Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
Bronisław Gądek - osoba towarzysząca
Paweł Gądek
Wyjazd narciarsko pieszy. Po wywspinaniu się w pierwszej sali odkryłem nowy, ale krótki korytarz, który nazwałem Pięterko. Dokonano wstępnych pomiarów. Stwierdziliśmy, że długość jaskini to minimum 20 metrów. Druga sala pomimo szerokości około 1 metra ma 5 metrów wysokości i 7 długości! Po wyjściu na powierzchni silna mgła.
2016.12.09-11 Wyjazd kursowy w Tatry Niżnie
Napisał Michał GanszerSławomir Zagórski - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków
Mariusz Majka
Magdalena Pacyna
Dariusz Rozmus
Marcin Parys
Jakub Adamus
Wacław Michalski
Jakub Krajewski
Piotr Wojnarowski
Jerzy Ganszer
Zwiedzano następujące jaskinie: w dolinie Jańskiej - Sokołowa i Złomisk a w Czarnym Váh'u Jaskinię Zapolną. Jaskinie godne wysiłku. Działaliśmy odpowiednio 2,5 h, 3,5 h. ok. 2 h.
Oprowadzał Sławomir - chwała mu! Koordynował Wacek. Na akcji był jeden kursant "tegoroczny" i jeden "zeszłoroczny". W klubie będą zdjęcia z akcji. Wyświetlanie zdjęć zapowiedział Wacek.
Podczas akcji "zaginął waciak Prymuli" - podobno znalazł się u Wacka /podejrzany Kuba!/
Martyna Michalska
Paweł Gądek
Damian Łukaszek
Łukasz Piechocki
Wacław Michalski
Przeszliśmy Czarną od południowego otworu przez Partie Królewskie. Spokojnie i systemowo każdy z uczestników dostał zadanie do realizacji: poręczowanie, wspinaczkę, trawers, deporęczowanie, wycof. Każdy też wykazał się sporą sprawnością i jako kurs jesteśmy przygotowani już na najbardziej poważne akcje. Najgorzej wypadł instruktor, przy wycofie zaklinowała się bardzo skutecznie moja lina i dobre 20 minut musiałem walczyć nad jej wyrwaniem ze szczeliny, zjeżdżając i podchodząc dodatkowe metry. Na koniec jednak relaksowaliśmy się piękną, gwieździstą i ciepłą nocą na zejściu.
Jerzy Ganszer - pierwszy na zdjęciu
Michał Ganszer - podczas wspinaczki nad Jeziorem Szmaragdowym
Dariusz Rozmus - wykonał zdjęcie
Czas akcji 6 godzin.
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Beata Michalska-Kasperkiewicz - grupa jaskiniowa
Paweł Kasperkiewicz - grupa wsparcia
Zdzisław Grebl - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia - wszedł do jaskini, ze względu na brak kasku i oświetlenia z jaskini się wycofał
Dariusz Rozmus - grupa jaskiniowa
Jerzy Ganszer - grupa jaskiniowa
Wyniesiono trzy puszki po piwie i jedną butelkę. Czas akcji w jaskini prawie 2 godziny. Stwierdzono dwa nietoperze /to nie były podkowce małe/. A potem cukiernia w Szczyrku. W jaskini brak aktywnego cieku wodnego.
Wymienione osoby są w takiej kolejności jak na zdjęciu, z tym że ostatnia robiła zdjęcie.
Na przełęczy sporo narciarzy.
Jak zwykle zapraszamy wszystkich na tego typu wyjazdy - wystarczy śledzić stronę SBB.
Adam Marcinków
Alan - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Marcin - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
W towarzystwie kolegów z GOPR udałem się na treking do Parku Narodowego Sagarmatha - miejscowa nazwa Everestu. Treking rozpoczęliśmy w miejscowości Phaplu, a zakończyliśmy w Lukli. Pokonaliśmy trasę 3 przełęczy: Kongma La, Cho La i Renjo La. Udało się wejść na szczyty Chhukung Ri, Kala Patthar i Gokyo Ri. Przez prawie tydzień przebywaliśmy na wysokości ok 5000m n.p.m. Widoki zapierające dech w piersi.
