Sprawozdania (4893)
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer - Sekcja kanionów Beskidzkich przy SBB
Mamy nowy zlokalizowany "Kanion Beskidzki". Akcja pokonania odbędzie się latem. ponad 200 m ciągu wodnego, kilka wodospadów. Podczas pokonywania największych należy ubezpieczać delikwentów z brzegu!
Akcja będzie ogłoszona na stronie SBB.
Miejsce dość malownicze. Jest stosunkowo bliskie Bielska i łatwe do odszukania
2017.04.27 Akcja SBB pod basenami w Kozubniku
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski - kierownik
Agnieszka Gądek
Paweł Gądek
Jerzy Pukowski - grupa zabezpieczająca
Jerzy Ganszer - grupa fotograficzna
Akcja bardzo wodna, ekstremalna. System został zrobiony w dół i w górę. Zdjęcia zainstalowano na Facebooku w dziale "plotki SBB". Czas akcji pod ziemią ok. 30 minut.
Akcja przeznaczona dla osób zdeterminowanych. początek to zjazd z betonowego mostu.
18,03,69 Jerzy Ganszer
18,22,20 Agnieszka Gądek
30,01,01 Beata Michalska-Kasperkiewicz
brak pomiaru - Jerzy Pukowski
brak pomiaru - Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
brak pomiaru - Marek Sobański
brak pomiaru - Natalia Sobańska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl - grupa wspomagająca
Na dole ognisko. A potem trafiliśmy na długo do Zdzicha! Była gra na rurze!
Zdjęcie Agnieszka Gądek
Paweł Gądek
Agnieszka Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Kontynuowaliśmy eksplorację odkrytej niedawno przez nas jaskini. Zaobserwowaliśmy w środku jednego nietoperza. Przeszliśmy nad studnią i zwiedziliśmy korytarz wysokości około 7 metrów w którym na ścianie jest formacja skalna w kształcie kuli. Na zdjęciu nacieki.
2017.04.22 Sala Gimnastyczna - trening kursantów
Napisał Michał Ganszer
Klaudiusz Stępień
Korzystając ponownie z otwarcia zamkniętej zazwyczaj jaskini zwiedziłem tę jakże piękną dziurę w towarzystwie Jarka z krakowskiego AKG.
Łukasz Piechocki
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini ponad 2 godziny. Dotarto do Biwaku. Na powierzchni sporo śniegu. Grupa wspomagająca - to Były Członek Klubu Beata Burdynowska
Wojciech Jasiak
W dniach 20-27 Kwietnia uczestniczyłem w Safari nurkowym w Egipcie, którego celem tym razem bylo dalekie południe morza czerwonego - rafy St. John's.
Tydzień spędzony na łodzi obfitował w cztery nurkowania dziennie, a pod wodą mnustwo atrakcji, piękne rafy tworzące labirynty oraz bardzo bogaty świat zwierząt.
2017.04.19 Żleb Beskidzki - Suchy Potok na stokach Czantorii
Napisał Michał GanszerAgnieszka Gądek
osoba o pseudonimie "Lolo"
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer
Wybraliśmy się na Czantorię kanionem Suchego Potoku. Od samego parkingu zmagaliśmy się z opadami śniegu i sporą jego ilością leżącą na trasie naszej wędrówki. Strome koryto potoku było niezwykle urokliwe, a my pięliśmy się ku górze podziwiając poboczne głazy i zasypany śniegiem las. Grozy sytuacji dodało drzewo, które w pewnym momencie z głośnym trzaskiem runęło na ziemię. Przy górnej stacji wyciągu spotkaliśmy pieska ze swoją właścicielką. Agnieszka zjechała większość góry na spodniach śmiejąc się z reszty ekipy, których spodnie okazały się być zbyt mało śliskie by można było na nich zjeżdżać i musieli schodzić piechotą.
Więcej...
Zofia Gutek
21 śpiących nietoperzy
Warunki zimowe 30-40 cm śniegu były trudności z dojazdem nawet na drogach asfaltowych
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Agnieszka Gądek
Paweł Gądek
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Wykonano ładne zdjęcia. To był "piknik świąteczny". Zlokalizowano dwa okapy.
-----------------
Wybraliśmy się na rekreacyjną akcję do Groty Komonieckiego. JG pokierował nas na czarny szlak, udało nam się podjechać nawet spory odcinek samochodem skracając tym samym czas dojścia (tak nam się przynajmniej wydawało...). Spokojny świąteczny spacerek zmienił się szybko w pełną przeszkód wyprawę - tereny bagienne, gęste, kujące krzaki, strome zejścia po błotnistym terenie - bo jak wiadomo ,,każde nawet najprostsze wyjście z Ganszerem przeradza się w prawdziwą walkę o przetrwanie". W końcu dotarliśmy na miejsce i cieszyliśmy się urokami jaskini, kryjąc się w jej wnętrzu przed padającym właśnie śniegiem. To jednak nie był koniec naszych przygód. Trzeba było jeszcze wrócić do samochodu, który był przy szlaku biegnącym ,,wzdłuż tego drugiego ciągu rzecznego", a dokładnie - w zupełnie innej dolinie... I tym razem postanowiliśmy zaufać naszemu przewodnikowi, dzięki czemu ponownie przedzieraliśmy się przez bagniste tereny i krzaki w poszukiwaniu samochodu. Były to jednak miejsca niezwykle urokliwe, a skąpane w blasku słońca łąki i lasy z pewnością zasługują na to by ponownie wyruszyć do Groty Komonieckiego trasą ,,z przygodami".
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Treking.Trasa Czantoria Wlk. 998m. przez Kończyn 595m. powrót przez Gronik 720m. W lesie ślady świeżego śniegu,na zdjęciu skały na południowych stokach Czantorii po czeskiej stronie.
