Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Piotr Gawlas
Byliśmy większą ekipą, lecz imion Towarzyszy nie pomnę.
Pogoda piękna nam nastała w niedzielę. Krokiem żwawym z nartami przy plecakach, doszliśmy do Żarskiej Chaty. Tu śniegu moc już była, więc nart ubraliśmy i ruszyli dalej, ku górskim szczytom, ku szczytom Smereka a na powrocie na Płaczliwym skończywszy, zacnym zjazdem po nietkniętym nartami śniegu na zboczach zachodnich z Płaczliewgo.
Przez 7 godzin, 21 kilometrów wędrójąc uszliśmy.
Wyjazd turystyczno-krajoznawczy
Byliśmy większą ekipą, lecz imion Towarzyszy nie pomnę.
Pogoda piękna nam nastała w niedzielę. Krokiem żwawym z nartami przy plecakach, doszliśmy do Żarskiej Chaty. Tu śniegu moc już była, więc nart ubraliśmy i ruszyli dalej, ku górskim szczytom, ku szczytom Smereka a na powrocie na Płaczliwym skończywszy, zacnym zjazdem po nietkniętym nartami śniegu na zboczach zachodnich z Płaczliewgo.
Przez 7 godzin, 21 kilometrów wędrójąc uszliśmy.
Wyjazd turystyczno-krajoznawczy
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 18 luty 2024 19:16
2024.02.18 Małe Skrzyczne P12W - trasa 11 na nartach
Napisał Michał Salecki
Michał Salecki
Na Solisku byłem po 14-tej. Parkingi pustawe. Warunki narciarskie powyżej Hali Skrzyczeńskiej nawet dobre, ale im niżej tym gorzej. Od Polany Suche śnieg brązowy od błota i kamienie. Przed samym końcem trasy do Soliska znosiłem narty.
Na Solisku byłem po 14-tej. Parkingi pustawe. Warunki narciarskie powyżej Hali Skrzyczeńskiej nawet dobre, ale im niżej tym gorzej. Od Polany Suche śnieg brązowy od błota i kamienie. Przed samym końcem trasy do Soliska znosiłem narty.
Dział:
Sport i turystyka
Grzegorz Więcek
Damian Bronowski - znajomy
Tomasz Kochel
Dumnie reprezentowaliśmy nasz klub w pływaniu w sztolni w Tarnowskich Górach. Nie mieliśmy żadnych rywali z innych klubów spelo, bo ich nie było. Temperatura wody 8 stopni.
Damian Bronowski - znajomy
Tomasz Kochel
Dumnie reprezentowaliśmy nasz klub w pływaniu w sztolni w Tarnowskich Górach. Nie mieliśmy żadnych rywali z innych klubów spelo, bo ich nie było. Temperatura wody 8 stopni.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 19 luty 2024 16:24
2024.02.17 Barania Góra XVI Spotkanie Znajomych Krzysztofa Apanasewicza
Napisał Jerzy Pukowski
Beata Michalska Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub SBB
Jakub Krajewski
Bejke - suka - Fanklub SBB
Błażej Nikiel - także Fanklub SBB
Dorota Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Przemysław Czerwiński - Osoba Towarzysząca
Miłosz Kubica - ADHD - Team (Były Członek Klubu)
oraz
Anna Kubica
Jowita Kubica
Martyna Kubica
Joanna Kubica
Bogdan Kubica
Piotr Ćwiąkała
Grzegorz Siemieniec
Arkadiusz Cok
Marzena Drabek
Sara Drabek
Jerzy Drabek
Ludwika Zdonek
Rafał Zdonek
Anna Łukasik
Natalia Łukasik
Większość wyżej wymienionych to członkowie ADHD - Team.
Jerzy Pukowski
Pomimo niesprzyjającej aury (mżawka ze śniegiem na szczycie Baraniej Góry) zebrało się kilkanaście osób aby uczcić w ten sposób pamięć Krzyśka. Jak co roku głównym organizatorem był Miłosz. Po ok. półgodzinnym pobycie na szczycie, ze względu na lekką wilgoć i temperaturę oscylującą wokół zera, rozeszliśmy się, każdy w swoją stronę. Grupa bielska podeszła na szczyt od Pietraszonki idąc częściowo pod prąd w korycie małego potoczku, które normalnie jest szlakiem turystycznym. Wyjazd zakończyliśmy w samochodzie...
