmienna, pochmurno, wietrznie, przez silny opad deszczu ze śniegiem do upalnego słońca.
Wyjazd kondycyjny.
.
Marcin O.T.
Zachodni Filar III+
Droga Uznańskiego V
Wyjazd na Zadniego Mnicha to dosyć odległa wycieczka. Wcześnie rano wyjazd z Bielska, ok. 4:30 na Palenicy, przepak, ok. 8:30 kawa i śniadanko pod Zadnim. Powrót do Bielska dobrze po północy. W górach dużo ludzi, pogoda zmienna, pochmurno, wietrznie, przez silny opad deszczu ze śniegiem do upalnego słońca.
Wyjazd kondycyjny.
.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Tutaj nasze najnowsze wygłupy wodne. Ty razem płynęliśmy od stacji benzynowej do wieży ok. 2,5 kilometra. Pukuś był bardzo zachwycony jak widać na zdjęciu. Potem byliśmy na grochówce u Tadina.
Jerzy Ganszer
Tutaj nasze najnowsze wygłupy wodne. Ty razem płynęliśmy od stacji benzynowej do wieży ok. 2,5 kilometra. Pukuś był bardzo zachwycony jak widać na zdjęciu. Potem byliśmy na grochówce u Tadina.
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Jerzy Pukowski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Akcja była humorystyczna i bardzo mokra!
Wiadomość o akcji była na stronie - P.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Akcja była humorystyczna i bardzo mokra!
Wiadomość o akcji była na stronie - P.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 10 lipiec 2023 23:25
2023.07.10 Spływ kajakowy Młynówką w Czańcu
Napisał Jerzy Ganszer
Sofia Skrudlik + kolega - 1 kajak
Trasa - Od Zapory w Czańcu do "wodnego mostu"
Jerzy Ganszer - od "wodnego mostu" do wytwórni makaronu
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
W rejonie starej papierni - kajak należało przenieść. Jest pomysł, aby zjechać na linie tym wodospadem widocznym na zdjęciu. Akcja niebawem zostanie ogłoszona!
Trasa - Od Zapory w Czańcu do "wodnego mostu"
Jerzy Ganszer - od "wodnego mostu" do wytwórni makaronu
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
W rejonie starej papierni - kajak należało przenieść. Jest pomysł, aby zjechać na linie tym wodospadem widocznym na zdjęciu. Akcja niebawem zostanie ogłoszona!
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 08 lipiec 2023 23:17
2023.07.08 Spływ Młynówką od Zapory w Czańcu do "wodnego mostu"
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski - ponton
Beata Burdynowska - Weteran - kajak
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa transportowa
Jerzy Ganszer - grupa transportowa
Trasa zaznaczona na planie. Ponad 2 kilometry. Kilka lat temu trzy osoby przepłynęły tą trasę na dwóch pontonach - byli to: Zofia Skrudlik, Agnieszka Gądek, Jerzy Ganszer.
Kto nie był to zachęcamy!
A przy wodnym moście były czereśnie.
Beata Burdynowska - Weteran - kajak
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa transportowa
Jerzy Ganszer - grupa transportowa
Trasa zaznaczona na planie. Ponad 2 kilometry. Kilka lat temu trzy osoby przepłynęły tą trasę na dwóch pontonach - byli to: Zofia Skrudlik, Agnieszka Gądek, Jerzy Ganszer.
Kto nie był to zachęcamy!
A przy wodnym moście były czereśnie.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Tym razem biegłem ściśle pod kolejką. Wydaje się, że to nie był najlepszy pomysł! Zapraszamy innych! Wystartowałem w koszulce klubowej.
Jerzy Ganszer
Tym razem biegłem ściśle pod kolejką. Wydaje się, że to nie był najlepszy pomysł! Zapraszamy innych! Wystartowałem w koszulce klubowej.
Dział:
Sport i turystyka