Paweł Gądek - kursant - działalność w pierwszym dniu
Bartłomiej Golik - kursant - działalność w pierwszym dniu
Martyna Michalska - kursant -pokonała wszystkie obiekty jaskiniowe
Damian Łukaszek - kursant - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Emil Stępniak - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek" - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - działalność w pierwszym dniu
Michał Ganszer
Osoba o pseudonimie Lolo - do końca nie dotrwał
Joanna Koczur - Kółko Artystyczne Piątki i Poniedziałki - do końca nie dotrwała
Łukasz Piechocki - do końca nie dotrwał
Jakub Adamus - do końca nie dotrwał
Marcin Parys
Dariusz Rozmus - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Gabriela Michalska - grupa wsparcia /wizyta towarzyska w Mirowie/
Wacław Michalski - grupa wsparcia /wizyta szefa szkolenia w Mirowie/
Marcel Wajda - pokonał wszystkie obiekty jaskiniowe
Jerzy Ganszer
Pokonano 32 obiekty jaskiniowe w czasie ok. 17 godzin /były to również większe okapy/ na trasie Mirów - Rzędkowice - Podlesice. Pogoda była dynamiczna od słonecznej po deszcz i grad. Wszystkie restauracje na naszej trasie były pozamykane, jedynie zaopatrzyliśmy się w pożywienie w sklepie w Mirowie. Do większych obiektów dołączonych na tym Maratonie to Studnia Gliwicka i Jaskinia /Studnia/ Przekątna. Dalej Jaskinia Kamiennego Gradu jest zasypana. Według obliczeń Dariusza pokonaliśmy 25 kilometrów. Tutaj zdjęcia jego autorstwa:
Kierownik akcji dziękuje wszystkim za dzielną postawę! Większość uczestników akcji "jubileuszowej" dostaną stosowne dyplomy ufundowane przez kierownika.
Można przysyłać poprawki do powyższej treści i własne spostrzeżenia lub relacje widziane swoimi oczyma.
Poniżej spis obiektów jaskiniowych pokonanych na Maratonie, obiekty o nieudokumentowanej nazwie oznaczono **
- Jaskinia Księdza Borka
- Studnia Gliwicka
- Jaskinia /Studnia/ Przekątna
- Jaskinia Piętrowa Szczelina
- Stajnia ** rejon Mirowa
- Schronisko nad Stajnią **
- Jaskinia Sucha
- Brama Laseckich
- Komin w Rzędkowicach
- Schron podskalny w Lechworze **
- Okiennik Rzędkowicki
- Garaż w Rzędkowicach
- Jaskinia Sopli Lody
- schron przy Jaskini Sopli Lodu **
- schron w Bibliotece **
- Jaskinia Żabia
- Jaskinia Sulmowa
- Babie Nogi
- Jaskinia Zawał do klapy
- Schronisko Południowe
- Mała Jaskinia Szpatowców
- Jaskinia Szpatowców /Kalcytowa/
- okap skalny niższy poniżej drogo Trzech Andrzejów w Podlesicach **
- okap skalny wyższy poniżej drogo Trzech Andrzejów w Podlesicach **
- jaskinia z dwoma otworami **
- Wilczy Aven
- Jaskinia Berkowa /Kalesonowa/
- schron "lewy" pod różą **
- schron prawy pod różą **
- okno w Ptaku
- Garaż w Podlesicach
- Sadek
Więcej...
Michalska Martyna
Golik Bartłomiej
Łukaszek Damian
Wojnarowski Piotr
Ganszer Michał
Rozmus Dariusz
Parys Marcin
Michalski Wacław
Sprawa akcja do jaskiń Przy Przechodzie oraz Śpiących Rycerzy. Piękna pogoda, kolorowa jesień, trochę zimnego wiatru w dolinie i śnieg na wierchach. Akcja zwieńczona zebraniem worka śmieci. Pełne zakończenie na bigosie i żurku u Ziemby.
Zdjęcie - Dariusz Rozmus
Uczestnicy starego i nowego kursu odbyli szkolenie w TPN. Prowadzącym był pan Jan Krzeptowski, odbyła się prelekcja, zwiedzaliśmy też stary spichlerz ze zdjęciami Zakopanego z przed 150 laty oraz wystawę zwierząt. Po zajęciach część osób zwiedziła jaskinię Kalacką i szlakiem nad reglami przeszliśmy do dolinki Białego Potoku. Wieczorem miły miejsce jeszcze zajęcia na skałce w Lejowej a także wykład z topografii prowadzony przez Sebastiana Korczyka, który dołączył wraz z Ines i Mikołajem. Długi i udany dzień.
S[prawozdanie napisał Wacław Michalski, zdjęcie wykonał Dariusz Rozmus
2016.10.20-23 Sympozjum Speleologiczne w Kielcach - Chęcinach
Napisał Michał GanszerGrzegorz Klassek
Jerzy Urbański - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Największe zwiedzane jaskinie to Pajęcza i Chelosiowa.
2016.10.09 Jaskinia Jasna w Strzegowej
Napisał Michał GanszerMartyna Michalska - kurs
Paweł Gądek – kurs
Damian Łukaszek – kurs
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Wacław Michalski
Twardo ruszyliśmy na trening, mimo nie najlepszych prognoz pogodowych. Cały zakładany program został zrealizowany: samodzielne poręczowanie, przepinanki, wycof na „złodzieja”, podejścia z przepięciem do zjazdu w lufcie i odwrotnie, parę nowych węzłów. Dziewczyny i Mikołaj zrobili piechotą wielką pętlę po okolicy. Udała się nam znowu kiełbaska na grilu. Paweł z Mikołajem eksplorowali dziurę. W najdalszych zakamarkach stwierdzono jednego podkowca.