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub SBB
Jakub Krajewski
Bejke - suka - Fanklub SBB
Błażej Nikiel - także Fanklub SBB
Dorota Czerwińska - Osoba Towarzysząca
Przemysław Czerwiński - Osoba Towarzysząca
Miłosz Kubica - ADHD - Team (Były Członek Klubu)
oraz
Anna Kubica
Jowita Kubica
Martyna Kubica
Joanna Kubica
Bogdan Kubica
Piotr Ćwiąkała
Grzegorz Siemieniec
Arkadiusz Cok
Marzena Drabek
Sara Drabek
Jerzy Drabek
Ludwika Zdonek
Rafał Zdonek
Anna Łukasik
Natalia Łukasik
Większość wyżej wymienionych to członkowie ADHD - Team.
Jerzy Pukowski
Pomimo niesprzyjającej aury (mżawka ze śniegiem na szczycie Baraniej Góry) zebrało się kilkanaście osób aby uczcić w ten sposób pamięć Krzyśka. Jak co roku głównym organizatorem był Miłosz. Po ok. półgodzinnym pobycie na szczycie, ze względu na lekką wilgoć i temperaturę oscylującą wokół zera, rozeszliśmy się, każdy w swoją stronę. Grupa bielska podeszła na szczyt od Pietraszonki idąc częściowo pod prąd w korycie małego potoczku, które normalnie jest szlakiem turystycznym. Wyjazd zakończyliśmy w samochodzie...
Dział:
Sport i turystyka
Rafał Konior
Paweł Gądek
Mateusz Kohut
Tomasz Kochel
Ta akcja zapisała się złotymi zgłoskami na kartach speleodendrologii. Miało miejsce pierwsze w historii kraju, Europy a nawet na świecie wejście na drzewo jaskiniowe.
Jak na razie udało zdobyć się pierwszą gałąź, ale oczami wyobraźni jesteśmy już w koronie. Z tego miejsca chciałbym podziękować niedoszłemu zawodnikowi NBA - Rafałowi, za bezbłędny rzut linką.
Paweł Gądek
Mateusz Kohut
Tomasz Kochel
Ta akcja zapisała się złotymi zgłoskami na kartach speleodendrologii. Miało miejsce pierwsze w historii kraju, Europy a nawet na świecie wejście na drzewo jaskiniowe.
Jak na razie udało zdobyć się pierwszą gałąź, ale oczami wyobraźni jesteśmy już w koronie. Z tego miejsca chciałbym podziękować niedoszłemu zawodnikowi NBA - Rafałowi, za bezbłędny rzut linką.
Dział:
Sport i turystyka
Ponczek O.T.
Skóra O.T.
Rambik O.T.
Piotr Kudłaty Gawlas
Kondycyjnie, turystycznie, skiturowo. Dolina Żarska w Słowackich Tatrach Zachodnich należy do najleprzych miejsc do skiturowania w Tatrach. Przyciąga ogromne ilości narciarzy. Możliwości jest tam wiele. Żarska przełęcz i dalej na Płaczliwy - to był nasz dzisiejszy cel i osiągnięcie. Bez pośpiechu, przy pięknej pogodzie, lekkim mrozie i słonku, czasem delikatnym wiaterku, od parkingu w obie strony zajęło nam to 7,5 godziny. Klasyczna dniówka, bez przerwy :) Przeszliśmy i prześlizgali, około 19 km, 1300 m podejścia. Warunki śniegowe trudne: przewiany firn, poduchy pyłu śnieżnego, zmienne nawierzchnie, twardo, wylodzone, miękko, dołem śnieg odpuszony. Trzeba było uważać przy zjeździe. Nie mniej, dzień minął wzorcowo.
Skóra O.T.
Rambik O.T.
Piotr Kudłaty Gawlas
Kondycyjnie, turystycznie, skiturowo. Dolina Żarska w Słowackich Tatrach Zachodnich należy do najleprzych miejsc do skiturowania w Tatrach. Przyciąga ogromne ilości narciarzy. Możliwości jest tam wiele. Żarska przełęcz i dalej na Płaczliwy - to był nasz dzisiejszy cel i osiągnięcie. Bez pośpiechu, przy pięknej pogodzie, lekkim mrozie i słonku, czasem delikatnym wiaterku, od parkingu w obie strony zajęło nam to 7,5 godziny. Klasyczna dniówka, bez przerwy :) Przeszliśmy i prześlizgali, około 19 km, 1300 m podejścia. Warunki śniegowe trudne: przewiany firn, poduchy pyłu śnieżnego, zmienne nawierzchnie, twardo, wylodzone, miękko, dołem śnieg odpuszony. Trzeba było uważać przy zjeździe. Nie mniej, dzień minął wzorcowo.
Dział:
Sport i turystyka
środa, 14 luty 2024 18:15
2024.02.14 Skrzyczne narciarsko w tym P12W - trasa 11g
Napisał Michał Salecki
Michał Salecki
Debiut skiturowy na własnych nartach. Wyjście na Skrzyczne przez Małe skrzyczne, potem zjazd na fokach trasą 21 do skrzyżowania z 3c i podejście na Kopę Zbójnicką i zjazd. Narciarzy zjazdowych bardzo dużo, skitruowców kilku. Pogoda piękna. Warunki narciarskie jeszcze są. Między Kopą Zbójnicką a Skrzycznem jest miejsce, gdzie trzeba ok 100m przenieść narty.
Całość - niecałe cztery godziny godziny wraz z dojazdem i herbatą z widokiem na Tatry . Naprawdę pięknie mieszkamy.
Debiut skiturowy na własnych nartach. Wyjście na Skrzyczne przez Małe skrzyczne, potem zjazd na fokach trasą 21 do skrzyżowania z 3c i podejście na Kopę Zbójnicką i zjazd. Narciarzy zjazdowych bardzo dużo, skitruowców kilku. Pogoda piękna. Warunki narciarskie jeszcze są. Między Kopą Zbójnicką a Skrzycznem jest miejsce, gdzie trzeba ok 100m przenieść narty.
Całość - niecałe cztery godziny godziny wraz z dojazdem i herbatą z widokiem na Tatry . Naprawdę pięknie mieszkamy.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 15 luty 2024 00:06
2024.02.14 Pośrednia Turnia 2128 północno wschodnią grzędą - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
W końcu piękna pogoda! W pierwszej wersji mieliśmy wyjść na Świnicką Przełęcz lecz baliśmy się , że "wyjedzie" - skręciliśmy w prawo i wyszliśmy grzędą na Pośrednią Turnię, czyli trochę wyżej. Zjazd Doliną Goryczkową prawie do końca. Suma przewyższeń - 1306 m. Do Murowańca doszliśmy nartostradą.
Jerzy Ganszer
W końcu piękna pogoda! W pierwszej wersji mieliśmy wyjść na Świnicką Przełęcz lecz baliśmy się , że "wyjedzie" - skręciliśmy w prawo i wyszliśmy grzędą na Pośrednią Turnię, czyli trochę wyżej. Zjazd Doliną Goryczkową prawie do końca. Suma przewyższeń - 1306 m. Do Murowańca doszliśmy nartostradą.
Dział:
Sport i turystyka
Beata Burdynowska
Jerzy Pukowski
Eksplorowaliśmy obitą skałkę w kamieniołomie pod Skalicą w Ustroniu. Po pokonaniu kilku dróg zdobiliśmy szczyt tej góry. Pogoda była w miarę dobra.
Jerzy Pukowski
Eksplorowaliśmy obitą skałkę w kamieniołomie pod Skalicą w Ustroniu. Po pokonaniu kilku dróg zdobiliśmy szczyt tej góry. Pogoda była w miarę dobra.
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 11 luty 2024 19:31
2024.02.11 Akcja skiturowa w Szczyrku po sztucznym śniegu
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Ganszer
Pokonano przewyższenie 1000 m. Na mapce zaznaczono podejścia i zjazdy. Faktycznie większość po sztucznym śniegu. Ludzi sporo, śniegu ubywa! Przy okazji startowano na Golgocie i Małym Skrzycznym. Zdobyto szczyt Skrzycznego. Skiturowców sporo, bo tylko tam śnieg. Oczywiście zachęcam w startowaniu w Pucharze - "kliknij". O akcji nie informowałem, bo większość w niepewną pogodę wykazuje mało "parcia". Niebawem zrobimy tam gdzieś ognisko!
Pokonano przewyższenie 1000 m. Na mapce zaznaczono podejścia i zjazdy. Faktycznie większość po sztucznym śniegu. Ludzi sporo, śniegu ubywa! Przy okazji startowano na Golgocie i Małym Skrzycznym. Zdobyto szczyt Skrzycznego. Skiturowców sporo, bo tylko tam śnieg. Oczywiście zachęcam w startowaniu w Pucharze - "kliknij". O akcji nie informowałem, bo większość w niepewną pogodę wykazuje mało "parcia". Niebawem zrobimy tam gdzieś ognisko!
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Trasa trudna - opad deszczu, u góry błoto i oblodzona trasa. Suma przewyższenia to 346 m, autorem trasy - Wacław Michalski.
Poniżej "takie opowiadanie".
Od asfaltu biegniemy koło starej leśniczówki /chyba niebawem się rozleci/, powyżej jest grób z tabliczką "nieznany żołnierz" - można założyć, że leży tam Niemiec, Rosjanin, Ukrainiec lub Polak. Było to zaplecze umocnień niemieckich z okresu II wojny światowej /linia B2/. Potem wyremontowany amfiteatr w miejscu starego. Gdyby się ktoś interesował kamieniami to tam na dole jest potok i sporo ciekawych okazów! Potem koło starej kapliczki w górę - tam znalazłem kilka lat temu kamień z rytami /na zdjęciu/ - została zorganizowana akcja Sekcji Archeologicznej, na której byli Eugeniusz Foltyn, Jakub Krajewski i autor sprawozdania. Kamień z rytami był przyczyną akcji /w sumie nie za bardzo istotny/, ale u góry znaleziono ślady "altany widokowej" z przed wojny i domniemane ślady ewangelickiego kościoła leśnego!
Na zakończenie chciałem dodać, że w Pucharze można startować indywidualnie - tutaj szczegóły - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Trasa trudna - opad deszczu, u góry błoto i oblodzona trasa. Suma przewyższenia to 346 m, autorem trasy - Wacław Michalski.
Poniżej "takie opowiadanie".
Od asfaltu biegniemy koło starej leśniczówki /chyba niebawem się rozleci/, powyżej jest grób z tabliczką "nieznany żołnierz" - można założyć, że leży tam Niemiec, Rosjanin, Ukrainiec lub Polak. Było to zaplecze umocnień niemieckich z okresu II wojny światowej /linia B2/. Potem wyremontowany amfiteatr w miejscu starego. Gdyby się ktoś interesował kamieniami to tam na dole jest potok i sporo ciekawych okazów! Potem koło starej kapliczki w górę - tam znalazłem kilka lat temu kamień z rytami /na zdjęciu/ - została zorganizowana akcja Sekcji Archeologicznej, na której byli Eugeniusz Foltyn, Jakub Krajewski i autor sprawozdania. Kamień z rytami był przyczyną akcji /w sumie nie za bardzo istotny/, ale u góry znaleziono ślady "altany widokowej" z przed wojny i domniemane ślady ewangelickiego kościoła leśnego!
Na zakończenie chciałem dodać, że w Pucharze można startować indywidualnie - tutaj szczegóły - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 03 luty 2024 22:48
2024.02.03 Łysa Góra - Czechy - zawody w narciarstwie wysokogórskim
Napisał Jerzy Ganszer
Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu
Zofia Gutek
Mirosław zajął III miejsce w swojej kategorii. Pokonał 20 kilometrów. Pogoda kiepska, mało śniegu, deszcz.
Zofia Gutek
Mirosław zajął III miejsce w swojej kategorii. Pokonał 20 kilometrów. Pogoda kiepska, mało śniegu, deszcz.
Dział:
Sport i turystyka
Zdzisław Grebl
Zwiedzanie okolicznych gór w rejonie miasta Tarifa. Znaleźć tu można dość wysokie skałki do wspinaczki, podziemne kilkukondygnacyjne bunkry i parę jaskiń. Najciekawszą z nich to odkryta w 1995 roku Cueva del Moro z rysunkami naskalnymi datowanymi na 20 000 lat. Niestety jaskinia jest okratowana i nie udostępniona do zwiedzania. Wspaniała pogoda, widoki, piniowe lasy i niewielu turystów zachęcają do wędrówek.
Zwiedzanie okolicznych gór w rejonie miasta Tarifa. Znaleźć tu można dość wysokie skałki do wspinaczki, podziemne kilkukondygnacyjne bunkry i parę jaskiń. Najciekawszą z nich to odkryta w 1995 roku Cueva del Moro z rysunkami naskalnymi datowanymi na 20 000 lat. Niestety jaskinia jest okratowana i nie udostępniona do zwiedzania. Wspaniała pogoda, widoki, piniowe lasy i niewielu turystów zachęcają do wędrówek.
Dział:
Sport i turystyka
